
Wokół nowej umowy społecznej
Na ostatnim posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego znowu nie było ani jednego ministra konstytucyjnego, choć w skład Rady wchodzi ich trzynastu. Po raz kolejny debatowaliśmy o problemach branży hutniczej, która stoi na krawędzi. Było mi wstyd, że Rada Dialogu Społecznego po raz kolejny nie mogła się odbyć w pełnym składzie, z udziałem chociażby ministrów odpowiadających za polskie hutnictwo. Gdzie są ministrowie? Po to zostali powołani w skład RDS, żeby uczestniczyć w jej pracach. Tak dziś wygląda dialog społeczny.





