Zdjęcie okładkowe wpisu Michał BONI: "Podróż zimowa. Kornwalia"

"Podróż zimowa. Kornwalia"

W ciągu pierwszych pięciu minut usłyszeliśmy cztery razy słówko „lovely” — to ulubiony tutaj zwrot wyrażający cudowną akceptację wszystkiego: pogody, planów dnia, wyboru sposobu podania jajek na śniadanie... Zresztą, podczas śniadania najpierw trzeba zamówić kawę lub herbatę oraz rodzaj grzanek, a dopiero po jakimś czasie wybrać coś na ciepło — czas płynie tutaj po kornwalijsku, wolno i wakacyjnie.