Karol Nawrocki z apelem do prezydenta Ukrainy. „Czas na pełnoskalowe ekshumacje”

Prezydent-elekt Karol Nawrocki w dniu 11 lipca w Chełmie stwierdził, że czas na pełnoskalowe ekshumacje na Wołyniu. Zaapelował też przy tym do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, aby władze Ukrainy umożliwiły ich podjęcie. Podkreślił, że ofiary ludobójstwa nie wołają o zemstę, a o „krzyż”, „grób” i „pamięć”, a on jest zobowiązany „mówić ich głosem”.
Czas na pełnoskalowe ekshumacje na Wołyniu
.Prezydent-elekt Karol Nawrocki na terenie tworzonego w Chełmie (Lubelskie) Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej wziął udział w uroczystościach upamiętnienia ofiar ludobójstwa na Wołyniu. „My, Polacy, mamo prawo do tego, by pamiętać o ludobójstwie wołyńskim niezależnie od zmieniających się czasów i okoliczności. I będziemy pamiętać” – podkreślił Karol Nawrocki. Prezydent-elekt stwierdził także wówczas, że nadszedł czas na pełnoskalowe ekshumacje na Wołyniu.
Jak wskazał, „nie ma narodów wybranych do przeżywania swojego cierpienia z przeszłości”. „Nie możemy zgodzić się na to, że odmawia się nam, Polakom, prawa do pochowania ofiar ludobójstwa wołyńskiego, bo nie o zemstę oni wołają: wołają o krzyż, wołają o grób, wołają o pamięć, i jako przyszły prezydent Polski jestem zobowiązany mówić ich głosem. Nikt mnie z tego nie zwoln”i – podkreślił Karol Nawrocki.
W swoim przemówieniu prezydent elekt zwrócił się do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego oraz ambasadora Ukrainy w Polsce. „Jeszcze raz, panie ambasadorze, jako prezydent elekt, chciałem oficjalnie zwrócić się do ekscelencji i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o możliwość podjęcia pełnoskalowych ekshumacji na Wołyniu. Polacy czekają na tę prawdę, a (…) rodziny wołyńskie wciąż cierpią w związku z traumą, która wydarzyła się 82 lata temu” – powiedział, apelując o pełnoskalowe ekshumacje na Wołyniu.
„Chcę Państwa wszystkich przekonać, że niepodległość, suwerenność i wolność to wielka odpowiedzialność. Jest to wielka odpowiedzialność nie tylko prezydenta, ale odpowiedzialność nas wszystkich. To wielka odpowiedzialność, a w tej odpowiedzialności spotykają się ze sobą z jednej strony brak zgody, a powiem nawet pogarda dla ukraińskich nacjonalistów, którzy mordowali kobiety i dzieci, w tej samej odpowiedzialności łączy się pogarda dla żołnierzy Federacji Rosyjskiej, którzy mordują dziś na Ukrainie. Tak, wolność, suwerenność i odpowiedzialność to możliwość mówienia swoim głosem przy sprawach trudnych i przy sprawach najważniejszych. Polska na swoją niepodległość zasłużyła, a prezydent Polski będzie mówił głosem wolnych Polaków” – mówił Karol Nawrocki 11 lipca.
Polska i Ukraina muszą pojednać się za sprawą prawdy
.Zdaniem Karola Nawrockiego, jeśli pełnoskalowe ekshumacje na Wołyniu nie zostaną podjęte to nie będzie możliwe w pełni to, aby Polska i Ukraina „pojednały się tak naprawdę” i „za sprawą prawdy”. Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar dziękując za zaproszenie na tę „smutną, ale bardzo potrzebną uroczystość” podkreślił, że całkowicie zgadza się, iż przyszłość można budować tylko na prawdzie. – Ale musimy rozmawiać o tej historii otwarcie. Oczywiście nazwać zbrodnię zbrodnią. Przeprosić i przepraszam, ale również czcić pamięć tych ofiar które tego potrzebują, po obu stronach granicy – powiedział ambasador.
Przypomniał, że przeprowadzono niedawno prace ekshumacyjne w Późnikach, kolejne maja być w Zboiskach we Lwowie, a oczekiwane są zezwolenia na prace w Ugłach, Hucie Pieniackiej i w innych miejscowościach, o które prosi strona polska. Podkreślił, że potrzebny jest także dialog polskich i ukraińskich ekspertów i historyków. Zapewnił, że strona ukraińska jest otwarta na dialog także w kwestiach trudnych. – Dla nas jest ważne teraz z Polska otworzyła się od początku wojny i pomaga Ukrainie w walce z Rosją. Ukraina jest dziś skrwawiona, umęczona, ale stoi i broni naszej wspólnej wolności – powiedział Wasyl Bodnar. Listy do uczestników uroczystości w Chełmie skierowali także prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz wicepremier minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej i Centrum Pamięci i Pojednania im. Lecha Kaczyńskiego
.Podczas uroczystości prezydent Chełma Jakub Banaszek podpisał dokumenty umożliwiające ogłoszenia przetargu na przygotowanie dokumentacji projektowej dotyczącej modernizacji budynków przeznaczonych pod działalność Muzeum. „Zobowiązuję się, że ta instytucja zostanie zrealizowana do końca. Wierzę, że pan prezydent Karol Nawrocki uroczyście otworzy tą instytucję” – powiedział. Zaprosił też do muzeum prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Tworzenie w Chełmie Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej i Centrum Pamięci i Pojednania im. Lecha Kaczyńskiego rozpoczęto w 2020 roku. Samorząd miasta w 2022 roku dzięki dotacji ok. 4 mln zł z rezerwy Prezesa Rady Ministrów, nabył kompleks 11 dawnych carskich budynków przy ul. Hrubieszowskiej.
