290 satelitów europejskich IRIS2 już w 2029 roku

Unijny system satelitarny IRIS2, obejmujący docelowo 290 satelitów, powinien rozpocząć świadczenie pierwszych usług w 2029 roku – poinformował w Brukseli unijny komisarz ds. obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius.
Unijny system satelitarny IRIS2
.Poprosiłem wszystkich partnerów o zwiększenie tempa prac nad IRIS2. Jestem przekonany, że już w 2029 r. będziemy mogli uruchomić pierwsze usługi – powiedział Andrius Kubilius podczas wystąpienia w Brukseli, cytowany przez agencję Reutera.
IRIS2 ma zapewnić szyfrowany system łączności dla rządów i instytucji publicznych UE. Projekt wpisuje się w dążenia Unii do wzmocnienia autonomii strategicznej w obszarze kosmosu, w obliczu rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz rosnących napięć politycznych ze Stanami Zjednoczonymi.
Andrius Kubilius poinformował również o rozpoczęciu operacji GOVSATCOM, co określił jako kolejny istotny krok w zwiększaniu konkurencyjności UE wobec USA i Chin w sektorze kosmicznym. GOVSATCOM integruje narodowe systemy satelitarne państw członkowskich.
– Od ubiegłego tygodnia rozpoczęliśmy operacje GOVSATCOM. Oznacza to, że wszystkie państwa członkowskie mają dostęp do suwerennej, bezpiecznej i szyfrowanej łączności satelitarnej dla wojska i administracji publicznej. Zbudowanej w Europie, obsługiwanej w Europie i pozostającej pod europejską kontrolą – podkreślił komisarz.
GOVSATCOM to kamień milowy w realizacji Europejskiego Programu Kosmicznego
.Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej ds. suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji Henna Virkkunen powiedziała 27 stycznia 2026 r., że unijne bezpieczeństwo zależy od zdolności do utrzymania łączności w każdych okolicznościach.
– GOVSATCOM jest już gotowy, by zapewnić to kluczowe połączenie. Budując własne bezpieczne usługi satelitarne, zrywamy zależności i przejmujemy pełną kontrolę nad naszym bezpieczeństwem cyfrowym. To zwycięstwo europejskiej suwerenności i ważny kamień milowy w realizacji Europejskiego Programu Kosmicznego – oceniła.
W 2027 r. zasięg i możliwości systemu zostaną rozszerzone, aby zapewnić bezpieczną komunikację na całym świecie, także przy udziale zaufanych partnerów komercyjnych spełniających rygorystyczne wymogi bezpieczeństwa.
Jak szybko porusza się Układ Słoneczny?
.Naukowcy odkryli, że nasz Układ Słoneczny może poruszać się szybciej niż dotychczas sądzono. Może to wpłynąć na rozumienie kosmosu przez badaczy.
Wiedza o tym jak szybko i w jakim kierunku porusza się przez Wszechświat nasz Układ Słoneczny, jest niezwykle ważna dla zrozumienia tego jak działa kosmos. W ramach nowego badania naukowcy z Bielefeld University, pod kierownictwem Lukasa Böhme, odkryli nowe dowody, które wskazują, że nasz kosmiczny dom przemieszcza się z większą prędkością niż dotychczas zakładano w modelu kosmologicznym. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Physical Review Letters.
„Nasza analiza wskazuje, że Układ Słoneczny porusza się ponad trzy razy szybciej niż przewidują obecne modele (od 225 do 250 km/s). Wynik ten wyraźnie zaprzecza oczekiwaniom opartym na standardowej kosmologii i zmusza nas do ponownego przemyślenia naszych dotychczasowych założeń” – mówi Lukasa Böhme z Bielefeld University.
Aby określić ruch Układu Słonecznego, astronomowie przeanalizowali rozmieszczenie tzw. radiogalaktyk – odległych galaktyk emitujących szczególnie silne fale radiowe, które są formą promieniowania elektromagnetycznego o bardzo długich falach. Ponieważ mogą one przenikać przez pył i gaz, które zasłaniają światło widzialne, radioteleskopy mogą obserwować obiekty niewidoczne dla instrumentów optycznych.
Gdy Układ Słoneczny porusza się przez Wszechświat, ruch ten powoduje powstanie subtelnego „wiatru czołowego” – w kierunku poruszania się widoczne jest nieco więcej galaktyk radiowych. Różnica jest niewielka i naukowcy mogą wykryć ją tylko za pomocą niezwykle czułych pomiarów.
Korzystając z danych pochodzących z LOFAR (Low Frequency Array) – znajdującej się w Europie sieci radioteleskopów – w połączeniu z danymi z dwóch innych obserwatoriów radiowych, naukowcy po raz pierwszy byli w stanie dokonać szczególnie precyzyjnego zliczenia takich radiogalaktyk. Zastosowali nową metodę statystyczną, która uwzględniała fakt, że radiogalaktyki składają się z wielu elementów. Jak twierdzą astronomowie, ta ulepszona analiza dała większe, ale także bardziej realistyczne niepewności pomiarowe. Dane ujawniły odchylenie, które miało znaczący wynik statystyczny.
Pomiar wykazuje anizotropię (zależność od kierunku) w rozkładzie galaktyk radiowych, która jest 3,7 razy silniejsza niż przewiduje standardowy model Wszechświata. Model ten opisuje powstanie i ewolucję kosmosu od czasu Wielkiego Wybuchu i zakłada w dużej mierze jednolity rozkład materii.
.„Jeśli nasz Układ Słoneczny rzeczywiście porusza się tak szybko, musimy zakwestionować podstawowe założenia dotyczące wielkoskalowej struktury Wszechświata. Alternatywnie, sam rozkład galaktyk radiowych może być mniej jednolity niż sądziliśmy. W obu przypadkach nasze obecne modele są właśnie poddawane próbie” – wyjaśnia Dominik J. Schwarz z Bielefeld University.
PAP/Łukasz Osiński/MJ







