
Alphaville Godarda. Przyszłość, która już nadeszła
Weź popularnego aktora filmów klasy B, ukradnij postać, którą zwykle gra, powiedz producentowi, że dostanie kolejną część przygód jego bohatera. A następnie w szalonej improwizacji nakręć artystyczne arcydzieło, które po 60 latach wygląda jak urocze, ale ponure proroctwo. To Alphaville Jean-Luc Godarda.