Koszt utworzenia placówki szacowany był wtedy na 180 mln zł, z czego 162 mln zł miała stanowić dotacja z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Miasto Chełm zobowiązało się do przygotowania koncepcji oraz dokumentacji technicznej przedsięwzięcia. Pozostała część inwestycji miała zostać zrealizowana przez resort kultury. Umowę między Chełm a resortem kultury zakładającą przyznanie dotacji na budowę i decyzję o współprowadzeniu instytucji zawarto w listopadzie 2023 r. Kilka miesięcy później, w styczniu 2024 r. resort zdecydował o jej wypowiedzeniu – jak tłumaczono – m.in. z powodu braku środków na realizację wielomilionowych zobowiązań. Miasto Chełm złożyło w tej sprawie pozew do sądu.
11 lipca – apogeum ukraińskich mordów na Polakach
.Karol Nawrocki w wystąpieniu podkreślał, że ważne i unikatowe muzeum w Chełmie „powstać musi nawet wbrew decyzjom ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego obecnego rządu” – To muzeum musi powstać i to muzeum będzie zawsze miało wsparcie prezydenta Polski – oświadczył prezydent elekt. Dzień pamięci o Polakach ofiarach ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej obchodzony jest 11 lipca, w rocznicę Krwawej Niedzieli.
11 i 12 lipca 1943 r. Ukraińska Powstańcza Armia dokonała skoordynowanego ataku na Polaków w 150 miejscowościach w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim oraz łuckim. Według badaczy tylko 11 lipca mogło zginąć około 8 tys. Polaków, których rozstrzeliwano albo zabijano przy użyciu siekier, wideł czy noży. Było to apogeum mordów prowadzonych od lutego 1943 r. do wiosny 1945 r. Łącznie w tym okresie na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ponad 100 tys. Polaków, zamordowanych przez oddziały UPA i miejscową ludność ukraińską. Zbrodnia wołyńska spowodowała polski odwet, w wyniku którego zginęło 10-12 tys. Ukraińców, w tym 3-5 tys. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, która w latach 1943-45 dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na Polakach. O ile dla polskiej strony była to zbrodnia ludobójstwa (masowa i zorganizowana), o tyle dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Poza tym dla wielu Ukraińców OUN i UPA ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR postrzegane są jako organizacje wyłącznie antysowieckie, a nie antypolskie. Sejm z inicjatywy PSL w czerwcu b.r. przyjął ustawę o ustanowieniu święta państwowego 11 lipca Dniem Pamięci o Polakach – ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II RP. Prezydent Andrzej Duda podpisał ją na początku lipca.
Rzeź Wołyńska – badania historyków
.Na temat tego jak wyglądają badania rzezi wołyńskiej przez historyków polskich i ukraińskich, na łamach „Wszystko Co Najważniejsze” pisze prof. Jurij SZAPOWAŁ w tekście „Zbrodnia wołyńska. Trudna księga pojednania„.
„Temat zbrodni wołyńskiej wywołuje wiele emocji. Jest to kwestia istotna szczególnie w obliczu trwającej obecnie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Rosja rozpoczęła bowiem inwazję pod pretekstem „denazyfikacji Ukrainy”. Państwo rosyjskie używa wszelkich pretekstów, by ogłosić współczesnych Ukraińców nacjonalistami, a nawet nazistami, często wykorzystując do tego wybrane wydarzenia z przeszłości, które stają się elementem rosyjskiej propagandy. Jednym z nich jest rzeź wołyńska”.
.„Federacja Rosyjska postępuje w tym względzie inaczej niż ZSRR. Propaganda sowiecka, a także osoby, które tworzyły specjalne publikacje w celu zdyskredytowania ukraińskiego ruchu narodowowyzwoleńczego, nie zwracały szczególnej uwagi na rzeź wołyńską. W Polsce socjalistycznej ten temat również został wyciszony. Wołyń nie był wówczas w centrum uwagi. Temat powrócił dopiero w niepodległej Polsce, po upadku reżimu komunistycznego. Wynikało to z faktu, że ZSRR i PRL nie chciały podważyć podstaw „przyjaźni” polsko-ukraińskiej. Doskonale wiemy, jaka to była „przyjaźń” – związek dwóch niedemokratycznych systemów, należących wówczas do „obozu socjalistycznego”.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-jurij-szapowal-zbrodnia-wolynska/
PAP/MJ