Lektury w liceum od 2027. „Lalka” obowiązkowa w projekcie

lista lektur 2027 liceum

„Lalka” i „Pan Tadeusz” znalazły się w projekcie obowiązkowych lektur dla liceów i techników od 2027 roku. Eksperci proponują też więcej literatury współczesnej, ale lista 287 pozycji to przykłady doboru tekstów, a nie zestaw książek do kupienia. Wyjaśniamy, co projekt oznacza dla uczniów, nauczycieli i nowych podręczników do polskiego.

.Instytut Badań Edukacyjnych opublikował 22 października 2026 roku projekt nowej podstawy języka polskiego dla liceów i techników. W proponowanym katalogu lektur obowiązkowych znalazły się między innymi „Lalka” Bolesława Prusa i „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza. Eksperci chcą zarazem dać nauczycielom większą swobodę doboru tekstów i więcej miejsca dla literatury współczesnej. Projekt ma dotyczyć uczniów rozpoczynających pierwszą klasę we wrześniu 2027 roku, ale wymaga jeszcze zakończenia prac i decyzji Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Najłatwiej o pomyłkę przy liczbie 287 pozycji. I jak widzimy, już część dziennikarzy i mediów w tę pułapkę wpadło. Albowiem 287 jest to liczba pozycji na liście przykładowych tekstów do omówienia w zakresie podstawowym i rozszerzonym, a nie spis 287 lektur obowiązkowych do kupienia przez każdego ucznia.

Lista lektur 2027 w liceum i technikum. Co jest w projekcie obowiązkowe?

Projekt zachowuje obecność klasyki polskiej. Wśród wskazanych utworów epickich wymienia „Pana Tadeusza” i „Lalkę”, a wśród dramatów „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego. W odniesieniu do literatury staropolskiej pojawiają się „Bogurodzica” oraz wybrane pieśni i treny Jana Kochanowskiego. Sformułowanie „wybrane” oznacza, że projekt nie wskazuje w każdym przypadku identycznego zestawu wierszy czy fragmentów dla wszystkich klas.

Podobnie trzeba czytać propozycję dotyczącą dramatu romantycznego. Depesza wymienia jako przykłady „Dziady” część III Adama Mickiewicza, „Kordiana” Juliusza Słowackiego i „Nie-Boską komedię” Zygmunta Krasińskiego. Nie wynika z tego, że uczniowie będą musieli przeczytać wszystkie trzy dramaty tylko dlatego, że podano je w nawiasie. Nauczyciel ma otrzymać możliwość doboru tekstu w granicach określonych przez obowiązującą ostatecznie podstawę.

W projekcie wskazano również kontakt z utworami polskich noblistów, między innymi Henryka Sienkiewicza, Władysława Reymonta, Czesława Miłosza, Wisławy Szymborskiej i Olgi Tokarczuk. Uczniowie mieliby poznawać wybrane teksty poświęcone wojnie, okupacji i totalitaryzmom XX wieku, literaturę europejską oraz utwór spoza europejskiego i północnoamerykańskiego kręgu kulturowego. Katalog łączy więc określone dzieła z wymaganiami, przy których wybór konkretnego tekstu pozostaje otwarty.

Co oznacza więcej literatury współczesnej?

Zgodnie z opisem propozycji przekazanym przez PAP eksperci chcą zwiększyć obecność literatury współczesnej i umożliwić pracę z różnorodnymi tekstami. W wykazie przykładów znajdują się między innymi utwory Sylwii Chutnik, Joanny Gierak-Onoszko, Doroty Kotas, Jarosława Mikołajewskiego, Łukasza Orbitowskiego i Yoko Ogawy. Wskazano także książki Yuvala Noaha Harariego oraz teksty Szymona Bujalskiego o klimacie i transformacji energetycznej. Są to przykłady możliwego doboru, a nie osobne nakazy przeczytania każdego z wymienionych tytułów.

Propozycja nie ogranicza nauki polskiego do powieści i dramatu. Przewiduje również publicystykę oraz inne teksty kultury podejmujące współczesne zagadnienia, w tym sprawy lokalne, globalne i relacje społeczne. W zakresie rozszerzonym pojawiają się ponadto artykuły naukowe z co najmniej dwóch dyscyplin humanistyki oraz wybrany esej filozoficzny. Dla przyszłego podręcznika może to oznaczać większe znaczenie kontekstu, pracy z tekstami różnego rodzaju i umiejętności ich porównywania; jest to wniosek redakcyjny z konstrukcji projektu, nie gotowa zapowiedź konkretnej książki.

