Demencja i niewidzialny ciężar opieki

Demencja to nie tylko choroba osoby nią dotkniętej, to także codzienne wyzwanie dla rodzin, które bez systemowego wsparcia muszą mierzyć się z dezorientacją swoich bliskich czy epizodami błądzenia.

Demencja to nie tylko choroba osoby nią dotkniętej, to także codzienne wyzwanie dla rodzin, które bez systemowego wsparcia muszą mierzyć się z dezorientacją swoich bliskich czy epizodami błądzenia.

Demencja, czyli choroba, która jest wyzwaniem dla całej rodziny

.Zjawisko określane jako „błądzenie” wynika z postępujących zaburzeń pamięci i orientacji. Osoby chore mogą nie rozpoznawać miejsca, w którym się znajdują, albo mieć poczucie, że są w innym czasie swojego życia. W efekcie podejmują próby odnalezienia znanych im przestrzeni, na przykład domu z dzieciństwa, co często prowadzi do zagubienia. Dla rodzin oznacza to stałe napięcie i czujność. Najbardziej obciążające okazują się zmiany nastroju i zachowania chorego: narastający lęk, wahania emocjonalne czy nagłe epizody wyjścia z domu. Często wyzwala je konkretny bodziec, pozornie niewinny, jak stare zdjęcie, które burzy spójność między przeszłymi wspomnieniami a aktualną rzeczywistością.

Gdy takie sytuacje się powtarzają, opiekunowie mają poczucie, że opiekują się kimś zupełnie innym niż wcześniej. Emocjonalny ciężar rośnie, a brak przygotowania tylko go potęguje. To właśnie niedostateczne szkolenie rodzin jest jednym z głównych źródeł stresu w opiece nad osobami z demencją.

Kluczowe jest zachowanie spokoju i próba ustalenia, co wywołało dane zachowanie. Pomocne może być usunięcie z otoczenia przedmiotów, które nasilają dezorientację, a także stały, choć nienachalny nadzór. Istotnym elementem bezpieczeństwa jest również noszenie przez chorego identyfikacji z podstawowymi danymi i informacją o stanie zdrowia.

Problem wykracza jednak poza poziom pojedynczych gospodarstw domowych. Jak opisano na łamach „The Conversation”, w Indonezji opieka nad osobami z otępieniem pozostaje poza formalnym systemem ochrony zdrowia, co zmusza rodziny do samodzielnego poszukiwania wiedzy i wsparcia. Przykład Singapuru pokazuje, że włączenie demencji do systemu publicznej opieki zdrowotnej pozwala objąć wsparciem zarówno chorych, jak i ich opiekunów.

Skuteczna polityka w tym obszarze powinna opierać się na rozpoznaniu realnych potrzeb opiekunów, zapewnieniu dostępnych i praktycznych szkoleń oraz budowie sieci wsparcia obejmującej także pomoc psychospołeczną. Bez takich rozwiązań ciężar demencji nadal będzie spoczywał niemal wyłącznie na rodzinach.

Mózg może się uczyć w każdym wieku

.„W moim wieku już za późno, żeby uczyć się grać na fortepianie”! „W moim wieku już za późno, żeby uczyć się hiszpańskiego”! Koniec z wymówkami i ze stereotypami! Alice LATIMIER udowadnia, że nasz mózg może uczyć się w każdym wieku. Czego zatem zaczniecie się uczyć dzisiaj?

Czy faktycznie istnieje jakaś granica wieku, od której nasz mózg nie jest już w stanie nauczyć się grać na instrumencie czy mówić w nowym języku?

Uczenie się jest, w rzeczywistości, czynnością całego życia. Od najmłodszych lat nasz mózg mobilizuje znaczną część swoich funkcji (skupienie, pamięć, widzenie, słyszenie, motoryka…) po to, abyśmy mogli nabywać nową wiedzę i nowe umiejętności. Jakie mechanizmy pozwalają nam się uczyć? I jak się one zmieniają wraz z upływem lat?

