Dlaczego chorzy na schizofrenię częściej łamią kości?

Schizofrenia i osteoporoza mają 195 wspólnych regionów genetycznych – wykazał międzynarodowy zespół naukowców. Może to tłumaczyć, dlaczego pacjenci psychiatryczni częściej doświadczają złamań kości i otwierać drogę do skuteczniejszej profilaktyki.

Schizofrenia a osteoporoza

.Na łamach „Genomic Psychiatry” opisano analizę danych genetycznych ponad 500 tys. osób, która pokazała, że wiele fragmentów DNA jest powiązanych jednocześnie z genami wpływającymi na pracę mózgu oraz na kondycję kości. Zidentyfikowane regiony powiązane są m.in. z metabolizmem związków azotowych, rozwojem struktur anatomicznych oraz regulacją procesów komórkowych. Mają więc znaczenie zarówno dla funkcjonowania układu nerwowego, jak i dla tworzenia oraz utrzymania tkanki kostnej.

„Od lat wiadomo, że osoby chore na schizofrenię częściej cierpią na osteoporozę i doznają złamań, ale brakowało genetycznego wyjaśnienia tego zjawiska” – podkreślili autorzy publikacji. Jak dodali, dotychczas jako możliwe przyczyny wymieniano m.in. niedobory witaminy D, zaburzenia metaboliczne czy działanie leków przeciwpsychotycznych.

Zespół kierowany przez dr. Fenga Liu z Tianjin Medical University General Hospital (Chiny) wykazał również, że wspólne podłoże genetyczne nie jest jednakowe dla wszystkich kości. Najsilniejszy związek ze schizofrenią stwierdzono w przypadku gęstości mineralnej kości pięty.

W przypadku gęstości mineralnej całego ciała wykryto 41 wspólnych miejsc w genomie, dla kręgosłupa lędźwiowego – sześć miejsc, a dla szyjki kości udowej – cztery. Dla kości przedramienia nie wykryto żadnych statystycznie istotnych zależności, co autorzy wiążą z niewielką liczebnością badanej grupy, choć nie wykluczają też słabszego rzeczywistego związku biologicznego.

Istotne jest także odkrycie, że wspólne warianty genetyczne często działają w różnych kierunkach. Tylko część z nich wpływa na schizofrenię i gęstość kości w ten sam sposób. W wielu przypadkach warianty zwiększające ryzyko schizofrenii wiążą się jednocześnie z obniżeniem gęstości kości, podczas gdy inne mają efekt odwrotny. Zdaniem naukowców właśnie to może wyjaśniać, dlaczego wcześniejsze analizy całego genomu wskazywały na słabe powiązania między badanymi chorobami.

Eksperci uważają, że na bazie ich badania mogą powstać skuteczniejsze metody identyfikacji tych pacjentów ze schizofrenią, u których ryzyko osteoporozy jest szczególnie wysokie. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do wcześniejszego monitorowania stanu kości i wdrażania działań zapobiegawczych.

Badacze zaznaczyli jednak, że przeprowadzona analiza dotyczyła wyłącznie osób pochodzenia europejskiego, dlatego pełne zrozumienie związku między schizofrenią a zdrowiem kości wymaga badań w innych populacjach.

Zdrowie – nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz

.W 2020 roku na całym świecie zdiagnozowano ponad 19 milionów nowych przypadków nowotworów (w tym w Polsce ok. 170 000), a 10 milionów ludzi z tego powodu zmarło. Oczekuje się, według Global Cancer Observatory, że do 2040 roku obciążenie to wzrośnie do około 30 milionów nowych przypadków raka rocznie i 16 milionów zgonów, a nowotwory staną się główną przyczyną śmierci. Tymczasem wiele zachorowań na nowotwory można przypisać potencjalnie modyfikowalnym czynnikom ryzyka. Znajomość tego faktu jest absolutnie kluczowa dla rozwoju skutecznych strategii zapobiegania chorobom nowotworowym.

Niedawno w renomowanym międzynarodowym czasopiśmie medycznym „Lancet” konsorcjum Global Burden of Disease Study 2 opublikowało badania związków między wskaźnikami czynników ryzyka (metabolicznego, zawodowego, środowiskowego i behawioralnego) a nowotworami na całym świecie.

Korzystając z szacunków dotyczących zachorowalności na raka, śmiertelności i danych dotyczących czynników ryzyka z 204 krajów oraz obejmujących czynniki ryzyka, od palenia tytoniu do narażenia na działanie czynników rakotwórczych w miejscu pracy, autorzy stwierdzili, że 4,45 miliona zgonów wynika z wystąpienia wymienionych czynników ryzyka. Stanowi to ogółem aż 44,4 proc. zgonów z powodu nowotworów. Jednocześnie skutkowało to utratą 105 milionów lat życia skorelowanych z niepełnosprawnością. Dane te są alarmujące.

Palenie tytoniu odpowiadało za 36,3 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 12,3 proc. u kobiet, spożywanie alkoholu – za 6,9 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 2,3 proc. u kobiet. Z kolei otyłość (stwierdzana w oparciu o wysoki wskaźnik Body Mass Index – BMI) odpowiadała za 4,2 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 5,2 proc. u kobiet. Odkryto również bardzo niepokojący, ponad 20-procentowy wzrost zgonów z powodu nowotworów w latach 2010–2019, który można przypisać powyższym możliwym do uniknięcia przyczynom. Zauważono także, że czynniki ryzyka metabolicznego odgrywały rosnącą rolę. Rośnie też liczba nowotworów związana z czynnikami dietetycznymi i hormonalnymi, w tym zwłaszcza nowotworów piersi i prostaty.

Co istotne, wszystkie wymienione wyżej czynniki można kontrolować czy też ograniczać za pomocą stosunkowo prostych interwencji. Ich szkodliwy wpływ jest zresztą znany już od dziesięcioleci. Dlatego tak ważna jest profilaktyka zdrowotna. Można w jej obrębie wyróżnić kilka typów:

– profilaktykę wczesną, polegającą na kształtowaniu prawidłowych wzorców zdrowotnych w oparciu o odpowiednią edukację, w tym również szczepienia ochronne,

– profilaktykę zdrowotną pierwotną, polegającą na kontrolowaniu czynników ryzyka oraz identyfikacji osób, które znajdują się w grupie ryzyka,

– profilaktykę wtórną, skierowaną do osób znajdujących się w grupie ryzyka i nakierowaną na wczesne wykrycie choroby, a tym samym jak najszybsze wdrożenie leczenia,

– profilaktykę III fazy, skierowaną do osób chorych, mającą na celu zminimalizowanie skutków choroby i zapobieganie powikłaniom.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejszehttps://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-piotr-czauderna-zdrowie/

PAP/ Katarzyna Czechowicz/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 7 stycznia 2026