Badania onkologiczne zawsze powinny mieć charakter globalny [prof. Harold VARMUS]

Rak to problem międzynarodowy – to taka sama choroba w Polsce, Tajlandii czy USA. Różnią się tylko warunki: środki finansowe, dostęp do specjalistów i szczepień, nawyki zdrowotne. Dlatego badania onkologiczne zawsze powinny mieć charakter globalny – ocenił przebywający w Warszawie noblista prof. Harold Varmus.

Rak to problem międzynarodowy – to taka sama choroba w Polsce, Tajlandii czy USA. Różnią się tylko warunki: środki finansowe, dostęp do specjalistów i szczepień, nawyki zdrowotne. Dlatego badania onkologiczne zawsze powinny mieć charakter globalny – ocenił przebywający w Warszawie noblista prof. Harold Varmus.

Profilaktyka może uratować życie

.Podczas spotkania w Instytucie Mechanizmów i Maszyn Molekularnych Polskiej Akademii Nauk (IMol) prof. Varmus, wirusolog i noblista w dziedzinie fizjologii i medycyny, podkreślił, że współpraca międzynarodowa jest konieczna, ponieważ choć rak to grupa chorób i może przyjmować wiele postaci, wszędzie opiera się na tych samych biologicznych zasadach. Jednocześnie w różnych częściach świata rozwój chorób nowotworowych kształtują odmienne czynniki społeczne i środowiskowe.

– Zachorowalność na raka oraz jego natura różnią się lokalnie. Wpływ na rozwój nowotworów mają zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe, a także styl życia, w tym palenie papierosów, dieta czy dostęp do szczepień ochronnych, np. przeciwko wirusowi HPV – podkreślił.

Zdaniem prof. Varmusa ta podwójna perspektywa – wspólnych mechanizmów biologicznych i lokalnych uwarunkowań – sprawia, że badania onkologiczne muszą łączyć oba podejścia. Globalna współpraca, różnorodność zespołów badawczych i wymiana wiedzy między naukowcami są kluczowe, by lepiej rozumieć, jak różne czynniki kształtują obraz choroby w poszczególnych krajach.

Jak dodał noblista, nauka rozwija się jednak nie tylko dzięki współpracy, ale też zdrowej rywalizacji. – Jedną z rzeczy, które lubię w nauce, jest konkurencja. Dokonujemy nowych odkryć szybciej, gdy zespoły naukowców ze sobą konkurują i próbują przewyższać siebie nawzajem – powiedział.

Prof. Varmus odniósł się także do kwestii profilaktyki. Wskazał, że skuteczną metodą ograniczenia zapadalności na niektóre typy nowotworów są szczepienia, np. chroniąca przed rakiem szyjki macicy szczepionka przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV).

– Ona jest bardzo skuteczna. (…) Niestety, w niektórych krajach wskaźniki szczepień są niskie, często z powodu nieuzasadnionych obaw i całkowicie sfabrykowanych podejrzeń, że szczepionka może wpływać na płodność – powiedział.

Nowotwory a edukacja społeczeństwa

.Jego zdaniem między innymi z tego powodu bardzo ważna jest rola naukowców w edukowaniu społeczeństwa i dzieleniu się wynikami swoich badań. – Odpowiedzialnością badaczy, którzy opracowują szczepionki, jest to, by wyjaśniać ich działanie społeczeństwu – ocenił.

Według prof. Varmusa Polska ma potencjał, by nadrabiać dystans do największych ośrodków badawczych. Przypomniał, że z powodów historycznych nasz kraj pozostawał nieco w tyle za innymi państwami Europy, ale – jak podkreślił – sytuacja się zmienia.

– Duże, pionierskie przedsięwzięcia w polskiej nauce są czymś stosunkowo nowym. Ale nadrabiacie zaległości i będziecie to robić dalej. (…) Prace prowadzone przez naukowców w instytutach, które tu odwiedziłem, są bardzo dobre i mam nadzieję, że przy wsparciu międzynarodowej społeczności oraz obywateli, którzy rozumieją, że nauka jest korzystna gospodarczo, społecznie i zdrowotnie, wasze wyniki wzrosną – ocenił Varmus.

