Zdjęcie okładkowe wpisu Jan ROKITA: O (nie)wpuszczaniu Moskali

O (nie)wpuszczaniu Moskali

To, że wydawano wizy Moskalom, nie oczekując od nich stawienia się w polskim konsulacie w Rosji, powinno być raczej oczywistością niźli zarzutem. Jeśli zatem to wszystko jest prawdą, to można tylko żałować, iż ta niejawna akcja objęła zaledwie niecałe dwa tysiące Rosjan uciekających przed tyranią, wojną i bezsensowną śmiercią na ukraińskich stepach.