Korea Południowa uruchomi własnego darmowego chatbota AI

koreański chatbot AI

Korea Południowa zamierza do końca 2026 r. uruchomić bezpłatnego chatbota AI opartego na krajowej technologii. Usłudze ma towarzyszyć agent pomagający obywatelom odnajdywać świadczenia i załatwiać sprawy publiczne.

.Korea Południowa planuje jeszcze w 2026 r. udostępnić obywatelom bezpłatnego chatbota opartego na krajowych modelach sztucznej inteligencji. Projekt ma stanowić odpowiedź na dominację zagranicznych usług, przede wszystkim ChatGPT, i stać się jednym z filarów koreańskiej polityki technologicznej.

Według danych firmy Wiseapp-Retail w lutym z aplikacji generatywnej AI korzystała mniej więcej połowa liczącej 51 mln mieszkańców populacji Korei Południowej. Blisko 23 mln osób używało ChatGPT. Skala popularności amerykańskiej usługi pokazuje, że Seul nie zaczyna od tworzenia popytu. Próbuje przekierować popyt, który już istnieje.

Koreański projekt wpisuje się w szerszą rywalizację o suwerenną sztuczną inteligencję. Państwa nie chcą już wyłącznie korzystać z modeli tworzonych przez największe amerykańskie i chińskie przedsiębiorstwa. Coraz częściej traktują własne modele, centra danych i zasoby językowe jako element bezpieczeństwa, konkurencyjności oraz kontroli nad informacją.

Darmowa usługa ma konkurować z ChatGPT

.Minister nauki i technologii informacyjnych Bae Kyung-hoon zapowiedział, że krajowa usługa musi być wystarczająco dobra, aby przekonać użytkowników do rezygnacji z zagranicznych platform, za które część z nich już płaci.

Samo udostępnienie słabszego odpowiednika ChatGPT nie wystarczy. Koreański chatbot będzie musiał konkurować jakością odpowiedzi, szybkością działania, znajomością języka koreańskiego oraz dostępem do funkcji niedostępnych w usługach zagranicznych.

Program nazwany „AI for All” ma obejmować zarówno chatbota ogólnego przeznaczenia, jak i agenta AI zdolnego do wykonywania bardziej złożonych zadań. Wybrane rozwiązania mają zostać uruchomione przed końcem roku. Państwo zamierza wesprzeć wykonawców również zasobami obliczeniowymi.

Projekt jest kolejnym elementem koreańskiej rewolucji AI opartej na chipach, infrastrukturze i krajowych firmach. Korea Południowa ma silny przemysł półprzewodnikowy, lecz w obszarze usług generatywnej AI pozostaje pod dużym wpływem platform rozwijanych w Stanach Zjednoczonych.

Seul chce wykorzystać własne zaplecze technologiczne, aby nie ograniczać się do roli producenta podzespołów. Celem jest zbudowanie całego systemu: od infrastruktury obliczeniowej i modeli po usługi używane codziennie przez obywateli.

Agent AI pomoże znaleźć świadczenia

.Najważniejszą różnicą między krajowym systemem a istniejącymi chatbotami mają być usługi publiczne. Agent AI mógłby analizować sytuację użytkownika, wskazywać przysługujące mu świadczenia, informować o programach administracyjnych oraz pomagać w składaniu wniosków.

Dla obywatela problemem często nie jest brak pomocy państwa, lecz trudność w odnalezieniu właściwego programu. Przepisy, kryteria dochodowe, terminy i formularze są rozproszone między instytucjami. Agent mógłby zmienić administrację z systemu, w którym obywatel sam szuka odpowiedniej usługi, w system aktywnie podpowiadający dostępne możliwości.

Od 2027 r. Korea Południowa zamierza rozwijać spersonalizowanych agentów pomagających między innymi w zarządzaniu majątkiem, nauce oraz planowaniu emerytury. Taki system nie odpowiadałby już tylko na pytania. Miałby znać sytuację użytkownika i wykonywać w jego imieniu kolejne czynności.

W przypadku administracji publicznej wygoda łączy się jednak z odpowiedzialnością. Agent uzyskujący dostęp do danych o dochodach, rodzinie, edukacji, zdrowiu lub sytuacji emerytalnej będzie przetwarzał informacje należące do najbardziej wrażliwych kategorii.

