
Jak mysz pod miotłą
Europejskie mocarstwa – Berlin, Paryż i Londyn – droczą się z Trumpem. Od chwili wybuchu wojny z Iranem prowadzą dwuznaczną grę, w której jednego dnia deklarują się przeciw Ameryce, a drugiego sugerują coś całkiem odwrotnego. Polska – niestety – też dała się wciągnąć w tę grę, imitując tak naprawdę zachodnioeuropejską niejednoznaczność i taktykę droczenia się z Ameryką.



