Donald Trump posunął naprzód rozmowy pokojowe na skalę nieosiągalną od początku wojny [Sky News]

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oczarował 18 sierpnia w Białym Domu prezydenta USA Donalda Trumpa swoim czarnym garniturem i pochlebstwami – ocenił 19 sierpnia „Telegraph”. Zdaniem „Financial Times” „pokojowa machina Trumpa pędzi naprzód”, choć nikt nie wie, dokąd zmierza. Z kolei portal Sky News ocenił, że Donald Trump posunął naprzód rozmowy pokojowe na skalę nieosiągalną od początku wojny.
Donald Trump posunął naprzód rozmowy pokojowe
.Brytyjski dziennik „Telegraph” zauważył, że wyraźna zmiana wizerunku Wołodymyra Zełenskiego, który zostawił w szafie swój powszechnie rozpoznawalny strój wojskowy i założył czarny garnitur, mogła wpłynąć na powodzenie waszyngtońskiego spotkania z Donaldem Trumpem. Gazeta przytoczyła słowa prezydenta USA, który na widok ukraińskiego polityka powiedział entuzjastycznie: „Nie mogę w to uwierzyć, uwielbiam to”.
Zauważono także „nieskończoną wdzięczność”, jaką Wołodymyr Zełenski okazywał wobec Donalda Trumpa. Jak obliczono, podziękował mu siedem razy w ciągu pierwszych 50 sekund spotkania w Gabinecie Owalnym, co zarejestrowały kamery telewizyjne. „Tym razem tygodnie coachingu pod okiem europejskich liderów przyniosły efekty” – skomentował „Telegraph”, sugerując, że na sukces Wołodymyra Zełenskiego miało wpływ wcześniejsze spotkanie z jego europejskimi sojusznikami, którzy byli obecnie wraz z nim Waszyngtonie.
Wołodymyr Zełenski oczarował Donalda Trumpa
.Zmianę w garderobie zauważył też „Financial Times”. Według tego medium „radosna chwila, którą wywołał widok czarnego garnituru Wołodymyra Zełenskiego, przesądziła o wysokiej stawce tego spotkania”. W opinii dziennika ukraiński przywódca „oczarował” Donalda Trumpa.
Redakcja zwróciła uwagę, że atmosfera spotkania znacznie poprawiła się w porównaniu z kłótnią, do jakiej doszło między Donaldem Trumpem a Wołodymyrem Zełenskim podczas rozmowy w lutym w Białym Domu. „FT” podkreślił jednak, że wynik poniedziałkowych rozmów nie jest przesądzony.
„Spotkania Donalda Trumpa z ukraińskim przywódcą i jego europejskimi sojusznikami przebiegły lepiej, niż wielu się obawiało. Pokojowa machina Trumpa pędzi naprzód, ale mało kto potrafi przewidzieć, dokąd zmierza” – czytamy na łamach brytyjskiej gazety.
W ocenie stacji Sky News „Donald Trump posunął naprzód rozmowy pokojowe na skalę nieosiągalną od początku wojny”, ale – jak zaznaczono – prezydent USA próbuje jednocześnie próbuje grać na obie strony: i ukraińską, i rosyjską.
Rosja chce przedstawić Kijów jako problem
.Brytyjska telewizja przypominała, że celem Moskwy jest „utrzymanie Donalda Trumpa na preferowanej przez niego ścieżce do pokoju, czyli najpierw umowa, a potem zawieszenie broni”, na co nie zgadzają się Ukraina i jej europejscy sojusznicy. Redakcja przewiduje, że w związku z tym Rosja „będzie starała się, żeby jej głos został usłyszany” i „przedstawi Kijów jako problem, gdyż (strona ukraińska) nie zgodzi się na porozumienie pokojowe na warunkach Kremla”.
BBC oceniła, że po rozmowach z Donaldem Trumpem „Wołodymyr Zełenski opuścił Biały Dom bez szwanku, zyskując więcej czasu”. Wspomniano, że ukraiński przywódca „zdawał się być raczej optymistycznie nastawiony do swojego wystąpienia”, określając spotkanie z prezydentem USA jako „ciepłe”.
„Być może kluczowym rezultatem tej podróży (Wołodymyra Zełenskiego do Waszyngtonu – przyp. red.) było to, że pomogła Ukrainie zyskać na czasie. Rozmowa telefoniczna Donalda Trumpa z Władimirem Putinem po pierwszym spotkaniu z europejskimi przywódcami sugeruje, że Rosji udało się osiągnąć dokładnie to samo” – skomentowała BBC.
Według brytyjskiej stacji, mimo że szczyt Trump-Putin na Alasce i spotkanie w Waszyngtonie między Donaldem Trumpem, Wołodymyrem Zełenskim i europejskimi sojusznikami budziły powszechne obawy, to „nie doszło do żadnej katastrofy, a przynajmniej nic takiego nie podano do publicznej wiadomości”. „Status quo pozostaje bez zmian” – skonkludowała BBC.
Dlaczego pokojowe negocjacje z Rosją stanowią wyzwanie?
.Na skutek wojny Rosja stała się nie tylko biedniejsza. Stała się też bardziej represyjna, inwigilująca, skryta i odizolowana od Zachodu – pisze Nigel GOULD-DAVIES na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „Rosja zatapia się w totalitaryzmie„.
„Przed wojną reżim miał jasne autorytarne porozumienie z ludnością: nie mieszajcie się do polityki, a państwo zostawi was w spokoju. Mimo trwającego od dekady spadku realnych dochodów dla większości Rosjan była to atrakcyjna propozycja, zwłaszcza że represje stawały się coraz bardziej dotkliwe.”
.„Wojna spowodowała jeszcze większy ucisk. Polityka opozycyjna i niezależne media zostały zdelegalizowane. Według nowych przepisów za choćby wspomnienie o „wojnie” grozi 15 lat więzienia. Nasiliła się cenzura i inwigilacja internetu, pojawiło się też oprogramowanie do wykrywania autorów anonimowych wpisów. Jednak największa zmiana nie dotyczy stopnia, lecz rodzaju represji – reżim stara się teraz nie tyle zniechęcić ludzi do podejmowania działań politycznych, ile zachęcić ich do popierania wojny. Owo żądanie aktywnego wsparcia, a nie tylko przyzwolenia oznacza zasadnicze przejście od rządów autorytarnych do totalitarnych. Państwowe media i Kościół prawosławny serwują teraz zjadliwą i histeryczną propagandę wojenną. Propaganda ta jest wprowadzana do szkół, uniwersytetów i administracji. Społeczeństwo rosyjskie jest militaryzowane.”
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/nigel-gould-davies-rosja-zatapia-sie-w-totalitaryzmie-i-staje-sie-odizolowana-od-zachodu
PAP/Marta Zabłocka/MJ



