
Najnowszy, 77., numer „Wszystko co Najważniejsze” jest już dostępny w EMPIK-ach, Księgarni Polskiej w Paryżu oraz wysyłkowo i w prenumeracie – w Sklepie Idei
Najnowsze wydanie „Wszystko co Najważniejsze” rozpoczynamy od pytania o sztuczną inteligencję, lecz w gruncie rzeczy niemal wszystkie publikowane teksty dotyczą jednego problemu: jak zachować ludzką sprawczość w świecie przyspieszających zmian? Redaktor naczelny prof. Michał KLEIBER w édito wskazuje kilka głównych osi wydania: rozwój AI i niedostateczne przygotowanie społeczeństw na jego konsekwencje, słabość europejskiej polityki, kryzys demokracji i praworządności, relacje polsko-ukraińskie, migrację, edukację, naukę i kulturę. Zwraca również uwagę na przemiany szkolnictwa wyższego oraz problem przekazywania dziedzictwa kulturowego w epoce mediów społecznościowych i sztucznej inteligencji.
.Numer otwiera tekst Jakuba PACHOCKIEGO, polskiego informatyka, głównego naukowca OpenAI i jednego z ludzi znajdujących się najbliżej technologicznej granicy współczesnej sztucznej inteligencji. Autor zaczyna od osobistego wspomnienia z 2023 roku, kiedy rozwój modeli rozumujących uświadomił mu, że jeszcze za życia obecnego pokolenia możemy zobaczyć maszyny wyraźnie inteligentniejsze od człowieka. Dziś, jak pisze, modele potrafią obsługiwać komputery, współpracować z ludźmi i innymi systemami AI, uczestniczyć w projektach badawczych i zmieniać krajobraz cyberbezpieczeństwa. PACHOCKI opisuje jednak przede wszystkim problem dostrajania AI do ludzkich celów i wartości. Inteligencja maszynowa powstaje w sposób zasadniczo odmienny od ludzkiej i nie można zakładać, że spontanicznie przejmie ludzkie normy moralne. Autor odróżnia dostrojenie systemu do konkretnego celu od głębszego dostrojenia do wartości – takiego, które pozwalałoby AI zachowywać się właściwie również w sytuacjach nowych, niejednoznacznych czy konfliktowych. Kluczowe jest dla niego, aby przyszłe systemy kierowały się wartościami ludzkimi także wtedy, gdy nie będą uważały, że podlegają bezpośredniemu nadzorowi człowieka. Autor pisze o monitorowaniu procesów rozumowania modeli, ryzyku cyberataków, autonomicznych agentach, możliwości wykorzystania AI do projektowania nowych patogenów oraz potrzebie stworzenia systemów obronnych równie potężnych jak systemy, przed którymi mają chronić. Jednocześnie przestrzega przed logiką wyścigu „za wszelką cenę”. Proponuje wspólne progi bezpieczeństwa, niezależne audyty i międzynarodową koordynację rozwoju najbardziej zaawansowanych systemów. Jego zasadniczy postulat brzmi: tempo skalowania AI nie może być większe niż nasza pewność, że potrafimy zachować nad nią kontrolę. Celem nie jest po prostu dotarcie do technologicznego punktu przełomu, lecz dotarcie tam w taki sposób, aby przyszłość pozostała w rękach ludzi.