Eksperci proponują, by w zakresie podstawowym uczniowie czytali w każdym roku co najmniej cztery dłuższe utwory oraz pracowali z krótszymi tekstami lub fragmentami. Dla zakresu rozszerzonego przewidziano nie mniej niż dwa dłuższe utwory literackie w ciągu roku oraz pracę z tekstami reprezentującymi różne prądy i konwencje. Liczby te opisują proponowany rytm nauki w ciągu roku, a nie zestaw tytułów, które przyszły pierwszoklasista musi kupić już latem 2027 roku.

Czy zmieni się podręcznik do języka polskiego?

Jeżeli MEN przyjmie zmienioną podstawę, autorzy podręczników będą musieli uwzględnić nowe wymagania. W książce istotny może być dobór fragmentów, sposób omawiania klasyki, miejsce na współczesne teksty oraz zadania rozwijające interpretację i argumentację. Projekt nie przesądza natomiast, ile tomów będzie miała seria, jakie utwory znajdą się w pierwszym tomie ani czy każdy tekst omawiany w szkole zostanie wydrukowany w podręczniku.

Szerszy obraz propozycji dla liceów i techników oraz ich znaczenia dla nowych książek przedstawiamy w artykule „Projekty podstaw dla liceów i techników już opublikowane. Co z podręcznikami na 2027 rok?”.

Trzeba też odróżnić podręcznik do polskiego od egzemplarza lektury. Pierwszy pomaga realizować program przez cały rok; drugi jest tekstem literackim, który uczeń czyta i omawia. Zmiana doboru lektur może wpłynąć na zawartość podręcznika, ale nie oznacza automatycznie obowiązku kupienia wszystkich dzieł wymienionych w projekcie. Zasady dotyczące książek dla pierwszego rocznika opisuje kompendium „Podręczniki do nowej podstawy programowej 2027. Liceum, technikum i szkoła branżowa”.

W liceum rodzina powinna zwrócić uwagę na zakres nauczania i program wybranego oddziału. W technikum język polski należy do kształcenia ogólnego, podczas gdy materiały do nauki zawodu wynikają z odrębnych wymagań. O wyborze właściwych książek piszemy w poradnikach „Podręczniki do liceum od 2027 roku. Co będzie potrzebne w pierwszej klasie?” oraz „Podręczniki do technikum od 2027 roku. Które książki obejmie nowa podstawa programowa?”.

Czy można już kupować lektury na 2027 rok?

Nie ma jeszcze podstaw, by z dzisiejszego projektu zrobić listę zakupów dla pierwszej klasy. Dokument będzie dalej oceniany, a MEN może wprowadzić zmiany przed przyjęciem ostatecznej podstawy. Nawet po jej ogłoszeniu szkoła i nauczyciel będą musieli ułożyć program pracy, wybrać utwory tam, gdzie podstawa pozostawia wybór, oraz wskazać materiały potrzebne uczniom w danym roku. Kolejność omawiania lektur nie jest tożsama z kolejnością ich wymienienia w projekcie.

„Lalkę” czy „Pana Tadeusza” można oczywiście czytać niezależnie od szkolnego wykazu. Decyzja o zakupie konkretnego wydania do pracy na lekcji powinna jednak uwzględniać informacje nauczyciela i szkoły. Dotyczy to szczególnie zbiorów tekstów, opracowań, podręczników oraz publikacji reklamowanych jako zgodne z przyszłą maturą. Wyjaśnienie, kiedy szkoła powinna ogłosić potrzebne książki, znajduje się w naszym materiale „Lista podręczników na rok szkolny 2027/2028. Kiedy szkoła ją ogłosi?”.

Projekt lektur nie jest też informatorem maturalnym. Pierwszy rocznik liceum objęty nową podstawą ma zdawać maturę w 2031 roku, ale sposób egzaminacyjnego sprawdzania wiedzy o utworach będzie wymagał osobnych dokumentów Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Obecnego informatora nie należy odbierać jako instrukcji do przyszłej formuły. Stan prac nad tym dokumentem wyjaśnia artykuł „Informator CKE do matury 2031. Kiedy zostanie opublikowany i co będzie zawierał”.

Dzisiejsza publikacja daje pierwszy konkretny obraz proponowanego kanonu: klasyka pozostaje ważna, a lista tekstów, które można dobrać do pracy z uczniami, staje się szeroka. Dla rodziców najważniejsze jest rozróżnienie obowiązkowej kategorii lub wskazanego utworu od przykładowego tytułu. Dla wydawców to materiał do projektowania książek, a dla nauczycieli punkt wyjścia do planowania lekcji. Ostateczną listę wymagań poznamy po decyzjach MEN.

Karolina Jaszowiecka/PAP/IBE

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 22 października 2026