Safe Zero Procent pozwoli Polsce pójść drogą Niemiec lub Szwecji [Paweł SZROT]

Przedstawiona przez prezydenta i prezesa NBP propozycja „polski SAFE Zero Procent.” to realna alternatywa dla SAFE, pozwalająca Polsce podążyć drogą Niemiec czy Szwecji i zbroić się według własnych reguł – uważa były szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, poseł PiS Paweł Szrot.
„To powinna być realna alternatywa dla SAFE”
.Prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński przedstawili koncepcję „polski SAFE Zero Procent”, który ma być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na obronność. – Jeszcze dzisiaj wyślę do premiera i szefa MON zaproszenie na spotkanie; w razie potrzeby wyjdę z inicjatywą ustawodawczą – zapowiedział prezydent.
Dziennikarze pytali Sejmie o tę propozycję posła PiS i byłego szefa gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy Pawła Szrota.
– To powinna być realna alternatywa dla SAFE, mam nadzieję, że Polska ma teraz szanse podążyć tą drogą, co Niemcy czy Szwecja, czyli zbroić się na własnych zasadach, według własnych reguł – ocenił Paweł Szrot.
Zobaczymy, co rząd ostatecznie powie w tej trudnej dla siebie sytuacji [Paweł Szrot]
.Dopytywany, czy nie powinno się skorzystać z jednego i drugiego programu odpowiedział, że na razie ze strony rządzących słychać w tej sprawie różne głosy, bo najwyraźniej „Donald Tusk nie ustalił jednolitego przekazu”. – Zobaczymy, co rząd ostatecznie powie w tej trudnej dla siebie sytuacji – ocenił Paweł Szrot.
Zdaniem Pawła Szrota, członka sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej,wspólna konferencja prezesa NBP i prezydenta nie była naruszeniem apolityczności banku centralnego. – To, że prezes Narodowego Banku Polskiego współpracuje z konstytucyjną głową państwa polskiego to jest wykonywanie konstytucji, a nie jej naruszenie – powiedział polityk PiS.
Polska jest największym beneficjentem unijnego programu pożyczek SAFE – może z niego pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych, w tym do MESKA. Pieniądze mają zostać przeznaczone na wzmocnienie bezpieczeństwa Polski. Chodzi o realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni.
Polski cud gospodarczy
.Kluczem do przezwyciężenia trudności i osiągnięcia postępu na wielu różnych polach były zawsze wielka pracowitość i energia Polaków – pisze prof. Adam GLAPIŃSKI.
olska osiągnęła w ostatnich latach wielki sukces gospodarczy. Biorąc pod uwagę liczne przeciwności, z którymi mierzył się nasz kraj, można powiedzieć, że mamy do czynienia z cudem gospodarczym. Polska gospodarka szybko i systematycznie nadrabia dystans wobec bogatszych krajów europejskich, czego efektem jest coraz wyższy poziom życia Polaków. Należy przy tym pamiętać, że musieliśmy odrobić straty, które akumulowały się przez długie dekady, a które były efektami trudnych dziejów Polski. Nasz kraj na 123 lata zniknął z mapy świata, ucierpiał w dwóch wojnach światowych i ma za sobą kilkadziesiąt lat komunizmu. Obecnie możemy z satysfakcją i dumą patrzeć, jak te historyczne zaległości znikają. Co więcej, Polska stała się gospodarką, która doskonale radzi sobie z wyzwaniami i ponosi mniejsze koszty globalnych szoków niż inne kraje. Tak było w przypadku globalnego kryzysu finansowego. I tak stało się również w ubiegłym roku, gdy świat zmagał się z kryzysem wywołanym pandemią COVID-19. Gdybyśmy poszukiwali jednego czynnika odpowiadającego za te gospodarcze sukcesy Polski, to jego identyfikacja nie przysporzyłaby żadnych trudności – jest nim ambicja i ciężka praca Polaków.
