
Z Polski Ludowej do Wolnej Europy
Matka nigdy nie chwaliła się swoim bohaterskim czynem. I nigdy nie przyszłoby jej do głowy, by upomnieć się gdzieś o wyróżnienie, nie mówiąc o Yad Vashem. Ale gdyby w imieniu wszystkich takich jak ona – cichych, skromnych i „sprawiedliwych” – ktoś posadził w Jerozolimie drzewa, zapewne rósłby już tam gęsty las.