Sygnalizacja nagradza spokojnych kierowców w USA

sygnalizacja rest in red

W Albuquerque i Portland sygnalizacja „rest in red” pozostaje czerwona, gdy droga jest pusta, a czujniki wcześniej przepuszczają pojazdy jadące zgodnie z ograniczeniem. Pierwsze pomiary wskazują na spadek prędkości, ale nie dowodzą jeszcze, że sam system odpowiada za mniejszą liczbę wypadków.

Czerwone światło jako wirtualny próg zwalniający

.W klasycznej wersji „rest in red” sygnalizatory we wszystkich kierunkach pozostają czerwone, dopóki nie wykryją nadjeżdżającego pojazdu. Systemy stosowane w Portland i Albuquerque dodatkowo analizują jego prędkość. Jeżeli kierowca przestrzega ograniczenia i nie nadjeżdża ruch poprzeczny, zielone światło może zapalić się odpowiednio wcześniej. Kierowca jadący za szybko dociera natomiast do wciąż czerwonego sygnału i musi się zatrzymać.

Zamiast mandatu system wykorzystuje czas przejazdu jako zachętę do spokojniejszej jazdy. Przenosi też część funkcji znanych ze współczesnych systemów bezpieczeństwa samochodów do infrastruktury drogowej. W przeciwieństwie do pojazdów autonomicznych rozwiązanie działa niezależnie od wyposażenia samochodu.

Portland uruchamia je na czterech skrzyżowaniach Southeast Powell Boulevard od godz. 22.00 do 6.00 w dni robocze i do 7.00 w weekendy. Według miejskiego biura transportu instalacja może kosztować od 20 tys. do 100 tys. dolarów na skrzyżowanie, zależnie od stanu czujników i sterowników.

Portland odnotowało spadek średniej prędkości

.Peter Koonce, odpowiedzialny w Portland za sygnalizację i oświetlenie uliczne, przekazał Associated Press, że na pierwszym badanym skrzyżowaniu średnia prędkość spadła z 39 do 30 mil na godzinę, czyli z około 63 do 48 km/h. Oficjalna strona miasta określa rezultat jako wstępny. Pełną ocenę przygotowują badacze z Oregon State University.

W Albuquerque system działa na równoległych, jednokierunkowych alejach Lead i Coal. Władze miasta informują o spokojniejszym ruchu i poprawie bezpieczeństwa, jednak jednocześnie stosują tam fotoradary oraz koordynację sygnalizacji dla prędkości 30 mil na godzinę. Nie można więc przypisać obserwowanych zmian wyłącznie „rest in red”.

Jest to kolejny przykład dostosowywania świateł do zachowania uczestników ruchu, podobnie jak dodatkowa sygnalizacja chroniąca pieszych korzystających z telefonów.

Spadek liczby wypadków wymaga dalszego potwierdzenia

.Departament Transportu Karoliny Północnej przeanalizował 11 lokalizacji wykorzystujących „rest in red”. Porównywalne dane sprzed i po instalacji były dostępne tylko dla pięciu skrzyżowań. Prosta analiza wykazała spadek ogólnej liczby wypadków o 43 proc., a zdarzeń związanych z przejazdem na czerwonym świetle o 65 proc.

NCDOT określa jednak te wyniki jako wstępne ze względu na małą próbę. W niektórych lokalizacjach równocześnie wprowadzano inne rozwiązania, dlatego badanie nie pozwala jednoznacznie wykazać związku przyczynowego.

System może uzupełniać programy ograniczania prędkości i poprawy bezpieczeństwa dróg, szczególnie nocą na szerokich, pustych ulicach. Nie zastępuje jednak właściwego projektu drogi, kontroli prędkości ani edukacji kierowców.

Szymon Ślubowski

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 31 sierpnia 2026