Marine LE PEN bliżej zwycięstwa [Arnaud BENEDETTI]

Marine Le Pen jest bliżej zwycięstwa, ponieważ jej ugrupowanie odpowiada na narastającą potrzebę odzyskania kontroli nad państwem, przekonuje Arnaud Benedetti w „Le Figaro”. Francuski publicysta wiąże pozycję Zjednoczenia Narodowego z oczekiwaniem ochrony, wpływu na decyzje polityczne oraz odbudowy wspólnoty obywatelskiej. Zastrzega jednak, że korzystny dla Le Pen układ społecznych nastrojów nie przesądza wyniku wyborów prezydenckich w 2027 roku.
.W analizie opublikowanej 13 października 2026 roku w „Le Figaro” Arnaud Benedetti próbuje wyjaśnić trwałość poparcia dla Marine Le Pen. Punktem wyjścia są publikacje Mediapart dotyczące wpisów i wymiany wiadomości o charakterze antysemickim, przypisywanych Jordanowi Bardelli, które w ocenie autora nie zmieniają zasadniczego kierunku politycznej dynamiki. Benedetti uważa, że próby ponownego przedstawiania Zjednoczenia Narodowego jako ugrupowania nieakceptowalnego zderzają się z oczekiwaniami społecznymi, których źródła sięgają znacznie głębiej niż bieżące kontrowersje.
Autor jest profesorem stowarzyszonym na Sorbonie i dyrektorem „La Nouvelle Revue politique”, a przemianom francuskiej prawicy poświęcił książkę „Aux portes du pouvoir. RN, l’inéluctable victoire?”, wydaną w 2024 roku nakładem Michel Lafon. Już pytanie zawarte w jej tytule wskazuje na zainteresowanie warunkami, w których Zjednoczenie Narodowe może dojść do władzy. W najnowszym tekście Benedetti szuka odpowiedzi przede wszystkim w zmianie stosunku wyborców do państwa, demokracji i politycznej odpowiedzialności.
Marine Le Pen bliżej zwycięstwa w diagnozie Benedettiego
Francuskie wybory prezydenckie w 2027 roku mogą, zdaniem autora, stać się momentem przesilenia porównywalnym pod względem politycznej doniosłości ze zwycięstwem François Mitterranda w 1981 roku. Benedetti przywołuje także powstanie V Republiki w 1958 roku, wpisując nadchodzące głosowanie w historię okresowych prób odnowienia francuskiego porządku politycznego. W jego interpretacji do takich przełomów dochodzi wówczas, gdy rządzący tracą zdolność przywracania wiary w skuteczność istniejącego systemu.
Źródłem obecnych oczekiwań ma być poczucie utraty wpływu na warunki codziennego życia oraz na decyzje podejmowane w imieniu obywateli. Benedetti łączy niepokoje gospodarcze, trudności usług publicznych, zadłużenie i problemy bezpieczeństwa w jedną diagnozę osłabionej sprawczości państwa. Uważa, że przez kolejne dekady polityka stawała się coraz bardziej technokratyczna, podczas gdy więź między narodową wspólnotą a instytucjami odpowiedzialnymi za jej ochronę ulegała rozluźnieniu.
W takim ujęciu dziesięć lat macronizmu stanowi końcowy etap próby podtrzymania dotychczasowego porządku przez połączenie sił wcześniejszych obozów rządzących. Jego wyczerpanie ma otwierać przestrzeń dla wyraźniejszej obietnicy zmiany, szczególnie atrakcyjnej dla wyborców rozczarowanych bilansem władzy. Ten wątek rozwijaliśmy już we „Wszystko co Najważniejsze”, omawiając wcześniejszą analizę Benedettiego o tym, dlaczego Emmanuel Macron pozostanie centralną postacią wyborów prezydenckich 2027, także jako punkt odniesienia dla polityków zabiegających o jego sukcesję.
Benedetti dostrzega przy tym zmianę osi politycznego konfliktu, która przebiega również wewnątrz dawnych rodzin partyjnych. Najważniejsze stają się odpowiedzi na pytania o wspólnotę zapewniającą ochronę, źródło demokratycznego mandatu, zasady obywatelstwa i granice swobodnej debaty. Z tego powodu sama przynależność do prawicy, centrum czy lewicy coraz mniej mówi o stanowisku konkretnego polityka wobec problemów, które autor uznaje za rozstrzygające.
Naród, demokracja i wolność wypowiedzi
Pierwszą odpowiedzią na niepewność jest w tej interpretacji powrót do państwa narodowego jako podstawowego miejsca organizowania ochrony obywateli. Benedetti wskazuje, że jego atrakcyjność wynika także z bliskości i czytelniejszej odpowiedzialności władzy, dzięki którym wyborcy łatwiej wyobrażają sobie możliwość wpływania na decyzje. W warunkach rosnącej nieufności narodowy poziom działania może być zatem postrzegany jako bardziej demokratyczny niż odległe mechanizmy zarządzania.
