Kto zostanie nowym prezesem IPN? Kiedy wybór?

Dr Karol Nawrocki, który wygrał II turę wyborów prezydenckich, wypełnia obecnie obowiązki prezesa Instytutu Pamięci Narodowej i prezydenta elekta, ale będzie musiał zrezygnować ze stanowiska w IPN, które pełni od 2021 roku, a nowy prezes IPN musi zostać powołany przez sejm. Karol Nawrocki 6 sierpnia ma zostać zaprzysiężony przez Zgromadzenie Narodowe.

Dr Karol Nawrocki, który wygrał II turę wyborów prezydenckich, wypełnia obecnie obowiązki prezesa Instytutu Pamięci Narodowej i prezydenta elekta, ale będzie musiał zrezygnować ze stanowiska w IPN, które pełni od 2021 roku, a nowy prezes IPN musi zostać powołany przez sejm. Karol Nawrocki 6 sierpnia ma zostać zaprzysiężony przez Zgromadzenie Narodowe.

Nowy prezes IPN – kto zastąpi dr Karola Nawrockiego?

.Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu został powołany 19 stycznia 1999 r. na mocy ustawy z 18 grudnia 1998 r. o IPN. W dniu 27 stycznia 2022 r. Sejm uchwalił Nowelizację tej ustawy, która obowiązuje obecnie. W rozdziale 2, w artykułach 9-14 mowa jest o sposobie wyboru prezesa IPN i warunkach, jakie musi spełniać nowy prezes IPN.

W ustawie o IPN napisano, że instytutem kieruje jego prezes, którego powołuje i odwołuje Sejm RP za zgodą Senatu. Kandydatów na to stanowisko zgłasza Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, spoza swego grona. Nie wcześniej niż na 6 miesięcy i nie później niż na 3 miesiące przed upływem kadencji prezesa IPN przewodniczący Kolegium IPN ogłasza publiczny konkurs na stanowisko prezesa tej instytucji.

W zaistniałej obecnie sytuacji – wyboru prezesa IPN dra Karola Nawrockiego na urząd prezydenta RP – ma zastosowanie kolejny zapis ustawy: „W przypadku innej przyczyny opróżnienia stanowiska Prezesa Instytutu Pamięci, termin zgłaszania się kandydatów do konkursu na to stanowisko wynosi 30 dni od dnia ogłoszenia konkursu. Przesłuchania kandydatów na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci mają charakter publiczny”.

Konkurs na stanowisko prezesa IPN ogłasza przewodniczący Kolegium IPN – obecnie jest nim prof. Wojciech Polak. Musi on opublikować ogłoszenie o konkursie w „Biuletynie Informacji Publicznej Instytutu Pamięci”. Ogłoszenie zawiera m.in.: wymagania niezbędne do sprawowania stanowiska, wykaz dokumentów i oświadczeń kandydata oraz informacje o sposobie, terminie i miejscu ich składania.

Szczegóły konkursu – jak wybierany jest nowy prezes IPN?

.Konkurs składa się z dwóch etapów. W pierwszym sprawdzane są dokumenty i oświadczenia złożone przez kandydatów. Drugi etap polega na publicznym wysłuchaniu kandydatów, podczas którego prezentują oni swoje umiejętności i przedstawiają koncepcje kierowania IPN.

W kolejnym kroku Kolegium IPN podejmuje uchwałę w sprawie wyłonienia kandydata na stanowisko prezesa IPN w głosowaniu tajnym, bezwzględną większością głosów. Jeżeli w pierwszym głosowaniu żaden z kandydatów nie uzyska bezwzględnej większości głosów, wówczas przeprowadza się kolejne głosowanie zwykłą większością głosów, z udziałem kandydatów, którzy uzyskali dwie kolejne największe liczby głosów.

Jeżeli w głosowaniach żaden z kandydatów nie uzyska wymaganej większości głosów, Kolegium IPN, w drodze uchwały, uznaje konkurs za nierozstrzygnięty, a jego przewodniczący ponownie ogłasza konkurs.

Warunkiem zgłoszenia do konkursu jest: posiadanie wyłącznie obywatelstwa polskiego, niekaralność, wyróżnianie się wysokimi walorami moralnymi oraz wiedzą przydatną w pracach instytutu, posiadanie stopienia naukowego: doktora, doktora habilitowanego lub profesora. W ustawie zaznaczono, że na stanowisko prezesa IPN nie może być powołana osoba, która pełniła służbę, pracowała lub była współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa oraz sędzia, który orzekając uchybił godności urzędu. Prezes IPN nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z godnością jego urzędu. Stanowiska tego nie można łączyć z mandatem posła albo senatora.

Przed przystąpieniem do wykonywania obowiązków prezes IPN składa przed Sejmem RP następujące ślubowanie: „Ślubuję uroczyście na powierzonym mi stanowisku Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej służyć wiernie Narodowi Polskiemu, stać na straży prawa, obowiązki mojego urzędu wypełniać sumiennie, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości”. Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania: „Tak mi dopomóż Bóg”.