.Prof. Aleksander HALL analizuje głęboką przebudowę europejskiej sceny politycznej. Opisuje wzrost poparcia dla AfD w Niemczech, kryzys tradycyjnej centroprawicy i lewicy oraz siłę Zjednoczenia Narodowego i Francji Niepokornej we Francji, rozwój Reform UK w Wielkiej Brytanii i sytuację w Hiszpanii, w której główne partie potrzebują wsparcia bardziej radykalnych partnerów. Autor stawia pytanie nie tylko o to, dlaczego rosną ugrupowania antysystemowe, ale przede wszystkim o źródła utraty zaufania do dotychczasowego modelu demokracji. HALL wskazuje kilka przyczyn kryzysu: masową imigrację i problemy integracyjne, poczucie obywateli, że uczestnictwo w wyborach nie daje im rzeczywistego wpływu, niewypełnianie obietnic przez partie głównego nurtu, zacieranie różnic między centroprawicą i centrolewicą, malejące znaczenie Europy w świecie oraz media społecznościowe premiujące silne emocje. To diagnoza autora; szczególnie dużo miejsca poświęca on pytaniu o granice dopuszczalnej obrony systemu demokratycznego. Prof. HALL odróżnia partie nawołujące do przemocy i obalenia porządku konstytucyjnego od legalnie działających ugrupowań radykalnych. Jego stanowisko jest jednoznaczne: demokratyczna odpowiedź na radykalizm nie powinna polegać na administracyjnym eliminowaniu przeciwników politycznych, lecz na debacie, poważnym traktowaniu wyborców, odpowiedzialności za składane obietnice i odbudowie przywództwa politycznego.

.Prof. Jacek HOŁÓWKA wychodzi od wspomnienia rozmowy z Ernestem Gellnerem z czasów schyłkowego PRL. Punktem wyjścia jest pytanie Gellnera o Solidarność i paradoks państwa, w którym partia polityczna i związek zawodowy niejako zamieniły się rolami: partia deklarowała troskę o interes pracowników, zarazem monopolizując władzę, podczas gdy niezależny związek zawodowy stawał się nośnikiem oczekiwań politycznych. Ta częściowo odtworzona z pamięci rozmowa staje się pretekstem do znacznie szerszego wykładu filozofii politycznej. HOŁÓWKA przedstawia trzy podstawowe elementy demokratycznego państwa: działanie władzy wyłącznie w granicach obowiązującego prawa, podział kompetencji między władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą oraz polityczną równość obywateli. Władza nie może zatem działać dlatego, że posiada siłę albo polityczną większość – musi potrafić wskazać podstawę prawną swojego działania i zakres powierzonej jej kompetencji. To tekst przypominający, że demokracja i praworządność nie są dwoma konkurencyjnymi zasadami. Demokracja bez ograniczeń prawnych może przekształcić się w arbitralność większości, a praworządność pozbawiona demokratycznej legitymacji – w rządy instytucji oderwanych od obywateli.

.Marcin ZARZECKI, członek Rady Polityki Pieniężnej, przedstawia szeroki ekonomiczny argument przeciwko szybkiemu wprowadzaniu Polski do strefy euro. Jego stanowisko nie brzmi „nigdy”, lecz „nie teraz i nie na obecnych warunkach”. Autor rozpoczyna od różnicy między cyklem gospodarczym Polski a cyklem strefy euro. Wskazuje, że wspólna stopa procentowa może być nieadekwatna do potrzeb polskiej gospodarki. Następnie analizuje znaczenie płynnego kursu złotego jako amortyzatora wstrząsów gospodarczych – przypominając doświadczenia kryzysu 2008–2009 – oraz mechanizm, w którym wspólna nominalna stopa procentowa może oznaczać zupełnie inną realną politykę pieniężną w państwach o różnym poziomie inflacji. ZARZECKI rozważa dalej zakres rzeczywistego ograniczenia ryzyka kursowego, pozycję polskiego głosu w Europejskim Banku Centralnym, kryteria fiskalne Maastricht w czasie wysokich wydatków obronnych, ryzyka związane z mechanizmem ERM II, charakter długu emitowanego w walucie, nad którą państwo nie posiada samodzielnej kontroli, oraz niedokończoną architekturę fiskalną i bankową strefy euro. Osobne miejsce zajmują rezerwy NBP i złoto, doświadczenia wzrostowe Polski w ostatnich dwóch dekadach oraz społeczny mandat dla ewentualnej zmiany waluty. Autor uznaje korzyści euro – mniejsze koszty transakcyjne, niższą część ryzyka walutowego i głębszą integrację finansową – ale twierdzi, że w obecnych warunkach nie równoważą one kosztu utraty samodzielnej stopy procentowej i kursu walutowego.