Autor wiąże tę potrzebę z pytaniem, czy decyzja wyborców może prowadzić do rzeczywistej zmiany polityki. Kiedy kolejne rządy deklarują określone zamiary, a następnie wskazują na ograniczenia prawne lub instytucjonalne, może narastać przekonanie, że głosowanie nie przywraca obywatelom wpływu na najważniejsze sprawy. W takim odczytaniu argumentu Benedettiego zapotrzebowanie na silniejsze państwo łączy się z oczekiwaniem władzy, której odpowiedzialność można jasno wskazać i rozliczyć.
Najbardziej wyrazistym przykładem tego splotu jest dla publicysty kwestia migracji, ponieważ kontrolę granic traktuje on jako jeden z podstawowych sprawdzianów politycznej samodzielności kraju. W jego ocenie część Francuzów odbiera niespełnione oczekiwania dotyczące zaostrzenia polityki migracyjnej jako dowód ograniczonej skuteczności własnego wyboru demokratycznego. Dlatego debata o migracji skupia jednocześnie pytania o ochronę narodowej wspólnoty, możliwość podejmowania decyzji oraz utrzymanie wspólnych zasad życia obywatelskiego.
Ważnym elementem tego rozumowania jest republikański uniwersalizm, czyli przywiązanie do obywatelstwa opartego na wspólnych prawach i obowiązkach. Benedetti przedstawia go jako odpowiedź na podziały, w których odrębne wspólnoty zaczynają wypierać wspólną przestrzeń Republiki. Jego diagnoza obejmuje więc także obawę, że osłabienie państwa narodowego utrudnia utrzymanie więzi łączącej obywateli ponad ich pochodzeniem i przynależnością grupową.
Dopełnieniem tych oczekiwań ma być swoboda wypowiedzi, pozwalająca na otwartą rozmowę o problemach budzących społeczne napięcia. Benedetti uważa, że ograniczanie przestrzeni dopuszczalnego sporu może pogłębiać poczucie odsunięcia obywateli od decyzji podejmowanych w ich imieniu. Związek między demokratycznym zaufaniem a kontrolą obiegu informacji omawialiśmy wcześniej w tekście „Francuskie elity boją się wyborców bardziej niż rosyjskich trolli?”, również odwołującym się do argumentów tego autora.
Pytanie o zdolność państwa do działania pojawia się także w opublikowanym we „Wszystko co Najważniejsze” tekście Davida Lisnarda „Jak odnowić funkcjonowanie instytucji V Republiki?”. Lisnard proponuje między innymi uproszczenie regulacji, wzmocnienie odpowiedzialności instytucji oraz większą swobodę samorządów we wdrażaniu ogólnokrajowego prawa. Zestawienie obu tekstów pozwala dostrzec, że problem odzyskania skuteczności państwa może prowadzić do różnych propozycji politycznych i ustrojowych.
Dlaczego ta diagnoza sprzyja Zjednoczeniu Narodowemu
W ocenie Benedettiego Zjednoczenie Narodowe znajduje się blisko oczekiwań wyborców poszukujących ochrony, wyraźnej odpowiedzialności władzy i możliwości decydowania o przyszłości kraju. Publicysta przypisuje znaczenie również zmianom programowym ugrupowania oraz działaniom Marine Le Pen, które w jego interpretacji przyczyniły się do normalizacji społecznego odbioru RN. Korzystna pozycja partii ma zatem wynikać z połączenia jej własnej ewolucji ze zmianą hierarchii problemów uznawanych przez wyborców za najważniejsze.
Tę interpretację można zestawić z omawianymi na naszych łamach październikowymi sondażami Marine Le Pen, które pokazują jej przewagę w badanych konfiguracjach wyborczych. Badania opisują deklarowane zamiary głosowania w określonym momencie, natomiast Benedetti proponuje wyjaśnienie społecznych przyczyn takiego układu sił. Jego tekst pomaga więc odczytać polityczny sens poparcia, zachowując rozróżnienie między wynikami pomiarów a autorską interpretacją.
Benedetti pozostawia wynik przyszłego głosowania otwarty, a jednocześnie uważa obecne warunki za wyjątkowo korzystne dla Marine Le Pen. Ostateczna konkluzja jego analizy dotyczy bliskości możliwego zwycięstwa, której źródeł szuka w trwałych oczekiwaniach społecznych wobec państwa. Kalendarz, zasady głosowania oraz szerszy kontekst rywalizacji przedstawiamy w kompendium wyborów prezydenckich we Francji w 2027 roku.
Arkadiusz Jordan
Paryż



