Tajemnice galaktyk odkrywane przez sygnały radiowe

sygnały radiowe

Czarne dziury, kosmiczne giganty są największymi emiterami fal radiowych we wszechświecie, były one centralnym punktem badania prowadzonego przez profesora nadzwyczajnego Michaela Browna ze Szkoły Fizyki i Astronomii na Uniwersytecie Monash. Sygnały radiowe pomagają zgłębiać tajemnice Wszechświata.

Sygnały radiowe

.Naukowcy zagłębili się w tajemnice – jakie sygnały radiowe są emitowane przez najbardziej masywne czarne dziury – wykorzystując najnowocześniejszy instrument Australian Square Kilometer Array Pathfinder (ASKAP).

Poszukując odpowiedzi na pytanie, czy fale radiowe są konsekwentnie emitowane przez najbardziej masywne czarne dziury, astronomowie zmierzyli te, które dotarły do nas ze strony największych galaktyk. W tym celu wykorzystano Rapid ASKAP Continuum Survey (RACS). Profesor Brown stwierdził, że ASKAP był w stanie badać rozległe obszary nieba i był bardziej czuły niż poprzednie porównywalne badania radiowe Wszechświata. Badanie zatytułowane „Radio continuum from the most massive early-type galaxies detected with ASKAP RACS” zostało opublikowane w czasopiśmie Publications of the Astronomical Society of Australia.

Tajemnice galakyk

.Formowanie się nowych gwiazd w galaktykach może również wytwarzać fale radiowe, dlatego zespół badawczy skupił się na galaktykach z minimalną lub zerową formacją gwiazd. Spośród 587 zbadanych pobliskich galaktyk, 40 największych z nich emitowało fale radiowe.

„Chociaż możliwe jest, że w tych galaktykach powstają nieliczne gwiazdy, to czarne dziury wydają się najbardziej prawdopodobną przyczyną tego, co widzimy” – powiedział profesor Brown.

Badanie ujawniło również różnice w emisji fal radiowych wśród największych galaktyk, przy czym niektóre okazały się znacznie silniejsze niż inne. Na przykład galaktyka ESO 137-G 6 wykazywała jasność radiową około 10 tys. razy większą niż galaktyka NGC 6876.

„Byliśmy w stanie naprawdę zagłębić się w te nowe dane, aby zacząć odkrywać różnice w tym, jak te galaktyki «świecą» na falach radiowych” – powiedziała Teagan Clarke, badaczka z Uniwersytetu Monash.

„Może to nam powiedzieć o ich centrach, czyli czarnych dziurach i o tym, jak zasilają one te masywne galaktyki. Dlaczego różne galaktyki emitują znacznie więcej fal radiowych niż inne, jest pewną zagadką. Widzimy jednak, że galaktyki będące silnymi źródłami fal radiowych wydają się obracać wolniej niż te emitujące ich niej”” – dodał profesor Brown.

Narodziny gwiazdy

.Astronom, Piotr KOŁACZEK-SZYMAŃSKI, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” zaznacza, że: „Kluczowe w procesie narodzin gwiazdy są mgławice. Jest to obłok pyłu i gazu, w którym dochodzi do formowania się gwiazd. We wczesnych fazach gaz pozostaje praktycznie niewzbudzony i zauważalny jedynie w podczerwieni. Gwiazdy dzięki kolapsowi grawitacyjnemu narodziły się z materii i powoli ją rozdmuchują, emitując specyficzną formę wiatru. Tracą materię, która odsuwa od nich gaz”.

„Mgławica M16 w gwiazdozbiorze Orła ma pyłowe kolumny („kolumny stworzenia”), które są miejscem powstawania gwiazd. Możemy wykonywać zdjęcia najdrobniejszych szczegółów takich mgławic i w skali roku obserwować zmiany, które w niej zachodzą”.

„Najczęściej obrazy takiego procesu obserwujemy w świetle widzialnym, jednak astronomowie mają do badania znacznie większą paletę promieniowania elektromagnetycznego. Jednym z odcieni tej palety jest podczerwień”.

„Za jej sprawą możemy przeniknąć przez wszystkie struktury pyłowe, co pozwala nam na dokładniejsze obserwowanie obszarów narodzin gwiazd. W fazie typu T Tauri początkowo materia krąży po orbicie nowo narodzonej gwiazdy. Silne pole magnetyczne prowadzi do spadania materii na powierzchnię gwiazdy, co powoduje emisję bardzo silnego promieniowania rentgenowskiego. Taka gwiazda nie byłaby przyjazna dla planet, które znalazłyby się zbyt blisko” – pisze Piotr KOŁACZEK-SZYMAŃSKI w tekście „Z gwiazd powstaliśmy, w gwiazdy się obrócimy„.

Oprac. EG

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 6 stycznia 2024