.Prof. Chantal DELSOL podejmuje polemikę z książką francuskiej deputowanej Clémence Guetté Pour une politique de l’amitié. Punktem wyjścia jest samo pojęcie przyjaźni – od Arystotelesa przez Mattea Ricciego po Montaigne’a i La Boétiego. DELSOL pokazuje przyjaźń jako jedną z podstawowych i najbardziej uniwersalnych więzi ludzkich, a następnie krytykuje próbę włączenia jej, w interpretacji Guetté, w projekt szerokiej przebudowy stosunków społecznych. Francuska filozof sprzeciwia się zwłaszcza przedstawianiu tradycyjnej rodziny, biologicznej różnicy płci i pojęcia cywilizacji jako elementów opresyjnego porządku. Jej tekst jest polemiką z nurtem francuskiej radykalnej lewicy i wyraża przekonanie, że relacje społeczne można skonstruować na nowo w oderwaniu od biologii, tradycji czy odziedziczonych instytucji. DELSOL przygląda się również językowi politycznemu, w którym przyjaźń ma być równocześnie narzędziem walki z patriarchatem, kapitalizmem, prawicą czy tradycyjnym modelem rodziny. Autorka traktuje to jako przykład szerszej pokusy podporządkowania podstawowych ludzkich więzi projektowi ideologicznemu.
.W numerze przypominamy także przemówienie Ronalda REAGANA wygłoszone 19 sierpnia 1976 roku podczas konwencji Partii Republikańskiej. REAGAN opowiada w nim o zadaniu napisania listu do kapsuły czasu, która miała zostać otwarta sto lat później. To prowadzi go do pytania, którego sam już nie będzie mógł rozstrzygnąć: jak ludzie przyszłości ocenią decyzje podjęte przez jego pokolenie? Czy będą żyli w świecie wolnym, czy świat uniknie nuklearnej zagłady, czy instytucje wolnego społeczeństwa przetrwają?
Historyczne wystąpienie jest w numerze 77 interesującym kontrapunktem wobec otwierającego wydanie tekstu Jakuba PACHOCKIEGO. W 1976 roku jednym z podstawowych lęków przyszłości była broń jądrowa i konfrontacja mocarstw; pięćdziesiąt lat później pytanie o odpowiedzialność wobec przyszłych pokoleń powraca m.in. w związku z AI.

.Bartosz CICHOCKI, ambasador RP w Kijowie w latach 2019–2023, proponuje odejście od wahadła emocji, które w ostatnich latach charakteryzowało polską debatę o Ukrainie: od entuzjazmu i wizji trwałego polsko-ukraińskiego sojuszu po spory handlowe, historyczne i polityczne. Jako zasadniczy cel polskiej polityki wskazuje formułę: „zbudować na Wschodzie Zachód”. W jego rozumieniu interesem Polski jest nie tylko militarne przetrwanie Ukrainy, lecz jej trwała transformacja gospodarcza, prawna i instytucjonalna. Autor szeroko rekonstruuje historię ukraińskich reform od rozpadu ZSRS: hiperinflację pierwszych lat niepodległości, tworzenie hrywny, oligarchizację gospodarki, kryzysy 1998 i 2008 roku, konsekwencje Pomarańczowej Rewolucji, reformy po 2014 roku, budowę instytucji antykorupcyjnych oraz zmianę sektora bankowego i energetycznego. CICHOCKI dużo miejsca poświęca korupcji, szarej strefie, jakości sądownictwa i warunkowości pomocy międzynarodowej. Jego zdaniem przyszła odbudowa Ukrainy – liczona w setkach miliardów dolarów – powinna być związana z reformami umożliwiającymi uczciwą konkurencję i napływ inwestycji. Osobny fragment dotyczy polsko-ukraińskiego sporu historycznego i polityki pamięci wokół UPA. CICHOCKI przedstawia własną interpretację decyzji władz ukraińskich z 2026 roku i wiąże ją z wewnętrznym konfliktem dotyczącym instytucji antykorupcyjnych. Jest to stanowisko autora, wpisane w szerszą argumentację dotyczącą jakości ukraińskich reform. W części programowej wskazuje konkretne obszary, w których Polska posiada kompetencje mogące odegrać rolę w modernizacji Ukrainy: energetykę, sektor finansowy, ubezpieczenia, technologie płatnicze, handel i inwestycje. Tekst jest próbą zbudowania polskiej polityki ukraińskiej nie na samych deklaracjach solidarności, lecz na zbieżności bezpieczeństwa, gospodarki, wiedzy i interesów obu państw.