Państwowa usługa musi więc nie tylko dobrze odpowiadać, ale także jasno informować, z jakich danych korzysta, komu je przekazuje i w jaki sposób obywatel może poprawić błędną rekomendację.

Bezpłatna AI ma ograniczyć cyfrowe wykluczenie

.Rząd przedstawia bezpłatny dostęp jako sposób ograniczenia cyfrowego wykluczenia. Najbardziej zaawansowane wersje zagranicznych modeli są zwykle dostępne w ramach miesięcznych abonamentów. Wprowadza to podział między użytkownikami korzystającymi z podstawowych możliwości a osobami i firmami, które mogą zapłacić za lepsze modele oraz wyższe limity.

Koreański projekt zakłada, że dostęp do podstawowej infrastruktury AI nie powinien zależeć wyłącznie od dochodów. Bezpłatna usługa ma umożliwić korzystanie z narzędzi uczniom, seniorom, małym przedsiębiorcom i osobom, które nie wykupiłyby komercyjnej subskrypcji.

Państwo nie traktuje jednak darmowego chatbota wyłącznie jako polityki społecznej. Jest to również instrument przemysłowy. Im więcej osób korzysta z koreańskich platform, tym większy popyt powstaje na krajowe modele, aplikacje i usługi.

Suwerenność nie oznacza całkowitej niezależności

.Własny chatbot nie sprawi automatycznie, że Korea Południowa stanie się całkowicie niezależna technologicznie. Modele wymagają procesorów, energii, centrów danych, oprogramowania i dostępu do ogromnych zbiorów informacji. Poszczególne elementy tego systemu nadal mogą pochodzić od zagranicznych dostawców.

Suwerenność AI nie musi jednak oznaczać zbudowania każdego elementu od podstaw. Jej znaczenie polega przede wszystkim na zachowaniu zdolności do podejmowania decyzji: wyboru danych treningowych, zasad bezpieczeństwa, języka modelu, lokalizacji infrastruktury oraz celów, do których system jest wykorzystywany.

Koreański chatbot będzie więc testem nie tylko technologii, lecz także zaufania. Obywatele muszą uznać, że krajowa usługa jest co najmniej równie użyteczna jak produkty globalnych firm. Muszą również uwierzyć, że państwo i wykonawcy nie wykorzystają ich danych w sposób sprzeczny z deklarowanym celem.

Koreańskie prawo próbuje połączyć rozwój z kontrolą

.Program jest rozwijany już po wejściu w życie koreańskiego AI Basic Act. Ustawa zaczęła obowiązywać 22 stycznia 2026 r. i stworzyła ogólnokrajowe ramy rozwoju oraz nadzorowania sztucznej inteligencji.

Przepisy wymagają między innymi informowania użytkowników o korzystaniu z generatywnej AI oraz wprowadzają dodatkowe obowiązki dla systemów mogących wpływać na bezpieczeństwo, życie i podstawowe prawa człowieka. Obejmują obszary takie jak energetyka jądrowa, postępowania karne, ocena kredytowa, edukacja i ochrona zdrowia.

Koreański model różni się od europejskiego AI Act, ale oba systemy próbują odpowiedzieć na podobne pytanie. jak rozwijać krajowy rynek AI, nie rezygnując z przejrzystości i odpowiedzialności za zastosowania wysokiego ryzyka.

Darmowy chatbot i nowa ustawa są dwiema częściami tej samej strategii. Pierwsza ma zwiększyć skalę korzystania z krajowej technologii. Druga ma stworzyć ramy zaufania potrzebne do tego, aby obywatele dopuścili AI do administracji, edukacji, finansów i ochrony zdrowia.

Korea Południowa nie buduje więc jedynie własnej odpowiedzi na ChatGPT. Próbuje przekształcić sztuczną inteligencję w krajową infrastrukturę: dostępną powszechnie, połączoną z usługami państwa i rozwijaną zgodnie z lokalnymi interesami.

.O sukcesie projektu nie zdecyduje jednak samo pochodzenie modelu. Koreańczycy wybiorą krajowego chatbota dopiero wtedy, gdy będzie równie użyteczny jak zagraniczna konkurencja, a jednocześnie bardziej godny zaufania.

Szymon Ślubowski

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 22 lipca 2026