Wydatki na naukę zamiast na obronność? „Po wojnie przekierujemy część środków”

Wydatki na naukę

Po zakończeniu wojny w Ukrainie Polska będzie mogła przekierować na naukę część środków, które teraz wydaje na obronność – powiedział 23 maja w Brukseli minister nauki Marcin Kulasek. Polska na badania wydaje jedynie 1,5 proc. PKB, dwa razy mniej niż unijny cel 3 proc.

Wydatki na naukę zamiast na obronność?

.”Polska graniczy z agresorem, który napadł na Ukrainę. (…) Musimy i chcemy wydawać więcej pieniędzy na modernizację polskiej armii, bo ona również broni Unię Europejską. (…) Ale wszyscy marzymy o tym, żeby ta wojna jak najszybciej się skończyła i część z tych pieniędzy pewnie będzie łatwiej przekazać m.in. na badania i na rozwój” – powiedział Marcin Kulasek, który 23 maja przewodniczył spotkaniu szefów resortów nauki państw UE. Chociaż Polska w ciągu ostatnich 10 lat odnotowała jeden z najwyższych wzrostów wydatków na naukę w UE, to nadal daleko jej do unijnej średniej, wynoszącej 2,2 proc. PKB. W 2023 r. Polska przeznaczyła na badania 1,5 proc. PKB, plasując się na 13. miejscu wśród 27 państw Unii.

Obecny cel UE zakłada wydatkowanie 3 proc. PKB na naukę, jednak poziom ten przekroczyło jedynie pięć krajów: Szwecja, Belgia, Austria, Niemcy i Finlandia. Pięć państw przeznaczyło na badania mniej niż 1 proc. PKB; są to: Łotwa, Bułgaria, Cypr, Malta i Rumunia. Komisarka UE ds. badań i innowacji Ekaterina Zachariewa zaznaczyła 23 maja, że cel 3 proc. dotyczy nie tylko wydatków z budżetu państw, ale wspólnej puli środków publicznych i prywatnych.

4,7 proc. PKB na obronność

.Sektor publiczny odpowiada jedynie za 30 proc. wydatków na naukę w UE, a blisko 60 proc. pochodzi z kapitału prywatnego. Mimo to właśnie pod względem wydatków sektora prywatnego UE pozostaje znacznie w tyle za USA, które wydają na ten cel 3,4 proc. PKB. Podczas gdy firmy prywatne w UE wydały w 2023 r. na badania 253 mld euro, to w Stanach Zjednoczonych ich wkład przekroczył 600 mld euro.

„Jesteśmy bardzo blisko naszych głównych konkurentów w zakresie wydatków publicznych, ale mamy przynajmniej dwa razy mniej niż nasi główni konkurenci w zakresie wydatków prywatnych. Dlatego trzeba stworzyć odpowiednie instrumenty, aby zachęcić sektor prywatny do inwestycji” – stwierdziła Ekaterina Zachariewa . Polski budżet na 2025 r. zakłada przeznaczenie na obronność 186,6 mld złotych, czyli 4,7 procent PKB.

Polska z największą armią UE

.Na temat tego, iż jeśli Polska spełni ambitne plany modernizacji i zwiększenia siły własnej armii, to będzie dysponowała największą armią lądową w całej Unii Europejskiej, na łamach “Wszystko co Najważniejsze” pisze Alexandre MASSAUX w tekście “Największa siła militarna Unii Europejskiej“.

“Warszawa uchwaliła nowe prawo obronne w 2022 roku. Jak podaje polski rząd, polska armia liczy obecnie ok. 111,5 tys. żołnierzy zawodowych i 32 tys. żołnierzy wojsk obrony terytorialnej. Na mocy nowych przepisów polska armia zostanie docelowo zwiększona do ok. 300 tys. żołnierzy – 250 tys. żołnierzy zawodowych i 50 tys. żołnierzy wojsk obrony terytorialnej. Jeśli te liczby zostaną osiągnięte, polska armia przewyższy 200-tysięczną armię francuską, która jest obecnie największą armią w UE”.

”Dzięki stale rosnącemu budżetowi obronnemu, zwiększonemu zaangażowaniu w misje UE i NATO, korzystnym czynnikom geopolitycznym oraz dużemu potencjałowi rekrutacyjnemu Polska ma dobrą pozycję, aby nadal wzmacniać swoje siły zbrojne. Świadczą o tym zresztą ostatnie zakupy. W ostatnich latach Polska dokonała szeregu poważnych zakupów broni w celu modernizacji i wzmocnienia swoich sił zbrojnych. W 2016 roku zamówiła w niemieckiej firmie Krauss-Maffei Wegmann 100 czołgów najnowszej generacji Leopard 2A5. Z kolei od polskiej firmy WZM zakupiła transportery opancerzone Rosomak, które służą do transportu oddziałów i wsparcia logistycznego na polu walki. W 2018 roku Polska zawarła umowę z amerykańską firmą Raytheon na zakup systemu Patriot, najnowocześniejszego systemu obrony przeciwlotniczej”.

.”Zakup ten był jednym z największych zakupów obronnych w historii Polski i został wyceniony na 4,75 mld dolarów. Polska kupiła także samoloty myśliwskie F-35 od amerykańskiej firmy Lockheed Martin – zamówiła 32 myśliwce z tej serii, które zastąpią wysłużone myśliwce MiG-29 i Su-22. Zamówiono również wojskowe drony, w tym drony MQ-9 Reaper produkowane przez amerykańską firmę General Atomics. Od 2022 roku zakupy te znacznie przyspieszają. W Korei Południowej Polska kupiła 288 systemów wielokrotnych wyrzutni rakietowych K239 Chunmoo i 1000 czołgów K2 od Hyundai Rotem. W USA Warszawa zamówiła 116 nowych czołgów Abrams. Dla porównania – Francja, Niemcy i Wielka Brytania mają obecnie podobno po 200 czołgów” – pisze Alexandre MASSAUX.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/alexandre-massaux-najwieksza-sila-militarna-unii-europejskiej/

PAP/MJ/Maria Wiśniewska

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 23 maja 2025