.Prof. Michał KLEIBER analizuje przyszłość polskich uniwersytetów i szkół wyższych w perspektywie najbliższej dekady. Punktem wyjścia jest przekonanie, że uniwersytet przestał być wyłącznie miejscem przekazywania wyspecjalizowanej wiedzy. Musi dziś odpowiadać równocześnie na gwałtowne zmiany rynku pracy, rozwój AI, cyfryzację, rosnącą potrzebę kształcenia przez całe życie, umiędzynarodowienie nauki oraz nowe oczekiwania studentów. Autor wskazuje znaczenie interdyscyplinarności i współpracy między uczelniami. Przywołuje m.in. sieci UNITWIN i katedry UNESCO, ale również współpracę szkół o pozornie odległych profilach, takich jak SGH i Warszawski Uniwersytet Medyczny. Uczelnia przyszłości ma jego zdaniem tworzyć wspólnoty wokół problemów, a nie zamykać się wyłącznie w granicach tradycyjnych dyscyplin. Szczególną uwagę poświęca sztucznej inteligencji. AI może przyspieszać badania, pomagać w nauczaniu i administracji, ale rodzi problemy dotyczące uczciwości akademickiej, autorstwa oraz odpowiedzialności za generowane treści. KLEIBER pisze również o cyfryzacji uczelni, nauczaniu hybrydowym, łączeniu studiów z aktywnością zawodową oraz przeciwdziałaniu rosnącemu zjawisku rezygnacji ze studiów. Opisując perspektywę roku 2035, wskazuje trzy filary zmian: jakość kształcenia, społeczną odpowiedzialność uczelni oraz budowę innowacyjnego, cyfrowego i umiędzynarodowionego ekosystemu akademickiego.

.Francusko-algierski pisarz Boualem SANSAL opowiada o Europie poprzez własną biografię: dzieciństwo we francuskiej Algierii, wojnę o niepodległość, okres rewolucyjnego entuzjazmu po 1962 roku, zamach stanu z 1965 roku, system wojskowy i późniejsze doświadczenie islamizmu. SANSAL przedstawia kolonializm, niepodległość i dekolonizację nie jako oddzielne rozdziały historii, lecz jako kolejne etapy rozpadu i tworzenia porządków politycznych. Wspomina Alberta Camusa, który był jego sąsiadem, opisuje fascynację młodego pokolenia Algierczyków Che Guevarą i socjalizmem, a następnie narastanie fundamentalizmu religijnego. To właśnie algierskie doświadczenie stanowi dla niego punkt odniesienia w opisie współczesnej Francji. SANSAL formułuje bardzo ostrą diagnozę dotyczącą islamizmu, migracji, przemian demograficznych oraz słabości europejskich elit. Są to tezy autora – jednoznaczne i polemiczne. Szczególną odpowiedzialność przypisuje intelektualistom. Przypomina Tocqueville’a i encyklopedystów, pytając, dlaczego współcześni filozofowie francuscy nie próbują wspólnie zdiagnozować momentu historycznego, w którym znalazła się Europa.

