Hiszpania wypuszcza z więzień baskijskich terrorystów z ETA

Była lider baskijskiej terrorystycznej organizacji ETA Maria Soledad Iparraguirre ps. „Anboto”, zaangażowana m.in. w nieudaną próbę zamachu na króla Juana Carlosa w 1997 r., opuściła warunkowo więzienie w San Sebastian. Hiszpańska prasa i Kolektyw Ofiar Terroryzmu (Covite) uznały tę decyzję za „skandaliczną”.
Baskijscy terroryści z ETA są wypuszczani z więzień
.„Niewielu terrorystów tak dobrze uosabia morderczy fanatyzm ETA” – napisał w dniu 25 marca 2026 r. madrycki dziennik „ABC”. Gazeta zauważyła, że dzięki uznaniu wyroków we Francji, gdzie została zatrzymana w 2004 r., Maria Soledad Iparraguirre spędziła w hiszpańskich więzieniach tylko sześć lat.
Maria Soledad Iparraguirre, znana również pod pseudonimem „Marisol”, wyszła z więzienia Martutene w San Sebastain (bask. Donostia) w dniu 24 marca 2026 r. przed południem. Odpowiedni zapis regulaminu więziennego zezwala jej na opuszczanie zakładu karnego od poniedziałku do piątku, jednak z obowiązkiem powrotu na noc.
Przeciwko decyzji baskijskiego rządu o przyznaniu statusu „półwolności” zaprotestował Covite, nazywając ją „skandaliczną i nieuzasadnioną”. 65-letnia Maria Soledad Iparraguirre została skazana łącznie na prawie 800 lat więzienia, jest powiązana z 14 zabójstwami – przypomniała organizacja.
Czym była ETA?
.Maria Soledad Iparraguirre przez całe dorosłe życie była związana z ETA. Była drugą kobietą – po Marii Dolores Gonzalez Katarain ps. „Yoyes” – wchodzącą w skład ścisłego kierownictwa organizacji. Jak przypomniał „ABC”, Anboto była m.in. zaangażowana w udaremnioną próbę zamachu na króla Juana Carlosa podczas inauguracji Muzeum Guggenheima w Bilbao w 1997 r.
Socjalistyczny rząd Pedro Sancheza zakończył w 2023 r. politykę rozpraszania członków ETA po więzieniach w całym kraju, która trwała ponad 30 lat. Jej założeniem było osłabienie organizacji i jej zaplecza. Krytycy tej polityki zwracali uwagę m.in. na utrudnianie rodzinom skazanych kontaktów z nimi. Stowarzyszenie Ofiar Terroryzmu (AVT) oskarżyło wówczas hiszpański rząd o „stanie po stronie terrorystów, a nie ofiar”.
ETA (Euskadi Ta Askatasuna – Baskonia i Wolność) – to założona w 1959 r. separatystyczna organizacja terrorystyczna, której celem była niepodległość położonego w północnej Hiszpanii Kraju Basków. Przez lata przeprowadziła wiele ataków, m.in. udany zamach na premiera Luisa Carrero Blanco w 1973 r. Jest odpowiedzialna za śmierć setek ludzi. W 2017 r. ETA złożyła broń. Maria Soledad Iparraguirre była jedną z osób, które 3 maja 2018 r. odczytały oświadczenie ETA o samorozwiązaniu organizacji.
Kataloński separatyzm
.O katalońskim separatyzmie i ostatnim referendum niepodległościowym przeprowadzonym w Katalonii 5 lat temu w 2017 roku na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze prof. Michał KLEIBER w tekście “Katalonia, czyli dramatyczne konsekwencje praworządnych wyroków sądu“.
“Emocjonalnie silny wpływ na sytuację ma ponadto dodatkowa decyzja Sądu Najwyższego dotycząca wznowienia sprawy ekstradycji głównego sprawcy referendalnego kłopotu sprzed dwu lat, czyli ówczesnego premiera rządu w Barcelonie Carlesa Puigdemonta, który przebywa na emigracji w Belgii i w odpowiedzi na wyroki powiedział, że „najwyższy czas działać z nieznanym nigdy wcześniej zdecydowaniem – dla demokracji, dla Europy, dla Katalonii”. Po czym oddał się w ręce belgijskiej policji, przekonany, że kraj ten ponownie odrzuci hiszpański wniosek o ekstradycję”.
“W istocie konflikt już dawno przeniósł się na poziom ponadpaństwowy, stając się ostatnio tematem obrad Rady Europejskiej. Sprawa separatystów skazanych w sumie na prawie sto lat więzienia z pewnością trafi niebawem do hiszpańskiego Trybunału Konstytucyjnego, a potem zapewne do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Silnym konstytucyjnym argumentom władz Hiszpanii rebelianci konsekwentnie przeciwstawiają przekonanie o formalnej wyższości idei samostanowienia narodów – idei wprawdzie pięknej, ale w przypadku Katalonii trudnej do korzystnej interpretacji”.
.”Atmosfera wśród mieszkańców Barcelony i paru innych dużych miast Katalonii jest bardzo napięta i nikt nie wie, co wydarzy się w najbliższym czasie – trudno nie trzymać kciuków za podjęcie racjonalnych negocjacji władz centralnych z rządem katalońskim, ale na razie na to się nie zanosi” – pisze prof. Michał KLEIBER.
PAP/Marcin Furdyna/MJ



