To już nie rodzice czy szkoła wychowują dzieci, lecz media społecznościowe [Sabine DUFLO]

skutki nadmiernego korzystania z mediów społecznościowych

Sabine Duflo jest francuskim psychologiem klinicznym, autorką książki „Quand les écrans deviennent neurotoxiques”. W wywiadzie dla dziennika „Le Figaro” analizuje skutki nadmiernego korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież.

Młodzi ludzie nie są już w stanie skupić uwagi na czymkolwiek innym niż na krótkich, kilkusekundowych formatach i uzależniających środowiskach opartych na schemacie bodziec–reakcja – stwierdza Sabine Duflo w „Le Figaro”.

Jak stwierdza Sabine Duflo, negatywny wpływ mediów społecznościowych na zdrowie młodzieży związany jest z „bardzo silnymi i zróżnicowanymi mechanizmami uzależniającymi, wynikającymi z bezpłatnego modelu działania tych aplikacji”.

„Ich zyski opierają się bowiem na zatrzymaniu użytkownika możliwie jak najdłużej, co prowadzi do rywalizacji między nimi o przyciągnięcie jego uwagi. Tymczasem zdolność osoby niepełnoletniej do opierania się uzależniającemu otoczeniu jest znacznie mniejsza niż u osoby dorosłej. Zdolność do samokontroli, czyli do powstrzymywania się od przewijania treści czy grania, osiąga pełną dojrzałość około 20–25. roku życia. Ten brak dojrzałości sprawia, że młodzi ludzie nie potrafią oderwać się od treści, które uzależniają, ponieważ są one z natury bardzo krótkie i za każdym razem nowe” – tłumaczy.

Jak dodaje, wpływ na młodych ludzi mają również same treści w mediach społecznościowych, w których jest coraz więcej agresji.

„W ramach konsultacji przychodzą do mnie nastolatkowie, którzy spędzają średnio 8 godzin i 30 minut dziennie przy telefonie – jest to jedyny czas spędzany przed ekranem, o którym mam informacje – przy czym w dni powszednie jest to prawie 6 godzin dziennie, a w soboty i niedziele 15–16 godzin dziennie. W praktyce to już nie rodzice czy szkoła wychowują dzieci, lecz te platformy. Bezpośrednią konsekwencją jest to, że młodzi ludzie nie są już w stanie skupić uwagi na czymkolwiek innym niż tego rodzaju treściach: krótkich, kilkusekundowych formatach i uzależniających środowiskach opartych na schemacie bodziec–reakcja” – zauważa psycholog.

„W takich warunkach nastolatek nie jest w stanie rozwijać wszystkich wyższych funkcji myślenia, takich jak zdolność do nabrania dystansu, do oderwania się od treści wywołujących dyskomfort itd. Wyższe obszary kory czołowej – odpowiedzialne za zdolność dystansu, myślenie, hamowanie reakcji i krytyczne myślenie – nie mogą się już prawidłowo rozwijać, podczas gdy jest to zazwyczaj wiek sprzyjający ich rozwojowi” – dodaje.

Wśród konsekwencji nadmiernego korzystania przez dzieci i młodzież z mediów społecznościowych jest również ich negatywny wpływ na sen.

„Nastolatek, który przestaje spać, ma trudności z zapamiętywaniem i koncentracją, co przekłada się na jego wyniki w nauce, a ostatecznie także na jego pewność siebie. Co gorsza, niektórzy są tak zmęczeni, że przestają chodzić do szkoły” – stwierdza Sabine Duflo.

Oprac. JD

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 31 lipca 2026
Fot. Ilustracja wygenerowana przez AI.