
Pan Hulot i prawo do bycia nieporadnym
Czasem człowiek wybiera śmieszność i w niej dostrzega ostoje własnego człowieczeństwa. Przestaje być wtedy zalanym żółcią konserwatywnym pieniaczem. Po prostu wybiera inaczej, jak pan Hulot w “Moim wujaszku”.

Czasem człowiek wybiera śmieszność i w niej dostrzega ostoje własnego człowieczeństwa. Przestaje być wtedy zalanym żółcią konserwatywnym pieniaczem. Po prostu wybiera inaczej, jak pan Hulot w “Moim wujaszku”.
Wszyscy sądzili, że głównego Cezara w tym roku dostanie „Nouvelle Vague” Richarda Linklatera.
Rewolucja seksualna obiecywała emancypację; w praktyce często przyniosła jedynie przesunięcie.

