Zmieniają się zasady repatriacji

W życie wchodzi nowelizacja ustawy charakteryzującej zasady repatriacji. Osoba ubiegająca się o nią będzie musiała wykazać, że ma polskie korzenie, a jej przodkowie lub ona sama, byli deportowani lub zesłani przez władze byłego ZSRR na tereny azjatyckiej części tego państwa.
Nowe zasady repatriacji
.Wchodząca w życie nowelizacja ustawy charakteryzująca zasady repatriacji uszczelnia przepisy tak, aby z procedury repatriacyjnej mogły skorzystać wyłącznie osoby z polskimi korzeniami. Wprowadza wymóg wykazania przez osobę ubiegającą się o repatriację deportacji bądź zesłania jej samej lub jej przodków z powodu polskiego pochodzenia przez władze byłego ZSRR na tereny azjatyckiej części tego państwa.
Regulacja zakłada również podniesienie w latach 2025-2026 limitów wydatków na realizację zadań związanych z repatriacją o 35 mln zł rocznie, do 80 mln 757 tys. zł rocznie. Ma to umożliwić przyspieszenie repatriacji do Polski, w szczególności za pośrednictwem ośrodków adaptacyjnych dla repatriantów i gmin.
Co wprowadzi nowa ustawa?
.M.in. doprecyzowuje procedury przyznawania miejsc w ośrodkach adaptacyjnych dla repatriantów i wprowadza podstawy do badania realizacji przez pracodawcę zobowiązań związanych z zatrudnieniem repatrianta, gdy oświadczenie pracodawcy lub umowa w sprawie zatrudnienia stanowiły dokument potwierdzający posiadanie źródeł utrzymania w Polsce na potrzeby wydania wizy krajowej w celu repatriacji.
Dostosowuje m.in. terminy na wydanie przez ministra spraw wewnętrznych postanowienia w sprawie zgody na wydanie wizy krajowej w celu repatriacji lub decyzji o zakwalifikowaniu do wydania takiej wizy do ustawowych terminów przekazywania opinii przez organy właściwe w sprawach bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego.
Umożliwia też wykazanie przez kandydata na repatrianta w toku procedury repatriacyjnej innych źródeł utrzymania niż umowa o pracę (np. dochody z tytułu umów o dzieło, umów-zleceń itp.). Upraszcza i doprecyzowuje procedurę uznania za repatrianta osób małoletnich czy kwestie związane z wydawaniem przez wojewodów decyzji w sprawie potwierdzenia obywatelstwa polskiego nabytego w drodze repatriacji.
Wydłuża także do sześciu miesięcy terminy na zakończenie spraw z zakresu obywatelstwa polskiego prowadzonych przed wojewodami oraz ministrem spraw wewnętrznych i administracji.
Zakłada również wyłączenie z opłaty skarbowej spraw związanych z uznaniem za repatrianta i z przyznaniem repatriantom i członkom ich najbliższej rodziny pomocy finansowej z budżetu państwa na podstawie ustawy o repatriacji.
Podnosi z 219 zł do 1000 zł opłatę skarbową za czynności urzędowe związane z wydaniem decyzji o nabyciu obywatelstwa polskiego. Opłata ta wzrasta też z 58 zł do 277 zł za decyzję stwierdzającą posiadanie lub utratę obywatelstwa polskiego. Będzie też trzeba zapłacić za wydanie w wyżej wymienionych sprawach decyzji kończącej postępowanie w inny sposób niż zgodnie z wnioskiem strony.
Wprowadza opłatę skarbową od czynności urzędowych w sprawach wniosków kierowanych do prezydenta RP o nadanie obywatelstwa polskiego oraz o wyrażenie zgody na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego (1669 zł).
Proces repatriacji
.Według szacunków na repatriację czeka do 8 tys. osób, które złożyły w polskich konsulatach wnioski w tej sprawie. Kandydaci na repatriantów wywodzą się przede wszystkim z Kazachstanu. Dotychczasowy limit finansowy pozwala na przyjęcie do naszego kraju ok. 600–700 osób rocznie.
Repatriacja umożliwia powrót do kraju osobom polskiego pochodzenia lub narodowości polskiej, które przed 2001 r. zamieszkiwały azjatycką część ZSRR lub kraje powstałe po jego rozpadzie. W praktyce są to najczęściej Polacy deportowani na Syberię i tereny zakaukaskie w latach 30. i 40. XX w., ich dzieci i wnuki.
Ustawa o repatriacji z 2000 r. zapewnia im możliwość nabycia obywatelstwa polskiego i zamieszkania w Polsce, pod warunkiem że potwierdzą swoje polskie pochodzenie przed konsulem RP. Gdy to zrobią, otrzymują promesę wydania wizy krajowej w celu repatriacji.
Dlaczego potrzebne są nowe zasady repatriacji
.”Od kilku lat listy od kandydatów na repatriantów przychodzą do gmin mailem. Zazwyczaj z Kazachstanu. Kilka miesięcy przed agresją Rosji na Ukrainę zaczęły przychodzić listy od tych, którzy przeprowadzili się z Azji do Rosji, Białorusi, Ukrainy, zachowując prawo do repatriacji jako potomkowie zesłańców. Listy pełne lęku i błagania. Dopiero 24 lutego minionego roku stało się jasne i pewne, że oni przeczuwali wcześniej” pisze Jolanta KRYSOWATA-ZIELNICA na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „Repatriacja czy nowe osadnictwo. Zadanie demograficzne państwa i gminy„.
„Od 2016 roku 8-tysięczna gmina wiejska Wińsko zaprosiła kilkadziesiąt polskich i mieszanych rodzin z Kazachstanu, Uzbekistanu i Azerbejdżanu. Obecnie sprowadza Polaków z Białorusi, Rosji i Ukrainy (z prawem do repatriacji).”
„W 2021 (niespełna rok przed wojną) gmina Wińsko sprowadziła polską rodzinę (bez prawa do repatriacji) z Ukrainy z dziesięciorgiem dzieci. Dom we wsi Głębowice, specjalnie dla nich, decyzją Rady Gminy zakupiła ze środków własnych, urządzeniem i remontem zajęli się sponsorzy, osoby prywatne, firmy i fundacje. Po dwóch latach rodzina otrzymała karty stałego pobytu. Urodziło się jedenaste dziecko, które musi mieć wyrobiony ukraiński paszport, żeby starać się o kartę Polaka, a następnie kartę pobytu.”
„Obecnie w gminie przebywa niewielka grupa uchodźców z Ukrainy. Ponad połowa ma polskie pochodzenie. Gmina wspiera ich w uzyskaniu karty Polaka.” pisze Jolanta KRYSOWATA-ZIELNICA.
.”W miejscowości Głębowice na gminnej działce powstał projekt budowy 12 tanich parterowych domów bliźniaczych, tj. 24 mieszkań, z myślą o Polakach ze Wschodu. Osiedle ma się nazywać Sami Swoi. W niedalekim sąsiedztwie znajdują się trzy działki inwestycyjne pod produkcję nieuciążliwą. Np. peletu lub komponentów czegokolwiek do czegokolwiek. Gotowych do podjęcia pracy stałych i nowych mieszkańców już jest wielu, a będzie więcej. W każdym razie powinno być.”
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/jolanta-krysowata-zielnica-prawo-do-repatriacji
PAP/TD