Sztuczna inteligencja stanowi egzystencjalne zagrożenie dla matematyki [Cédric VILLANI]

Cédric Villani jest francuskim matematykiem, laureatem Medalu Fieldsa, byłym posłem Zgromadzenia Narodowego. W wywiadzie dla dziennika „Le Figaro” analizuje wpływ sztucznej inteligencji na matematykę w kontekście niedawnego opublikowania przez OpenAI ponad 700 prac, w których sztuczna inteligencja rozwiązywała kluczowe problemy matematyczne.
„Kiedy przyznawano nagrody za odkrycia, wiedziano, że opierają się one na pewnej drodze i że jedno idzie w parze z drugim. W przypadku sztucznej inteligencji za wynikiem nie stoi żadne ludzkie doświadczenie ani historia” – stwierdza Cédric Villani w „Le Figaro”.
Jak ocenia Cédric Villani w „Le Figaro”, sztuczna inteligencja stanowi dziś „egzystencjalne zagrożenie” dla matematyki jako dyscypliny naukowej. Jak zauważa, zamiast narzędzia pomocniczego, za jakie sztuczną inteligencję uważali jej entuzjaści, „pojawił się system, który wykonuje całą pracę, łącznie z jej pisemnym opracowaniem”. „Nie dotyczy to wyłącznie matematyki: we wszystkich dziedzinach twórczych pojawiło się oprogramowanie, które napisze za nas powieść czy gotowe wypracowanie z filozofii, które napisze pracę za nas. To problem na każdym poziomie, od gimnazjalistów, którzy mogą ulec pokusie korzystania z niego do odrabiania prac domowych, aż po powieściopisarzy. To ogromna zachęta do lenistwa” – stwierdza.
„Mamy do czynienia jednocześnie z wielkim przewrotem i z zagrożeniem egzystencjalnym. Istnieje też ryzyko uzależnienia od technologii, które nie są zrównoważone ekologicznie. Część młodych osób, ci sami, którzy nie chcą lecieć samolotem na tę czy inną konferencję, którzy zwracają uwagę na swój wpływ na społeczeństwo, nie będzie chciała korzystać z programów sztucznej inteligencji kojarzonych z niszczeniem zasobów. To także jedno z tych zagrożeń. Na wszystkie wymienione przeze mnie zagrożenia istnieją rozwiązania i wizje, które można wdrożyć, ale nie pojawią się w mgnieniu oka. Potrzeba będzie czasu, by ustalić, jak odbudować system publikowania prac w świecie, w którym pojęcie autora powinno zostać przemyślane na nowo, i jak na nowo uznawać zasługi w kontekście, w którym nie będą one oczywiście przyznawane temu, kto nacisnął przycisk, a gdzie mimo to ma miejsce wkład w postęp ludzkości” – tłumaczy.
„W ujęciu historycznym, gdy matematyk zrozumiał już, co jest prawdą, a co nie, jak działają wzory, równania, modele i opanował je w całej ich złożoności, powierzał maszynie niemal podporządkowaną mu rolę wykonywania obliczeń. Można sobie wyobrazić, że odtąd znacznie ważniejsza będzie praca nad rozszyfrowywaniem i wyjaśnianiem tego, co wynika z prób maszyny” – zauważa.
Jak podkreśla Cédric Villani, w matematyce „wniosek liczy się mniej niż droga”. „Kiedy przyznawano nagrody za odkrycia, wiedziano, że opierają się one na pewnej drodze i że jedno idzie w parze z drugim. W przypadku sztucznej inteligencji za wynikiem nie stoi żadne ludzkie doświadczenie ani historia” – stwierdza.
oprac. JD






