Białko przyszłości? Owady między ekologiczną nadzieją a realnymi ograniczeniami

Rosnące zapotrzebowanie na białko i coraz większe koszty środowiskowe produkcji mięsa sprawiają, że owady trafiają do globalnej debaty o przyszłości żywności. Choć ich hodowla wydaje się wyjątkowo wydajna, pytanie nie brzmi już „czy”, lecz „w jakim stopniu” mogą one stać się częścią zrównoważonej diety.

Owady w naszej diecie?

.Współczesny system produkcji mięsa coraz mocniej obciąża środowisko naturalne. Zajmuje większość gruntów rolnych, wymaga ogromnych ilości wody i paszy oraz odpowiada za znaczną część światowych emisji gazów cieplarnianych. Jednocześnie białko pozostaje niezbędnym elementem diety człowieka, co wymusza poszukiwanie alternatywnych, bardziej efektywnych źródeł. Na tym tle owady jawią się jako rozwiązanie o wysokiej wydajności. Ich hodowla zużywa wielokrotnie mniej wody i pożywienia niż produkcja wołowiny, a znacznie większa część ich ciała nadaje się do spożycia. To sprawia, że mogą realnie przyczynić się do ograniczenia presji na zasoby naturalne, bez rezygnacji z wartości odżywczych.

Pod względem żywieniowym owady oferują wysoką zawartość białka oraz cenne mikroelementy i kwasy tłuszczowe. Jednocześnie ich wartość odżywcza nie jest jednolita, różni się w zależności od gatunku, diety i warunków hodowli. Niektóre z nich, co zostało zaprezentowane na łamach „The Conversation” dostarczają białka porównywalnego z roślinami strączkowymi, inne ustępują pod tym względem tradycyjnym źródłom zwierzęcym. To sprawia, że owady nie są prostym zamiennikiem mięsa, lecz raczej elementem szerszej strategii dywersyfikacji diety.

Kwestia bezpieczeństwa również wymaga uwagi. Jak każdy produkt pochodzenia zwierzęcego, owady mogą stanowić potencjalne źródło zagrożeń mikrobiologicznych, a ich regularne spożycie wymaga kontroli jakości, warunków hodowli i przetwarzania. Dodatkowym wyzwaniem są alergie, ponieważ białka owadów mogą wywoływać reakcje podobne do tych, które występują przy uczuleniu na skorupiaki. Nie bez znaczenia pozostaje także wpływ na bioróżnorodność. Wzrost globalnego popytu na jadalne owady mógłby nasilić ich pozyskiwanie ze środowiska naturalnego, zaburzając lokalne ekosystemy i zagrażając gatunkom, które odgrywają w nich istotną rolę. Dlatego rozwój tej formy produkcji wymaga ścisłego nadzoru i zrównoważonego zarządzania zasobami.

Poza aspektami środowiskowymi i zdrowotnymi pojawia się bariera kulturowa. W wielu krajach zachodnich jedzenie owadów budzi opór, dlatego są one wprowadzane głównie w postaci przetworzonych produktów, które nie przypominają swojej pierwotnej formy. Taka strategia ma oswajać konsumentów z nowym źródłem białka i stopniowo zmieniać nawyki żywieniowe.

Owady nie stanowią uniwersalnego remedium na kryzys żywnościowy i klimatyczny. Są raczej jednym z elementów szerszej dyskusji o tym, jak produkować i konsumować żywność w sposób mniej obciążający dla planety. Ich potencjał pokazuje, że trwała zmiana nie polega na prostym zastąpieniu jednego składnika innym, lecz na głębokim przemyśleniu całego systemu żywnościowego oraz priorytetów, które nim rządzą.

Zdrowie – nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz

.W 2020 roku na całym świecie zdiagnozowano ponad 19 milionów nowych przypadków nowotworów (w tym w Polsce ok. 170 000), a 10 milionów ludzi z tego powodu zmarło. Oczekuje się, według Global Cancer Observatory, że do 2040 roku obciążenie to wzrośnie do około 30 milionów nowych przypadków raka rocznie i 16 milionów zgonów, a nowotwory staną się główną przyczyną śmierci. Tymczasem wiele zachorowań na nowotwory można przypisać potencjalnie modyfikowalnym czynnikom ryzyka. Znajomość tego faktu jest absolutnie kluczowa dla rozwoju skutecznych strategii zapobiegania chorobom nowotworowym.

Niedawno w renomowanym międzynarodowym czasopiśmie medycznym „Lancet” konsorcjum Global Burden of Disease Study 2 opublikowało badania związków między wskaźnikami czynników ryzyka (metabolicznego, zawodowego, środowiskowego i behawioralnego) a nowotworami na całym świecie.

Korzystając z szacunków dotyczących zachorowalności na raka, śmiertelności i danych dotyczących czynników ryzyka z 204 krajów oraz obejmujących czynniki ryzyka, od palenia tytoniu do narażenia na działanie czynników rakotwórczych w miejscu pracy, autorzy stwierdzili, że 4,45 miliona zgonów wynika z wystąpienia wymienionych czynników ryzyka. Stanowi to ogółem aż 44,4 proc. zgonów z powodu nowotworów. Jednocześnie skutkowało to utratą 105 milionów lat życia skorelowanych z niepełnosprawnością. Dane te są alarmujące.

Palenie tytoniu odpowiadało za 36,3 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 12,3 proc. u kobiet, spożywanie alkoholu – za 6,9 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 2,3 proc. u kobiet. Z kolei otyłość (stwierdzana w oparciu o wysoki wskaźnik Body Mass Index – BMI) odpowiadała za 4,2 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 5,2 proc. u kobiet. Odkryto również bardzo niepokojący, ponad 20-procentowy wzrost zgonów z powodu nowotworów w latach 2010–2019, który można przypisać powyższym możliwym do uniknięcia przyczynom. Zauważono także, że czynniki ryzyka metabolicznego odgrywały rosnącą rolę. Rośnie też liczba nowotworów związana z czynnikami dietetycznymi i hormonalnymi, w tym zwłaszcza nowotworów piersi i prostaty.

Co istotne, wszystkie wymienione wyżej czynniki można kontrolować czy też ograniczać za pomocą stosunkowo prostych interwencji. Ich szkodliwy wpływ jest zresztą znany już od dziesięcioleci. Dlatego tak ważna jest profilaktyka zdrowotna. Można w jej obrębie wyróżnić kilka typów:

– profilaktykę wczesną, polegającą na kształtowaniu prawidłowych wzorców zdrowotnych w oparciu o odpowiednią edukację, w tym również szczepienia ochronne,

– profilaktykę zdrowotną pierwotną, polegającą na kontrolowaniu czynników ryzyka oraz identyfikacji osób, które znajdują się w grupie ryzyka,

– profilaktykę wtórną, skierowaną do osób znajdujących się w grupie ryzyka i nakierowaną na wczesne wykrycie choroby, a tym samym jak najszybsze wdrożenie leczenia,

– profilaktykę III fazy, skierowaną do osób chorych, mającą na celu zminimalizowanie skutków choroby i zapobieganie powikłaniom.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejszehttps://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-piotr-czauderna-zdrowie/

Laura Wieczorek

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 28 stycznia 2026