Uczenie się jest dynamicznym procesem poznawczym, który przebiega w dwóch etapach: najpierw następuje pozyskanie nowej informacji, a później, jej zmagazynowanie w pamięci. Proces ten zostawia pewnego rodzaju odcisk w naszym mózgu, jako ślad po przeżytym doświadczeniu. A dokładniej, neurony, które uczestniczą w tym doświadczeniu i pozyskaniu nowej informacji zmieniają sposób, w jaki rozmawiają ze sobą: ich połączenia (synapsy) wzmacniają się lub zanikają.

Czasami zdarza się, że dynamika naszych procesów uczenia się prowadzi, po prostu, do eliminacji niepotrzebnych połączeń neuronowych, na rzecz połączeń „pożytecznych”. Mówi się obrazowo o „przycinaniu” synaps (pruning w jęz. angielskim), tak jak robi się z drzewami, które pozbawia się niepotrzebnych gałęzi. Do „przycinania” synaps dochodzi głównie w dzieciństwie oraz w czasie olbrzymiej rewolucji, jaką jest okres dojrzewania.

Zmiany na poziomie neuronów mają związek z tym, czego się uczymy i są szczególnie intensywne w okresie dzieciństwa. Zdobywamy wtedy dużą ilość wiedzy i rozwijamy nowe kompetencje, takie jak widzenie, dotykanie, chodzenie czy mówienie. Te zdobycze odciskają piętno na całym mózgu, ponieważ uczestniczą w procesie transformacji rozmaitych sieci neuronów. Nic w naszym mózgu nie istnieje trwale.

Uczenie się pozostawia zatem w naszym mózgu fizyczny ślad. Ten dynamiczny mechanizm nosi nazwę neuroplastyczności bądź plastyczności mózgu. Odkrycie go przez neurobiologów pozwoliło zrozumieć podstawową rzecz: nic w naszym mózgu nie istnieje trwale.

Gdy się uczymy, plastyczność mózgu pozwala na jego ciągłe modelowanie. Ten mechanizm jest nie tylko stosunkowo szybki, ale też odwracalny. Naukowcy odkryli bowiem, że niektóre regiony mózgu u młodych, pełnoletnich osób, wykazywały znaczne zmiany strukturalne po trzech miesiącach nauki żonglowania, w porównaniu z mózgami osób, które nie uczyły się żonglować. Te zmiany zanikały kilka tygodni po zaprzestaniu nauki. Teraz już rozumiemy, dlaczego artyści cały czas ćwiczą!

Jesteśmy w pewnym sensie „zaprogramowani” na to, żeby się uczyć. Nasz mózg jest w stanie ciągle się dostosowywać i zmieniać pod wpływem naszych doświadczeń, od najmłodszych lat do starości. Nie ma więc jednego wieku na naukę nowego języka.

Są takie okresy w życiu człowieka, które bardziej sprzyjają niektórym rodzajom uczenia się. Badania w dziedzinie psychologii rozwoju człowieka udowodniły, że w mózgu istnieją „okna czasowe”, odpowiadające okresom, w których mózg posiada szczególną zdolność pozyskiwania informacji z otoczenia. Wiele badań naukowych dotyczyło na przykład akwizycji języka ojczystego Wykazano, że istnieje okno czasowe szczególnie sprzyjające nauce mówienia. Stąd więc bierze się powszechne i niesłuszne przekonanie, że im bardziej się starzejemy, tym trudniej jest nam nauczyć się drugiego języka. Nawet jeśli faktycznie istnieje jakiś kluczowy okres na pozyskiwanie języka ojczystego, to w przypadku drugiego języka nie jest to już takie oczywiste.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/alice-latimier-mozg-moze-sie-uczyc-w-kazdym-wieku-na-nauke-nigdy-nie-jest-za-pozno/

Laura Wieczorek

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 2 lutego 2026