Do wyzwań stojących przed polską nauką nawiązała także dyrektorka IMol, prof. Agnieszka Chacińska. – Polska należy do państw, które przeznaczają na naukę jeden z najniższych odsetków PKB. Tymczasem, aby budować i wzmacniać gospodarkę, nauka – podstawowa i stosowana – jest absolutnie kluczowa. To jedyny sposób, by gospodarka nie opierała się wyłącznie na prostych usługach, ale stawała się innowacyjna – powiedziała.

Prof. Harold Varmus (ur. w 1939 r.) otrzymał Nagrodę Nobla w 1989 r. (wraz z J. Michaelem Bishopem) za odkrycie komórkowego pochodzenia onkogenów, które otworzyło nową erę badań nad genetyką nowotworów. Pełnił kluczowe funkcje w amerykańskich i międzynarodowych instytucjach naukowych; był m.in. dyrektorem National Institutes of Health (NIH), National Cancer Institute (NCI) oraz prezesem Memorial Sloan Kettering Cancer Center. Obecnie pracuje jako profesor w Weill Cornell Medicine w Nowym Jorku, a od 2021 r. przewodniczy Radzie Naukowej WHO.

Jest orędownikiem rozwoju otwartego dostępu do publikacji naukowych. W bieżącym roku prof. Varmus znalazł się wśród 75 laureatów Nagrody Nobla, którzy opowiedzieli się przeciwko zatwierdzeniu Roberta F. Kennedy’ego Jr. na stanowisku sekretarza zdrowia i opieki społecznej USA – ze względu na obawy dotyczące wpływu tej nominacji na zdrowie publiczne.

Nowe technologie w ochronie zdrowia


.Profesor zwyczajny w Polskiej Akademii Nauk, Michał KLEIBER, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” twierdzi, że: „Technologie na pewno nie zastąpią w przyszłości lekarzy, ale lekarze, którzy będą po nie rozsądnie sięgać, zastąpią tych, którzy nie będą tych technologii w ogóle używać”.

„Nikt nie wątpi, że sytuacja ekonomiczna kraju, przesądzająca o możliwościach budżetowego finansowania różnych obszarów życia publicznego, ma istotny wpływ na zdrowie obywateli. Prawdziwa jest jednak także zależność odwrotna – zdrowie publiczne ma znaczący wpływ na gospodarkę. Dbałość o zdrowie nie jest więc wyłącznie kosztem dla budżetu, ale przekłada się wprost na rozwój gospodarczy kraju”.

„Im zdrowsze jest bowiem społeczeństwo, tym efektywniejsza praca jego obywateli, niższa absencja chorobowa, mniejsze problemy z dbałością o wychowanie dzieci i większy optymizm przy podejmowaniu nowych wyzwań. Podwyższanie wydatków na ochronę zdrowia, obok oczywistej empatii dla cierpiących, służy nam wszystkim, także tym (jeszcze) zupełnie zdrowym. Musimy jednak pamiętać, że wzrostowi budżetu na ochronę zdrowia zawsze musi towarzyszyć umiejętne zarządzanie całym systemem, niełatwe ze względu na wiele aspektów jego bardzo złożonej struktury, w tym m.in. na brak precyzyjnych danych dotyczących kosztowej efektywności świadczonych usług”.

„Narastające wyzwania w ochronie zdrowia uświadomiliśmy sobie wszyscy ze szczególną mocą w okresie pandemii COVID-19. Do spraw służących poprawie systemu od dawna uznawanych za kluczowe, takich jak upowszechnianie wiedzy o zdrowiu i wspomaganie profilaktyki zdrowotnej, zaliczyć należy dzisiaj z pewnością także racjonalne wdrażanie nowych technologii, powstających na bazie interdyscyplinarnych badań naukowych. Wyzwania związane z wykorzystywaniem w diagnostyce i terapii pojawiających się nieustannie nowych technologii są olbrzymie, choć nie wolno zapominać o antynomiach, czyli zagrożeniach niesionych przez niedostatecznie przemyślane wdrażanie nowych rozwiązań. Wymieńmy choćby parę spośród wielu obszarów stosowania nowych technologii w opiece zdrowotnej” – pisze prof. Michał KLEIBER w tekście „Nowe technologie w ochronie zdrowia
” – cały artykuł [LINK]

PAP/ Katarzyna Czechowicz/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 24 września 2025