HackCarpathia. Cybernetyczna olimpiada [Program]

W kwietniu w Rzeszowie odbędzie się III edycja HackCarpathia. Uczestnicy tego hackathonu zmierzą się w kilku kategoriach, tworząc m.in. rozwiązania dla sektora medycznego oraz cyberbezpieczeństwa. Na zwycięzców czeka rekordowa w historii wydarzenia pula nagród, wynosząca około 20 tys. zł.

Gala finałowa zaplanowana została na 20 kwietnia

.O szczegółach nadchodzącej edycji poinformowali organizatorzy podczas czwartkowej konferencji prasowej w Rzeszowie.

Jednym z partnerów wydarzenia jest Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Rektor uczelni, dr hab. Andrzej Rozmus, prof. WSIiZ, podkreślił wagę takich inicjatyw.

– Trzy lata temu wspólnie z Podkarpackim Centrum Innowacji (PCI) podjęliśmy wyzwanie zorganizowania hackathonu w Rzeszowie. Już pierwsza edycja okazała się wielkim sukcesem – zaznaczył.

Prezes PCI Michał Tabisz zapowiedział istotną nowość, lokalne eliminacje. – Dwie pierwsze rundy odbędą się w marcu w Mielcu oraz Krośnie. Wyłonią one pięć najlepszych zespołów, które zakwalifikują się bezpośrednio do wielkiego finału – wyjaśnił.

Z kolei Maciej Ryś, pomysłodawca i główny organizator HackCarpathia, zwrócił uwagę na obniżenie granicy wiekowej uczestników. W tej edycji w zawodach mogą wziąć udział osoby już od 16. roku życia. – To duża rewolucja i wyzwanie organizacyjne. Chcemy jednak, aby był to otwarty, społeczny hackathon z wyjątkową atmosferą – dodał Ryś.

W tym roku HackCarpathia odbędzie się 18-19 kwietnia br. w Podkarpackim Centrum Innowacji. Gala finałowa zaplanowana została na 20 kwietnia br. w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej.

Uczestnicy w kwietniu zmierzą się w kilku kategoriach. Wśród nich będzie MedTech, zadaniem dla uczestników będzie stworzenie innowacyjnych rozwiązań dla ochrony zdrowia, które poprawią diagnostykę, leczenie i jakość życia pacjentów, wykorzystując nowoczesne urządzenia, aplikacje i dane medyczne.

Organizatorzy zawodów HackCarpathia zapowiedzieli także możliwość pojawienia się dodatkowych kategorii

.Kolejną kategorią będzie Cyberbezpieczeństwo; zadaniem uczestników będzie tu zaprojektowanie narzędzi i strategii chroniących użytkowników, organizacje i infrastrukturę cyfrową przed zagrożeniami, atakami i wyciekami danych.

Organizatorzy zapowiedzieli także możliwość pojawienia się dodatkowych kategorii.

Wydarzenie jest otwarte i bezpłatne dla wszystkich zainteresowanych – zarówno studentów, licealistów, jak i osób pracujących. Zespoły mogą liczyć do 6 osób, a rejestracja odbywa się poprzez stronę wydarzenia.

Cyfryzacja ludzkiego ciała

.Jeśli internet ciał nie będzie starannie zarządzany, może stać się narzędziem kontroli i dominacji, silnie wpływając na funkcjonowanie całego społeczeństwa – pisze prof. Michał KLEIBER.

Popatrzmy na historię rozwoju internetu. Na początku mieliśmy internet komputerów, czyli sieć łączącą urządzenia cyfrowe, później dołączył do niego internet rzeczy, czyli sieć łącząca różnorodne obiekty i urządzenia, a teraz istnieją wyraźne sygnały, że przystąpiliśmy do uzupełniania dwu powyższych koncepcji trzecią, a mianowicie tworzeniem sieci łączącej ludzkie ciała.

Ta kolejna generacja internetu, czyli internet ciał (IC) rozbudza oczywiście olbrzymie emocje, może bowiem okazać się bardzo przydatna, szczególnie w opiece zdrowotnej, ale może także mieć fatalne konsekwencje. Wiele zagrożeń wywołuje już dzisiaj poważny niepokój, a jeszcze inne pojawią się z pewnością w przyszłości i są na razie trudne do przewidzenia. Dotyczą one prywatności, przestępczego wykorzystywania pozyskiwanych danych bądź szeroko rozumianej etyki związanej z funkcjonowaniem IC.

Internet ciał jest rozwinięciem internetu rzeczy mającym postać sieci niewielkich urządzeń na, wokół ciała lub w ciele człowieka, których funkcje obejmują wykrywanie, zbieranie, analizę i udostępnianie danych zdrowotnych i biometrycznych o obserwowanej osobie. Innymi słowy, sieć ta łączy ludzkie organy z systemami informatycznymi. Eksperci nie mają wątpliwości, że stało się to dzisiaj całkowicie możliwe. Nasze organy byłyby w tym scenariuszu podłączone sensorami do sieci zbierającej szczegółowe informacje o działaniu całego organizmu i przekazującej je do utworzonych w tym celu centrów danych. Pozwoliłoby to na przykład przewidywać zdalnie, czyli bez wizyty u lekarza, grożące nam choroby, i sugerować spersonalizowane działania profilaktyczne, co oczywiście byłoby niezwykle korzystne dla zdrowia, a ponadto redukowałoby koszty leczenia później rozpoznanych dolegliwości. Zapobiegłoby to także śmierci wielu osób – w Stanach Zjednoczonych na przykład prawie jedna czwarta zawałów serca pozostaje nierozpoznana przez osoby, którym się to przytrafiło, co świadczy o znacznej liczbie możliwych do uniknięcia zgonów.

Możliwe byłoby także wyposażenie sensorów, określanych wtedy mianem biorobotów, w środki lecznicze bezpośrednio stosowane po wykryciu problemu, przeciwdziałające na przykład tworzącemu się zakrzepowi krwi bądź wykrytym bakteriom lub wirusom chorób zakaźnych, czy wręcz możliwe by były działania mikrochirurgiczne reperujące naruszone DNA.

Sieć IC mogą tworzyć najróżniejsze elementy, które można podzielić na następujące kategorie:

Pierwsza kategoria to urządzenia noszone zewnętrznie na ciele w celu monitorowania tętna, ciśnienia krwi, poziomu tlenu bądź fizycznej aktywności, a także innych ważnych parametrów życiowych, takich jak wzorce snu czy nawet stany emocjonalne. Do urządzeń tych należą m.in. tzw. smartwatche, opaski fitness, plastry medyczne czy inteligentna odzież. Urządzenia te są nieinwazyjne, przyjazne dla użytkownika i bardzo przystępne cenowo, co przyczynia się do ich popularności.

Druga kategoria to urządzenia wszczepiane wewnętrznie lub połykane, czyli np. stymulatory serca, implanty, inteligentne soczewki kontaktowe, czujniki monitorujące narządy wewnętrzne, pompy insulinowe regulujące poziom cukru we krwi czy cyfrowe pigułki przesyłające dane z układu pokarmowego – wszystkie te urządzenia mogą dostarczać dane medyczne, szczególnie istotne w przypadku stosowania ciągłego monitorowania.

Mogą to być urządzenia w pełni zintegrowane z ciałem, takie jak np. interfejsy mózg-komputer lub narzędzia do edycji genów, pozwalające na dwukierunkową komunikację między ciałem a systemami zdalnymi i mogące nawet modyfikować biologiczne podstawy budowy ludzkiego organizmu.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-michal-kleiber-internet-cial/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 5 lutego 2026