Emmanuel Macron na szczycie Davos 2026

Prezydent Francji wygłosił specjalne przemówienie z okazji rozpoczęcia międzynarodowego szczytu w Davos.
“Spójrzcie na sytuację w której się znajdujemy”
.Francuski polityk, rozpoczynając swoje przemówienie żartował mówiąc, że żyjemy w czasach pokoju i stabilności. “Spróbujmy więc rozmawiać o najważniejszych wydarzeniach przed którymi stoi nasz świat. To oczywiste, że żyjemy w czasach niepewności, zarówno pod względem bezpieczeństwa narodowego, jak i gospodarki” – mówił Emmanuel Macron na szczycie Davos 2026.
“Spójrzcie na sytuację w której się znajdujemy” – podkreślał prezydent. W jego ocenie globalny zwrot w stronę autorytaryzmu i rosnące zagrożenie dla demokracji stały się faktem. Emmanuel Macron przypominał, że na świecie trwa obecnie ponad 60 konfliktów zbrojnych, których polityczne i konsekwencje odczuwa cała społeczność międzynarodową.
“Na naszych oczach rodzi się świat bez globalnych zasad”.
Ten nowy świat jest według Emmanuela Macron światem z naruszanym prawem międzynarodowym, w którym jedynym gwarantem podmiotowości jest prawo silniejszego, a stare imperialne ambicje znowu nabierają kształtu. Rosyjska agresja na Ukrainie, która trwa już prawie 4 lata, i konflikty na Bliskim Wschodzie są w jego ocenie namacalnymi dowodami zmieniających się wartości współczesnego świata.
Emannuel Macron na szczycie Davos 2026 mówił o znaczeniu inwestycji
.Co więcej, prezydent Francji podkreślał, że za ten stan rzeczy odpowiada także coraz słabsze globalne przywództwo, niezdolne do podejmowania ważnych decyzji i pełnienia funkcji mediatora w globalnych konfliktach. “Wartości międzynarodowe są osłabiane przez państwa które chcą je zniszczyć, lub przez państwa które kiedyś je wyznawały, ale teraz idą w innym kierunku” – zaznaczał.
Metodą na przeciwstawienie się tym zmianom jest według niego powrót do prawdziwej międzynarodowej współpracy opartej na wartościach. “Współpraca nie polega na obarczaniu innych winą za własne niepowodzenia. To wspólne branie na siebie odpowiedzialności i uczciwa praca na rzecz rozwiązywania wspólnych problemów. Naszym celem będzie stworzenie fundamentów takiej międzynarodowej kooperacji” – podkreślał.
Prezydent Francji mówił także o potrzebie innowacji gospodarczej. Kład nacisk na znaczenie rozwoju nowoczesnych technologii takich jak modele sztucznej inteligencji, ale także przypominał o konieczności inwestowania w bezpieczeństwo narodowe.
“Jeżeli chcemy realizować cele rozwoju, musimy inwestować znacznie, znacznie więcej”.
Podsumowując swoje przemówienie, prezydent Francji podkreślał “Potrzebujemy więcej prawa, więcej stabilności”.
Czas na ambitną Europę
.Dołączmy do Europy, która wierzy, że demokracje będą w przyszłości silniejsze, aby zwalczać raka, umożliwić transformację klimatyczną, lepiej zrozumieć kosmos i głębiny morskie, jednym słowem, aby budować wiedzę służącą postępowi ludzkości. Zjednoczmy się wokół tego modelu wolności i wiedzy, który jest europejską nadzieją – twierdzi Emmanuel MACRON.
Bardzo się cieszę z kolejnego powrotu na Sorbonę. Rozmawialiśmy tutaj o Europie, o Europie wolności, dobrobytu, humanizmu, wiedzy. I od tego właśnie chciałbym zacząć. To bowiem jest dzisiaj w grze. Kto mógłby przewidzieć kilka lat temu, że jedna z największych demokracji świata zlikwiduje programy badawcze tylko dlatego, że w nazwie programu widnieje słowo „różnorodność”? Kto wyobrażał sobie, że jedna z największych demokracji świata ot tak pozbawi możliwości uzyskania wizy tego czy innego naukowca, a czasami nawet tych, którzy przyczynili się do jej bezpieczeństwa cyfrowego? Komu przyszłoby do głowy, że ten wielki kraj demokratyczny, którego model gospodarczy w tak dużym stopniu opiera się na wolnej nauce, innowacjach, a co więcej, na swojej zdolności do wprowadzenia w ciągu ostatnich trzydziestu lat większych innowacji niż Europejczycy i do szerszego ich rozpowszechnienia, popełni aż taki błąd?
Zaczynając zatem od wyzwań, musimy zdać sobie sprawę, że znajdujemy się w momencie głębokiego przełomu, w którym to, co niewyobrażalne, stało się sednem obecnych wydarzeń. To tak, jakbyśmy od czasu pandemii COVID-19 żyli w epoce, w której rzeczy niewyobrażalne dzieją się jedne po drugich. W momencie przełomu geopolitycznego, ekonomicznego, politycznych punktów odniesienia.
Bez wolnej nauki tracimy te trzy filary naszych społeczeństw, stanowiące samo serce zachodnich demokracji liberalnych. Po pierwsze, związek z prawdą. Jeśli uznamy, że prawda została już ujawniona, że w badaniach istnieje dobro i zło i że możemy decydować o ich finansowaniu lub zakazaniu, to stracimy ową zdolność do „wspólnego niezgadzania się”, jak mawiał Voltaire. Szanujmy zatem wolną i otwartą naukę oraz odrzućmy dyktat, który polegałby na tym, że rząd, jakikolwiek by on był, mógłby powiedzieć: zabrania się prowadzenia badań nad takim i czy innym zagadnieniem, zabrania się prowadzenia badań nad zdrowiem kobiet, cyklonami czy klimatem. Przecież w każdej z tych kwestii chodzi o ludzkie życie. I każdej z nich kwestionowany jest postęp ludzkości.
Jest to nakaz moralny i ludzki, ale też podstawa naszej Europy, naszych społeczeństw. Program Choose Europe for Science ma umożliwić naukowcom z całego świata, którzy wierzą w wolną, otwartą naukę, przyjazd do Europy i możliwość pracy, prowadzenia badań i nauczania.
Nie ma trwałej demokracji bez wolnej i otwartej nauki. Debata w społeczeństwie staje się niemożliwa, gdy podważa się fakty i prawdę – czy to przez jakiś absolutny relatywizm, sceptycyzm, czy też z powodu przeświadczenia, że prawda została już ujawniona. Solą demokracji jest debata, ale debata o faktach, które są niepodważalne, podparte autorytetem naukowym. Autorytetem mającym pełną legitymację, uznawanym przez świat nauki, przez ludzi, którzy uczyli się więcej od innych, przeczytali więcej książek, przeszli przez szczeble kariery naukowej, akademickiej, mogą być promotorami prac innych naukowców i w końcu wykładowcami.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/emmanuel-macron-czas-na-ambitna-europe/
MB




