Czy Polacy chcą dopłat do emerytur artystów? Wyniki sondażu nie pozostawiają złudzeń

dopłaty do emerytur artystów

Czy państwo powinno dopłacać artystom do emerytur? Najnowszy sondaż Instytutu Badań Pollster pokazuje wyjątkowo jednoznaczne stanowisko opinii publicznej. Aż 74 proc. badanych sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu, podczas gdy popiera je jedynie 11 proc. respondentów. Wynik ten nie rozstrzyga jednak o zasadności samego projektu ustawy. Pokazuje natomiast, jak silny jest społeczny opór wobec finansowania wybranej grupy zawodowej ze środków publicznych. 

Polacy zdecydowanie przeciw dopłatom do emerytur artystów

Badanie przeprowadzone przez Instytut Badań Pollster na zlecenie „Super Expressu” w dniach 28–29 maja 2026 r. na próbie 1057 dorosłych Polaków przyniosło wynik należący do najbardziej jednoznacznych w ostatnich miesiącach debat dotyczących polityki społecznej. Na pytanie: „Czy rząd powinien dopłacać artystom do emerytury?” aż 74 proc. respondentów odpowiedziało przecząco. Poparcie dla takiego rozwiązania zadeklarowało jedynie 11 proc. badanych, natomiast 15 proc. nie miało zdania. 

Przewaga przeciwników nad zwolennikami jest bardzo wyraźna. Oznacza to, że na każdego respondenta popierającego dopłaty przypada niemal siedem osób sprzeciwiających się takiemu rozwiązaniu. Różnica między obiema grupami jest na tyle duża, że nie można jej tłumaczyć błędem statystycznym badania. Autor analizy wskazuje, że przedziały ufności dla odpowiedzi „tak” i „nie” nie nakładają się na siebie, co oznacza bardzo wysoką pewność uzyskanego rezultatu. 

Warto zwrócić uwagę również na stosunkowo niewielką grupę osób niezdecydowanych. Zaledwie 15 proc. respondentów nie miało wyrobionej opinii. Może to świadczyć o tym, że kwestia dopłat do emerytur artystów jest dla wielu Polaków zrozumiała i budzi wyraźne emocje. 

O co naprawdę chodzi w projekcie ustawy?

Sam wynik sondażu nie wyczerpuje jednak całej sprawy. Autor analizy zwraca uwagę, że pytanie zadane respondentom miało charakter ogólny i nie zawierało szczegółów dotyczących projektowanych rozwiązań. Tymczasem przygotowana przez rząd ustawa o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny ma znacznie bardziej ograniczony charakter. 

Projekt zakłada objęcie wsparciem wyłącznie osób posiadających status artysty zawodowego, których średnie dochody z ostatnich trzech lat nie przekraczają 125 proc. płacy minimalnej. Dopłata nie oznaczałaby finansowania wysokich świadczeń, lecz jedynie uzupełnienie składki emerytalnej do poziomu odpowiadającego minimalnemu wynagrodzeniu. Szacowany koszt programu miałby wynosić około 400 mln zł rocznie. 

Według danych przywoływanych przez rząd około 69 proc. artystów osiąga dochody niższe od średniej krajowej, a około 30 proc. uzyskuje dochody poniżej płacy minimalnej. Mimo to zdecydowana większość respondentów nie popiera proponowanego mechanizmu wsparcia. 

Dlaczego społeczeństwo mówi „nie”?

Analiza wskazuje kilka możliwych przyczyn tak wyraźnego sprzeciwu. Pierwszą jest poczucie nierównego traktowania różnych grup zawodowych. Wielu obywateli może postrzegać dopłaty dla artystów jako przywilej niedostępny dla innych osób pracujących nieregularnie lub osiągających niskie dochody. Dotyczy to między innymi drobnych przedsiębiorców czy osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych. 

Drugim czynnikiem jest głęboko zakorzenione przekonanie o związku między wysokością emerytury a wielkością odprowadzonych składek. W takim ujęciu dodatkowe finansowanie ze środków publicznych może być odbierane jako naruszenie zasady ekwiwalentności systemu emerytalnego. 

Trzecim elementem pozostaje społeczny obraz zawodu artysty. W opinii części społeczeństwa jest to działalność podejmowana z wyboru, a nie z konieczności ekonomicznej. Taka percepcja może ograniczać gotowość do finansowania dodatkowego wsparcia dla tej grupy ze środków publicznych. 

Wynik sondażu nie przesądza o przyszłości projektu

Autor analizy podkreśla, że sondaż nie odpowiada na pytanie, czy projekt ustawy jest skuteczny lub potrzebny. Badanie mierzy wyłącznie poziom społecznej aprobaty dla określonego rozwiązania. Pokazuje jednak, że proponowane regulacje wchodzą do debaty publicznej przy bardzo ograniczonym poparciu społecznym. 

Jednocześnie analiza wskazuje, że sposób formułowania pytania może mieć istotne znaczenie dla uzyskiwanych odpowiedzi. Gdyby respondenci otrzymali dodatkowe informacje dotyczące kryteriów dochodowych, niskich emerytur części środowiska artystycznego czy ograniczonego zakresu programu, poziom poparcia mógłby wyglądać inaczej. Autor zaznacza jednak, że odpowiedź na to pytanie wymagałaby kolejnych badań i porównania różnych wariantów pytań. 

W obecnym stanie wiedzy jedno pozostaje bezsporne: zdecydowana większość Polaków nie chce, aby państwo dopłacało artystom do emerytur. Wynik ten pokazuje, jak silne pozostają społeczne oczekiwania dotyczące równego traktowania różnych grup zawodowych oraz związku pomiędzy wysokością świadczeń a wielkością wcześniej odprowadzanych składek. 

Damian Nizio

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 9 czerwca 2026