Zarówno ostatni kryzys, jak i wcześniejsze wydarzenia wyraźnie pokazują, że kluczem do przezwyciężenia trudności i osiągnięcia postępu na wielu różnych polach były wielka pracowitość i energia Polaków. Warto pamiętać o gorliwości w budowaniu podstaw politycznych, militarnych i gospodarczych odrodzonej Polski w dwudziestoleciu międzywojennym. Ważnym elementem tych podstaw było stworzenie polskiej waluty – złotego – który stał się filarem bezpieczeństwa ekonomicznego i dalszego rozwoju polskiej gospodarki. Druga wojna światowa wstrzymała polskie aspiracje i szansę na rozwój, co doprowadziło do ogromnych szkód. Potem na czterdzieści lat zostaliśmy zniewoleni przez Związek Sowiecki. Dziś ponownie szybko odbudowujemy swoją pozycję. I osiągamy ogromny postęp.
Obecny szybki rozwój gospodarczy jest możliwy dzięki wielkiej pracowitości Polaków, którzy codziennie swoją zaradnością i zdolnością do adaptacji do zmieniających się warunków przyczyniają się do budowania sukcesu ekonomicznego przedsiębiorstw i – w efekcie – całej gospodarki. Polacy pracują ciężko – są jednym z najciężej pracujących narodów na świecie – ale przynosi to wymierne rezultaty. Od 2004 r., kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej, PKB wzrósł o 90 proc.
Za czasów obecnej koalicji rządowej nasz produkt krajowy wzrósł o ponad jedną piątą. To naprawdę imponujący wzrost, który został osiągnięty w trudnych warunkach konkurencyjnych.
Z trudnymi uwarunkowaniami doskonale poradziliśmy sobie także po wybuchu pandemii COVID-19. Nie tylko udało nam się ograniczyć straty gospodarcze, ale także szybko powrócić na ścieżkę dynamicznego wzrostu. Pozwoliła na to po części szybka i zdecydowana reakcja władz gospodarczych. Państwo polskie wyłożyło na walkę z kryzysem pandemicznym ponad 50 miliardów euro. Jednocześnie wsparcie to było tak ukierunkowane, by jak najefektywniej złagodzić negatywne skutki pandemii dla polskich przedsiębiorstw i rodzin. Oczywiście nie uniknęliśmy wpływu pandemii, a firmy działające w niektórych branżach oraz ich pracownicy silnie odczuli jej skutki. W zdecydowanej większości przedsiębiorstwa poradziły sobie jednak z tymi przeciwnościami i dziś mają bardzo dobre wyniki, a sytuacja Polaków na rynku pracy jest bardzo dobra. Oczywiście jest to rezultat nie tylko działań antykryzysowych państwa, ale przede wszystkim wspólnych wysiłków, a także solidarności i wzajemnej pomocy, którą Polacy okazywali sobie w tym kryzysowym okresie. Krótko mówiąc, zarówno jako społeczeństwo, jak i jako gospodarka poradziliśmy sobie z pandemicznym wyzwaniem doskonale. W zakresie gospodarczym pomogło nam z pewnością posiadanie własnej waluty. Umiejętne zarządzanie własną walutą oraz pragmatyczna i skuteczna polityka Narodowego Banku Polskiego jest kwestią nie do przecenienia w obecnie szybko zmieniającej się sytuacji gospodarczej na świecie.
Wskazane atuty Polski, które okazały się tak istotne dla rozwoju naszej gospodarki na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci, będą także z pewnością stanowiły istotne wsparcie dla Polski w przyszłości. Przed nami stoją bowiem liczne wyzwania, które będą wymagały długofalowych działań. Warto zwrócić w tym kontekście uwagę na dwa elementy.
Po pierwsze, na sprawę obronności. W tej kwestii musi się szybko dokonać zdecydowany postęp. Niestety wymaga on znacznych nakładów. W obecnym, wysoce niestabilnym świecie nie możemy sobie jednak pozwolić na oszczędności w tym zakresie. Rozwój gospodarczy musi iść w parze z umocnieniem potencjału obronnego Polski.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-adam-glapinski-polski-cud-gospodarczy/
PAP/MB







