Francuzi mają dość. 62 proc. chce eksmisji rodzin sprawców zamieszek

Eksmisję rodzin sprawców zamieszek z mieszkań socjalnych popiera 62 proc. Francuzów, wynika z sondażu CSA dla CNews, Europe 1 i „Le Journal du Dimanche”, opublikowanego 10 października 2026 roku. Wynik można odczytać jako wyraźny sygnał społecznego rozdrażnienia przemocą towarzyszącą blokadom liceów oraz żądanie dotkliwych konsekwencji. W tle kwestionowane jest wsparcie dla rodzin imigranckich – i to na kilka miesięcy przed decydującymi wyborami prezydenckimi 2027.
.Badanie dotyczyło eksmisji z mieszkań socjalnych rodzin nieletnich uczestniczących w przemocy podczas blokad liceów. Skala poparcia pokazuje, jak daleko sięga gotowość większości respondentów do zaakceptowania sankcji wobec takich gospodarstw domowych. Utrata mieszkania jest konsekwencją znacznie dotkliwszą niż upomnienie, dlatego wynik 62 proc. stanowi mocny argument za odczytaniem tego sondażu jako wyrazu zdecydowanego sprzeciwu wobec niszczenia szkół.
Według publikacji „Le Journal du Dimanche” mobilizacja licealistów i towarzyszące jej akty przemocy spowodowały straty sięgające 30 mln euro. Naprawa zniszczeń oznacza konieczność ponownego wydawania pieniędzy na infrastrukturę, która została już zbudowana, wyposażona i oddana uczniom. Każdy taki wydatek obciąża wspólnotę, a uszkodzone budynki utrudniają naukę także tym młodym ludziom, którzy oczekują normalnego funkcjonowania szkoły.
Eksmisja rodzin sprawców zamieszek ma poparcie większości
Poparcie dla eksmisji wynosi 64 proc. wśród mężczyzn i 60 proc. wśród kobiet, a w grupie najmłodszych dorosłych, między 18. a 24. rokiem życia, sięga 55 proc. Zbliżone wyniki odnotowano w różnych kategoriach społeczno-zawodowych.
Najnowszy wynik zyskuje dodatkową wymowę w zestawieniu z wcześniejszymi badaniami CSA dla tych samych mediów. W sondażu opublikowanym 7 października 82 proc. respondentów uznało rodziców za odpowiedzialnych za przemoc ich dzieci podczas szkolnych blokad. Z kolei badanie przeprowadzone 1 października, na reprezentatywnej próbie 1010 dorosłych, pokazało, że 81 proc. Francuzów chce, aby rodzice zapłacili za szkody wyrządzone przez swoich nieletnich potomków.
Te trzy badania dotyczą różnych pytań, ale układają się w spójny obraz oczekiwania odpowiedzialności. Zdecydowana większość wskazuje na rolę rodziców i popiera obciążenie ich kosztami zniszczeń, a większość akceptuje również eksmisję z mieszkania socjalnego. Można to interpretować jako żądanie, aby konsekwencje przemocy stały się odczuwalne dla sprawców i ich rodzin, zamiast pozostawać przede wszystkim wydatkiem ponoszonym przez podatników.
Pomoc publiczna wymaga odpowiedzialności
Sondaż otwiera w ten sposób zasadniczy spór o wzajemne zobowiązania państwa i osób korzystających z jego wsparcia. Mieszkanie socjalne jest konkretną formą pomocy publicznej, a szkoła kolejną instytucją utrzymywaną ze wspólnych środków, dlatego niszczenie jej infrastruktury podważa warunki, w których ta pomoc może służyć mieszkańcom. W takim odczytaniu wyniku 62 proc. chodzi o zasadę, że korzystaniu ze wsparcia wspólnoty powinno towarzyszyć poszanowanie jej instytucji, ludzi i majątku.
Ta zasada powinna obowiązywać wszystkich, również rodziny imigranckie korzystające z publicznego wsparcia, ponieważ wspólne życie wymaga przestrzegania tych samych reguł i odpowiedzialności za ich naruszanie. Państwo powinno jasno komunikować obowiązki związane z wychowaniem dzieci, ochroną szkoły oraz poszanowaniem prawa. Integracja nabiera konkretnej treści wtedy, gdy obok dostępu do pomocy istnieje czytelne wymaganie respektowania zasad wspólnoty.
Największe różnice w najnowszym sondażu ujawniają się przy podziale według sympatii politycznych. Eksmisję popiera 81 proc. sympatyków prawicy i 95 proc. sympatyków Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen, natomiast wśród osób bliskich Renaissance odsetek ten wynosi 49 proc. Po stronie lewicy 62 proc. badanych odrzuca taką sankcję, co pokazuje, że spór dotyczy przede wszystkim zakresu konsekwencji, jakie społeczeństwo jest gotowe zaakceptować wobec rodzin nieletnich sprawców.
Szersze znaczenie niszczenia szkół opisywaliśmy już w analizie „Zamieszki w liceach we Francji próbą generalną przed 2027”, poświęconej argumentacji Mathieu Bock-Côtégo. Autor zwraca uwagę na sprzeczność między żądaniem większych nakładów na edukację a dewastowaniem infrastruktury, która ma służyć młodzieży, i wiąże ten konflikt z autorytetem republiki. Najnowsze wyniki CSA dodają do tej debaty konkretny wymiar społeczny, pokazując poparcie dla sankcji sięgających sytuacji mieszkaniowej rodzin.
Zestawienie sondaży pozwala więc mówić o silnym oczekiwaniu konsekwencji za ataki na szkoły. Odpowiedzialność rodziców uznaje ponad czterech na pięciu badanych, podobna większość chce obciążyć ich rachunkiem za zniszczenia, a 62 proc. popiera eksmisję z mieszkań socjalnych. To wyraźny sygnał dla władz, że ochrona liceów i egzekwowanie odpowiedzialności mają szerokie społeczne poparcie, także wtedy, gdy rozważane sankcje są bardzo dotkliwe.
Arkadiusz Jordan
Paryż



