Polacy starzeją się szybciej niż Europa. Żyjemy krócej i dłużej chorujemy

Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej. To nie jest pojedynczy wskaźnik, lecz sygnał głębszego problemu, który ujawnia się na styku demografii, stylu życia i organizacji systemu ochrony zdrowia.

Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej. To nie jest pojedynczy wskaźnik, lecz sygnał głębszego problemu, który ujawnia się na styku demografii, stylu życia i organizacji systemu ochrony zdrowia.

Dane nie pozostawiają wątpliwości

Z raportu Komisji Europejskiej „State of Health in the EU. Polska. Profil systemu ochrony zdrowia 2025” wynika, że 65-letnie Polki mogą liczyć średnio na 8,6 roku życia w zdrowiu, a mężczyźni na 7,8 roku. W całej Unii Europejskiej wskaźniki te wynoszą odpowiednio 9,2 i 8,9 roku.

Różnica jest wyraźna i trwała. Jak podkreślają eksperci Medycznej Racji Stanu, Polacy nie tylko żyją krócej w zdrowiu, ale również szybciej przechodzą w fazę chorób przewlekłych.

Starzejące się społeczeństwo pogłębia problem

Zmiany demograficzne wzmacniają ten trend. Według danych GUS liczba ludności Polski na koniec 2025 r. wynosiła 37 mln 332 tys. i spadła o ok. 157 tys. w ciągu roku. Jednocześnie rośnie liczba osób starszych.

Obecnie w Polsce żyje ok. 8 mln osób w wieku 65+, a w 2050 r. będzie to już 10 mln, czyli co trzeci mieszkaniec kraju. Liczba osób powyżej 80. roku życia wzrośnie z 1,6 mln do ponad 3 mln.

Jak zaznaczają eksperci, nawet wzrost dzietności nie odwróci szybko tych trendów. Starzenie się społeczeństwa jest faktem, który będzie determinował funkcjonowanie państwa przez dekady.

Dlaczego Polacy chorują dłużej

Główne przyczyny pogorszenia zdrowia Polaków są znane i powtarzalne. Choroby układu krążenia oraz nowotwory pozostają najważniejszymi czynnikami skracającymi życie i obniżającymi jego jakość.

Dodatkowo rośnie liczba chorób przewlekłych związanych z wiekiem. To one generują największe obciążenie dla systemu ochrony zdrowia. Osoby w wieku 60+ odpowiadają już za 50 proc. wydatków na leczenie szpitalne, które stanowi połowę wszystkich wydatków na zdrowie.

Problem nie dotyczy wyłącznie skali zachorowań, ale także sposobu leczenia.

System leczy skutki, nie przyczyny

Eksperci wskazują, że w Polsce wciąż dominuje model reagowania na powikłania zamiast ich zapobiegania. Przykładem jest otyłość, która wiąże się z ok. 200 powikłaniami, w tym chorobami sercowo-naczyniowymi.

Jak podkreślono podczas debaty Medycznej Racji Stanu, system koncentruje się na leczeniu konsekwencji otyłości, zamiast na jej leczeniu przyczynowym, mimo że pojawiły się nowe możliwości terapeutyczne, w tym farmakologiczne.

Podobny problem widoczny jest w przypadku nadciśnienia tętniczego. Dotyczy ono nawet 38 proc. dorosłych Polaków i jest jednym z głównych czynników prowadzących do zawałów i udarów. Jednocześnie jedynie 22,4 proc. pacjentów jest leczonych właściwie.

Brak współpracy pacjentów pogarsza wyniki

Jednym z kluczowych problemów jest niski poziom przestrzegania zaleceń lekarskich. To właśnie brak systematycznego leczenia i kontroli chorób przewlekłych prowadzi do powikłań i przedwczesnych zgonów.

Program Misja 50/30 zakłada, że do 2030 r. 50 proc. pacjentów z nadciśnieniem osiągnie prawidłowe wartości ciśnienia. W praktyce oznacza to próbę odwrócenia jednego z najbardziej niekorzystnych trendów zdrowotnych w Polsce.

Postęp medycyny nie wystarcza

W niektórych obszarach medycyny widać znaczący postęp. W przypadku nowotworów hematologicznych pacjenci żyją dziś znacznie dłużej, w przypadku szpiczaka plazmocytowego mediana przeżycia wzrosła z 3 do 17 lat po przeszczepieniu.

To jednak nie zmienia ogólnego obrazu. Starzejące się społeczeństwo oznacza wzrost liczby pacjentów wymagających długotrwałej opieki i leczenia.

Stawką jest przyszłość gospodarki

Eksperci podkreślają, że wydłużenie życia w zdrowiu nie jest wyłącznie celem medycznym. To warunek utrzymania aktywności zawodowej starszych osób i stabilności gospodarczej.

Bez poprawy wskaźników zdrowia populacji starzejące się społeczeństwo stanie się jednym z największych wyzwań dla państwa.

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 1 maja 2026