.Nicolas POUVREAU-MONTI z francuskiego Observatoire de l’immigration et de la démographie przedstawia rozbudowaną analizę francuskiej polityki migracyjnej. Tekst ma formę rozmowy, w której autor odpowiada zarówno na pytania o liczby, jak i o historyczne źródła obecnego modelu. POUVREAU-MONTI rozróżnia migrację zarobkową, łączenie rodzin, azyl, migrację studencką i pobyt nielegalny. Rekonstruuje ewolucję francuskiego prawa od lat 70., a także zwraca uwagę na to, jak poszczególne decyzje sądowe, prawo krajowe i europejskie ograniczały swobodę kolejnych rządów w sterowaniu przepływami migracyjnymi. W centrum rozmowy znajduje się teza autora, że migracja nie jest jednym odizolowanym problemem, lecz czynnikiem oddziałującym na edukację, mieszkalnictwo, bezpieczeństwo, finanse publiczne, integrację społeczną i demografię. Rozmówca porównuje również sytuację Francji z Niemcami, Wielką Brytanią i państwami Europy Środkowej, w tym Polską i jej doświadczeniem związanym z uchodźcami z Ukrainy. POUVREAU-MONTI omawia możliwości ograniczenia atrakcyjności świadczeń socjalnych dla osób przebywających w danym państwie nielegalnie, selektywnej migracji zarobkowej oraz działania na poziomie europejskim. Jednocześnie argumentuje, że o polityce mającej bezpośredni wpływ na spójność społeczną w największym stopniu powinny decydować społeczeństwa i państwa narodowe.

.Dlaczego wciąż czytamy Tocqueville’a, Monteskiusza, Hannah Arendt czy George’a Orwella? Czy społeczeństwo natychmiastowej informacji wyprze społeczeństwo wiedzy? I co stanie się z edukacją, kiedy na każde pytanie można otrzymać odpowiedź od wyszukiwarki albo ChatGPT? O tym dyskutują francuscy filozofowie François-Xavier BELLAMY i Michel ONFRAY, a rozmowę moderuje Katja GENTINETTA. BELLAMY broni idei edukacji opartej na przekazywaniu dziedzictwa. Jego zdaniem szkoła przestaje spełniać swoją rolę, jeśli nauczyciel nie ma już prawa prowadzić ucznia ku wiedzy, której ten jeszcze nie posiada. Krytykuje odejście od wymagających lektur i uczenia się na pamięć. Zwraca uwagę, że książka wymusza dystans i cierpliwość. Internet i AI prowadzą użytkownika możliwie szybko od pytania do odpowiedzi; książka zmusza do odbycia drogi między pierwszą a ostatnią stroną. Właśnie ta droga jest częścią edukacji.

ONFRAY mówi o czytaniu jako miejscu oporu przeciwko zanikowi pamięci, uwagi i zdolności tworzenia związków między ideami. Przypomina własne doświadczenie nauczyciela pracującego z uczniami, którzy mieli poważne problemy z czytaniem, i broni bezpośredniego spotkania człowieka z człowiekiem: nauczyciela z uczniem. Obaj rozmówcy, wychodząc z różnych filozoficznych pozycji, spotykają się w przekonaniu, że wolność intelektualna nie rodzi się z braku autorytetów, lecz z wejścia w rozmowę z wieloma autorami i tradycjami. Technologia może dawać dostęp do informacji, ale nie zastąpi procesu kształtowania pamięci, smaku, języka i sądu.

