Elon Musk wpisami na Twitterze zbijał cenę przed jego zakupem

- Musk

Ława przysięgłych w sądzie federalnym w San Francisco orzekła 21 marca 2026 r., że Elon Musk celowo wprowadził w błąd inwestorów Twittera, próbując kupić platformę za niższą cenę – poinformowały agencje Bloomberga i Reutera. Prawnicy miliardera zapowiedzieli apelację.

Elon Musk zaniżał kurs Twittera przed jego zakupem?

.Według ławy przysięgłych Elon Musk celowo wprowadził w błąd akcjonariuszy Twittera, publikując wpisy, w których utrzymywał, że platforma ma zbyt wiele fałszywych kont i botów, co miało doprowadzić do spadku jej wartości. Pozew dotyczy inwestorów, którzy utrzymują, że sprzedawali akcje Twittera po cenach sztucznie zaniżonych przez Elona Muska w okresie od 13 maja do 4 października 2022 r., kierując się wypowiedziami Muska.

Elon Musk zgodził się na zakup Twittera w kwietniu 2022 r. Niedługo potem opublikował wpisy, które według ławy przysięgłych były mylące względem inwestorów. W jednym z nich stwierdził, że zakup platformy został „tymczasowo wstrzymany” do chwili potwierdzenia, że boty stanowią mniej niż 5 proc. użytkowników. W drugim napisał, że odsetek botów może być „znacznie” wyższy niż 20 proc., a dopóki dyrektor generalny Twittera nie udowodni, że odsetek ten jest niższy od 5 proc., przejęcie nie może dojść do skutku. Ostatecznie Elon Musk zakupił Twittera w październiku 2022 r. za 44 mld dol. i przemianował go na X.

Elon Musk nie dopuścił się oszustwa – prawnicy miliardera

.Wysokość odszkodowań dla akcjonariuszy nie została jeszcze oszacowana, ale reprezentujący ich prawnik Francis Bottini szacuje, że mogą wynieść łącznie ok. 2,5 miliarda dolarów. „Status Elona Muska jako najbogatszego człowieka świata nie sprawia, że jest bezkarny” – oświadczył prawnik. „Jeśli możesz wpływać na rynki poprzez swoje tweety, jesteś odpowiedzialny za szkody poniesione przez inwestorów” – dodał.

Prawnicy Elona Muska ocenili piątkową decyzję ławy przysięgłych jako „niewielką przeszkodę” i zapowiedzieli apelację. Jeden z nich, Michael Lifrak, podkreślił, że zaniepokojenie miliardera dotyczące liczby botów było prawdziwe. Dodał, że zwracanie przez Elona Muska uwagi na ten problem nie wskazywało, by chciał dopuścić się oszustwa.

Elon Musk. Nowy architekt europejskiej prawicy?

.Elon Musk wchodzi w role dotychczas zarezerwowane dla potentatów pieniądza, wpływów i mediów władających stacjami telewizyjnymi, gazetami i portalami, czym ewidentnie oburza część starego świata. Pytanie, jak wyłączyć Twitter/X Elona Muska, szczególnie przed istotnymi wyborami, staje się dziś dla Unii Europejskiej jednym z głównych pilnych wyzwań – pisze Michał KŁOSOWSKI.

lon Musk zapowiedział już wsparcie Alternatywy dla Niemiec (AfD) w nadchodzących lutowych wyborach do Bundestagu, publicznie też komentuje chociażby politykę brytyjską. AfD, znana ze swojego antyimigracyjnego i eurosceptycznego programu, może więc otwarcie liczyć na pomoc Elona Muska, który już od dawna krytykuje politykę klimatyczną Unii Europejskiej, ostatnio zaś wsparł komunikację liderki tej partii. Musk może wykorzystywać swoje platformy, w tym Twittera (obecnie X), wzmacniając przekaz partii. A AfD zyskać może dzięki wsparciu technopotentata nowy rozmach, szczególnie wśród młodych wyborców sfrustrowanych obecną sytuacją Niemiec. Podobnie jest w innych krajach kontynentu.

Z jednej strony więc słychać oburzanie się na Muska, z drugiej strony na liberalne elity, które zlekceważyły dotychczasowe problemy i znów załamują ręce nad tym, że ktoś „spoza” angażuje się w europejską politykę, z trzeciej zaś – czy to nowość, że bogaty przedsiębiorca, tym razem technologiczny potentat, wtrąca się w politykę?

W historii każdej rewolucji technologicznej pojawia się bowiem postać, która nie tylko korzysta z jej owoców, ale także zmienia reguły gry. W erze przemysłowej mieliśmy Andrew Carnegiego i Johna D. Rockefellera. W epoce komputerowej zapanowali Steve Jobs i Bill Gates. Dziś, w czasach cyfrowego i kosmicznego przełomu, taką postacią jest Elon Musk.

Różnica między Elonem Muskiem a choćby George’em Sorosem jest jednak taka, że działania Elona Muska wpisują się w nowy trend technofeudalizmu, gdzie garstka elit technologicznych staje się nowymi władcami świata, a politycy nie mają w tym kontekście zbyt wiele do gadania – sami bowiem korzystają z ich platform i na nich opierają nawet część polityk publicznych. W przypadku tzw. starego świata ten wpływ był jednak rozmyty, mniej publicznie widoczny, wymagający poszukiwań, tropienia linków i wpływów. Obecnie nikt nie ma już chyba złudzeń, że w drugiej kadencji Donalda Trumpa to Elon Musk będzie rządzić, a nie na odwrót. Nie będzie człowiekiem głębokiego tła i zaplecza, ale będzie starać się przejąć zarówno inicjatywę, jak i władzę.

.lon Musk to człowiek instytucja, którego decyzje mają globalne reperkusje – od elektryfikacji transportu z Teslą, przez eksplorację kosmosu dzięki SpaceX, aż po przejęcie platformy społecznościowej X (dawniej Twitter), na której boje toczą najważniejsi politycy świata. Musk nie tylko podbija kolejne sektory, ale i redefiniuje zasady ich funkcjonowania. Tesla zmusiła całą branżę motoryzacyjną do przestawienia się na pojazdy elektryczne. SpaceX złamało monopol państw na loty kosmiczne. X stał się zaś laboratorium wolności słowa i tego zapewne, jak w przyszłości wyglądać będzie cyfrowa demokracja.

PAP/Natalia Dziurdzińska/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 21 marca 2026