Prezes IPN, którego kadencja trwa pięć lat, w sprawowaniu swego urzędu jest niezależny od organów władzy państwowej. Ta sama osoba nie może być prezesem więcej niż przez dwie kolejne kadencje. W ustawie znalazł się również zapis, że prezes IPN nie może być bez zgody Sejmu pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności. Są w tym względzie jednak wyjątki, np. ujęcia go na gorącym uczynku przestępstwa i jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania.

W środę rzecznik IPN dr Rafał Leśkiewicz poinformował, że Karol Nawrocki nadal wypełnia obowiązki prezesa IPN. Leśkiewicz zapytany, kiedy może ruszyć procedura wyboru nowego prezesa, odpowiedział, że: „to nie jest moment na te pytania. Nawrocki jest prezesem IPN wybranym na urząd Prezydenta. Tryb wyboru Prezesa określają art. 10 i 10a ustawy”.

Dlaczego prawda i pamięć o zbrodniach ma znaczenie?

.„Czy ma dziś jakiekolwiek znaczenie to, co Rosja, kraj skompromitowany na arenie międzynarodowej, mówi o wydarzeniach sprzed ponad 80 lat?” – pyta historyk Patryk PALKA na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.

Nawiązując do rosyjskiej propagandy, którą uskutecznia reżim Władimira Putina, Patryk PALKA stwierdza, że „Putinowska narracja nie jest jedynie rojeniem megalomana, ślepo zapatrzonego w nieistniejące już imperium, które pragnie odbudować. Ma ona daleko idące konsekwencje polityczne i społeczne. Pamięć jest jednym z czynników legitymizujących władzę. Jest ona również fundamentem tożsamości. Od tego, co pamiętamy i jak pamiętamy, zależą nasze postawy i wybory. Wywieranie wpływu na kształt pamięci społecznej to potężne i niedoceniane narzędzie, którym dysponuje władza państwowa. Wykreowanie fałszywego obrazu przeszłości i przekonanie innych do jego autentyczności może mieć kluczowe znaczenie podczas podejmowania decyzji, np. wyrażenia społecznego poparcia dla agresji na obce państwo lub przyjęcia bądź odrzucenia przez ludność określonej oferty cywilizacyjnej. W kontekście polityki państwa nastawionego na ekspansję mechanizm ten odgrywa rolę szczególnie istotną”.

„Najlepszą bronią przeciw kłamstwu jest prawda. Ta przedstawia się następująco: Rosja to balet, opera, malarstwo, literatura i sport. To także zsyłki na Sybir, wysiedlenia, łagry, masowe egzekucje i zbiorowe mogiły. Rosja to Czajkowski, Dostojewski, Puszkin, Kasparow i Szarapowa, tak samo jak Lenin, Stalin, Putin, Prigożyn i Wasilij Błochin. Symbolem rosyjskiej oferty cywilizacyjnej są jednakowo kolorowe wieże Kremla i błotniste doły Katynia. Tragizm tej sytuacji objawia się w tym, że są one z sobą nierozerwalnie splecione. Decydując się na rosyjską ofertę cywilizacyjną, trzeba wyrazić zgodę na jej obydwa oblicza, a nikt z własnej woli nie zaryzykuje drugiego Katynia, by móc liczyć na narodziny w swoim kraju drugiego Szostakowicza czy Prokofiewa. To dlatego rosyjskie władze chcą wymazać pamięć o Katyniu. Tak okropnej zbrodni nie przykryje żadne artystyczne czy naukowe osiągnięcie. Aby przekonać innych do Rosji, należy wymazać z kart rosyjskiej historii wydarzenia takie jak zbrodnia katyńska. Rosyjskie imperium, jeśli ma się trwale rozprzestrzeniać, nie może być skalane taką zbrodnią, ponieważ jego oferta cywilizacyjna zawsze będzie podważana i nieatrakcyjna” – pisze Patryk PALKA.

Jego zdaniem „pamięć o wydarzeniach takich jak zbrodnia katyńska, Hołodomor czy mordy cywilów w Buczy jest tarczą przeciw rosyjskiemu kłamstwu. Na kłamstwie jest zaś wzniesiona rosyjska oferta cywilizacyjna. Budowanie imperium nie sprowadza się jedynie do skutecznego dysponowania siłą militarną. Jeśli ma być trwałe, nie mniej istotne jest to, co oferuje swoim mieszkańcom. Rosja jest świadoma, że zaoferować może jedynie samą siebie, a to z pewnością nie wystarczy”.

„Między innymi o to toczy się wojna na Ukrainie, która chce iść nie rosyjską, ale europejską drogą. To nie tylko wojna o terytoria i zasoby, kolejna batalia między dwoma sąsiadami, ale starcie cywilizacji. Aby wygrać tę wojnę, nie wystarczy wspierać Ukrainy militarnie i finansowo. Należy walczyć również z rosyjskim kłamstwem, bronią nie mniej groźną niż bagnet, czołg czy nowoczesny dron. W tym kontekście prawda o przeszłości, której tragicznym symbolem jest m.in. Katyń, ma dziś takie samo znaczenie jak 80 lat temu” – podkreśla Patryk PALKA – cały tekst [LINK].

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 5 czerwca 2025