.Kard. Michael CZERNY SJ podejmuje temat edukacji migrantów i uchodźców. Pisze także z perspektywy osobistej – jako człowiek, który jako małe dziecko wraz z rodziną uciekł z Czechosłowacji do Kanady. Jego punktem wyjścia jest doświadczenie utraty ojczyzny: języka, kultury, sieci relacji i świata dzieciństwa. Edukacja może w takiej sytuacji służyć integracji i umożliwiać zdobycie pracy, ale kard. CZERNY sprzeciwia się redukowaniu jej do roli czysto użytkowej. Uniwersytet nie może ograniczać się do przygotowywania człowieka do zarabiania pieniędzy. Autor odwołuje się do Laudato si’ i krytyki paradygmatu technokratycznego. Broni nauk humanistycznych, sztuk wyzwolonych, literatury, filozofii, muzyki i tradycji religijnych jako niezbędnej części edukacji – również, a może szczególnie, dla osób ubogich i przymusowo przesiedlonych. CZERNY podkreśla znaczenie wspólnoty, relacji z rodzicami i nauczycielami, wzajemnego uznawania kwalifikacji oraz zwiększania dostępu uchodźców do szkolnictwa wyższego. Cztery czasowniki używane przez papieża Franciszka wobec migrantów – przyjmować, chronić, promować i integrować – przekłada na zadania instytucji edukacyjnych. Edukacja ma być w jego ujęciu nie tylko drogą do zatrudnienia, ale drogą do odbudowania życia i odnalezienia własnego powołania.

.Nassim Nicholas TALEB występuje w obronie książki jako przedmiotu. Sprzeciwia się przekonaniu, że tekst jest po prostu porcją informacji, którą można równie dobrze przechować na papierze, ekranie czy dowolnym innym nośniku. Punktem wyjścia jest jego własny egzemplarz Nędzników Victora Hugo, czytany w młodości i odnaleziony po latach w rodzinnej bibliotece w Libanie. Sam dotyk książki, zapach papieru i jej fizyczna obecność natychmiast przywołały doświadczenie pierwszej lektury. TALEB porównuje to z metodami pamięci znanymi od starożytności: myśl łatwiej wiąże się z konkretnym miejscem i przedmiotem niż z pozbawionym materialności strumieniem danych. Autor wspomina również rozmowę z Danielem Kahnemanem na temat Kindle’a. Wygoda posiadania biblioteki na jednym urządzeniu nie przekonała go do rezygnacji z papieru. Za każdym razem, gdy spoglądamy na znajdującą się na półce książkę, wraca do nas jakaś część jej treści. Biblioteka nie jest więc magazynem danych, lecz przestrzenną mapą pamięci.

.Prof. Jerzy MIZIOŁEK pokazuje, w jaki sposób włoski renesans wprowadził polską kulturę artystyczną jeszcze głębiej w świat grecko-rzymskiej tradycji. Autor prowadzi czytelnika przez kontakty polskich elit z włoskimi uniwersytetami i humanistami, twórczość Jana Długosza, Grzegorza z Sanoka i Kallimacha oraz obecność tekstów autorów starożytnych w Krakowie. Pokazuje, że antyk nie był dla elit epoki jedynie materiałem erudycyjnym – dostarczał języka, za pomocą którego opisywano polskich królów, wodzów i zwycięstwa. Szczególną rolę odegrał dwór Zygmunta I. MIZIOŁEK analizuje grobowiec Jana Olbrachta, baldachim nad grobem Władysława Jagiełły oraz późniejszą Kaplicę Zygmuntowską. Łuki triumfalne, motywy Meduzy, antyczne ornamenty, morskie bóstwa czy wyobrażenia triumfów pozwalają zobaczyć, jak włoska sztuka all’antica została wykorzystana do opowiadania o dynastii Jagiellonów. Tekst pokazuje więc renesans nie jako prostą zmianę stylu dekoracyjnego, ale przeniesienie do Polski całego zestawu symboli, narracji i form zakorzenionych w świecie śródziemnomorskim.

.Prof. Jim SAMSON, jeden z uznanych badaczy twórczości Fryderyka Chopina, przygląda się niezwykłej karierze mazurka – od formy tanecznej do jednego z najważniejszych znaków muzycznej polskości. Autor zwraca uwagę, że mazurek Chopina nie był prostym przeniesieniem wiejskiej muzyki ludowej na fortepian. Jego bezpośrednim punktem wyjścia był także taniec salonowy. Chopin dokonał jednak głębokiej artystycznej transformacji gatunku, a atmosfera poprzedzająca powstanie listopadowe i późniejsze doświadczenie emigracji nadawały mazurkom coraz wyraźniejszy wymiar narodowy. Z czasem gatunek zaczął funkcjonować jako symbol wyidealizowanej polskiej kultury ludowej i stał się wzorem dla innych europejskich szkół narodowych. SAMSON śledzi jego oddziaływanie w Rosji i innych krajach, prowadząc opowieść aż do Karola Szymanowskiego, który ponownie połączył inspirację muzyką ludową z językiem artystycznej awangardy. To historia o tym, jak lokalna forma taneczna może poprzez dzieło wybitnego kompozytora stać się elementem międzynarodowego języka kultury.

.Numer 77 „Wszystko co Najważniejsze” zamyka wystąpienie przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der LEYEN, poświęcone kondycji Unii w świecie coraz ostrzejszej konkurencji gospodarczej i geopolitycznej. VON DER LEYEN mówi o europejskiej suwerenności: energetycznej, przemysłowej, technologicznej i obronnej. Dużo miejsca poświęca konkurencji z Chinami, europejskim sieciom energetycznym, odnawialnym źródłom energii, przemysłowi, produkcji strategicznych technologii, sztucznej inteligencji oraz potrzebie utrzymania produkcji i inwestycji na Starym Kontynencie. W jej wizji AI powinna wspomagać człowieka, a nie go zastępować. Posługuje się przykładem medycyny: technologia może umożliwić lekarzowi szybszą diagnozę i dostęp do danych, ale decyzje dotyczące pacjenta nie powinny zostać oddane maszynie.
Przewodnicząca Komisji odnosi się również do migracji, ochrony granic zewnętrznych, bezpieczeństwa i polityki zagranicznej. Przewodnim motywem przemówienia jest próba pogodzenia dwóch europejskich ambicji: otwartości i ochrony, konkurencyjności i modelu społecznego, rozwoju technologii i zachowania ludzkiej kontroli. Jej apel o odzyskanie „serc Europejczyków” i poczucia uczestnictwa we wspólnym projekcie znalazł się również na pierwszej stronie numeru.
.Numer 77 „Wszystko co Najważniejsze” układa się w ten sposób w szeroką opowieść o sprawczości. Jakub PACHOCKI pyta, jak nie oddać przyszłości inteligencji potężniejszej od człowieka. Aleksander HALL i Jacek HOŁÓWKA – jak zachować demokrację i ograniczoną prawem władzę. Marcin ZARZECKI – jakie znaczenie ma własna polityka pieniężna. Bartosz CICHOCKI – jak Polska może wpływać na kształt przyszłej Ukrainy. Michał KLEIBER, François-Xavier BELLAMY, Michel ONFRAY i kard. Michael CZERNY – jak wychowywać ludzi zdolnych samodzielnie myśleć. Nassim Nicholas TALEB – dlaczego nawet materialna forma książki ma znaczenie dla ludzkiej pamięci. Jerzy MIZIOŁEK i Jim SAMSON przypominają natomiast, że kultura nie zaczyna się wraz z nami: wyrasta z pamięci, tradycji i form przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
Zapraszamy do lektury! 77 numer „Wszystko co Najważniejsze” jest nie tylko panoramą myśli, ale i zaproszeniem do wspólnoty intelektualnej. To propozycja dla Czytelników, którzy chcą zrozumieć świat, w którym żyją, i znaleźć w nim miejsce dla Polski świadomej, podmiotowej, odważnej i niepodległej, wciąż jednak naszej – wspólnej. Najnowsze wydanie „Wszystko co Najważniejsze” dostępne w EMPIK-ach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu (123, Bd Saint-Germain), a także wysyłkowo oraz w formie e-prasy, ponadto wydania archiwalne i bieżące oraz prenumerata na stronie Wydawnictwa Edukacyjnego Operon [LINK] oraz w SKLEPIE IDEI: www.SklepIdei.pl/wcn





