Upadek paryskich liceów. Przyczyną „reforma równości szans”

Licea w Paryżu

Wprowadzona we Francji reforma szkolnictwa miała wyrównać edukacyjne szanse słabszych uczniów, którzy zyskali preferencje w przyjęciu do lepszych, dotąd elitarnych liceów. Licea w Paryżu właśnie zmierzyły wyniki tej reformy. Okazuje się, że osiągnięto efekt odmienny od zamierzonego: słabi uczniowie nie stali się dobrymi, zaś wybitni stali się średni.

Licea w Paryżu – zaplanowany upadek ich jakości?

Condorcet, Charlemagne, Lavoisier, Sophie-Germain, Fénelon… Licea w Paryżu cenione za wysoki poziom wymagań i znakomite rezultaty. Placówki, do których rodzice co roku z niepokojem próbują wprowadzić swoje dzieci, wierząc, że zapewnią im w ten sposób najlepszy start. Synonim sukcesu edukacyjnego – pisze najbardziej wpływowy dziś we Francji dziennik „Le Figaro”.

Niestety tych liceów już nie ma. Mury co prawda stoją, ale zanika w nich duch, a przede wszystkim wyraźnie widoczny jest brak oczekiwanej przez wszystkich jakości. Renomowane licea Paryża w ciągu kilku lat stały się przeciętnymi miejscami kształcenia.

Co się stało? Oto wprowadzono reformą Affelnet w 2021 roku zasadę, że pochodzenie społeczne liczy się przy przyjęciu do liceum publicznego co najmniej tak samo, a często nawet bardziej, niż oceny. Postawiono na większą „różnorodność szkolną” i przyjmowanie uczniów o bardziej zróżnicowanym poziomie, co doprowadziło do obniżenia poziomu najlepszych paryskich liceów publicznych.

Wyniki matury z 2024 roku zebrane przez „Le Figaro” to dzwon na alarm: porównują poziom uczniów klas maturalnych pierwszego rocznika rekrutowanego po reformie Affelnet przeprowadzonej w 2021 roku — i wskazują, że w kilku najbardziej renomowanych liceach poziom wyraźnie się obniżył.

„Liceum Condorcet (IX dzielnica) uzyskało w 2022 roku 40% ocen „bardzo dobrych” (średnia między 16 a 18/20), a w 2023 — 45%. W 2024 roku odsetek ten spadł do 25%. Odznaczenia „z gratulacjami jury” (średnia co najmniej 18/20) również zmalały — do 3%, wobec 7 i 9% wcześniej. Spadek ten widoczny jest także w corocznym rankingu Figaro Étudiant, który uwzględnia m.in. wyniki matury z poprzedniego roku: Condorcet, 17. w 2023 i 14. w 2024, w 2025 roku (na podstawie matury 2024) spadło na 54. miejsce” – alarmuje najbardziej opiniotwórczy francuski dziennik.

Ta rzeczywistość nie umknęła uwadze rodziców. „Liceum przyjmuje dziś uczniów, którzy nie reprezentują już poziomu, do jakiego byliśmy przyzwyczajeni” – mówi dziennikowi „Le Figaro”. Emmanuel Garot, przewodniczący PEEP (drugiej co do wielkości federacji rodziców uczniów we Francji), od lat zaangażowany w życie Condorcet. „Wciąż są bardzo dobrzy uczniowie, jest więcej ocen bien, ale z doskonałością mamy do czynienia znacznie rzadziej”.

Reforma Affelnet sprawiła, że uczniowie przebywający w otoczeniu tych, którzy się nie uczą – sami w końcu zniżają się do przeciętności.

Kolejne liceum, Sophie-Germain, przeszło podobną drogę co Condorcet. „W 2022 i 2023 roku 95% uczniów uzyskało maturę z wyróżnieniem; w 2024 — już tylko 80%. Odsetek ocen „bardzo dobrych” spadł z 27% do 17%. W rankingu Figaro Étudiant szkoła straciła 100 miejsc między 2024 a 2025 rokiem. Kilka ulic dalej sytuacja w liceum Charlemagne jest podobna: w 2024 roku tylko co czwarty maturzysta uzyskał ocenę „bardzo dobrą”, wobec ok. 37% wcześniej; „gratulacje” spadły z 4% do 1%” – wylicza dziennik.

I jeszcze liceum Charlemagne, które w 2025 roku ledwie utrzymało się w pierwszej setce rankingu (99. miejsce), podczas gdy wcześniej zajmowało miejsca 26. i 7. Paradoksalnie komitet monitorujący reformę ubolewał w ostatnim raporcie, że szkoła wciąż przyjmuje zbyt wielu bardzo dobrych uczniów: 74% przyjętych do klasy drugiej w 2022 roku miało średnią powyżej 15/20 (69% w 2023).

O co więc chodziło w reformie liceów we Francji?

Logika reformy Affelnet była jasna: zmusić dobrych uczniów do nauki w przeciętnych liceach, by pełnili w nich rolę motoru napędowego. Jednocześnie jednak poziom liceów Lavoisier (V dzielnica) i Fénelon (VI dzielnica) – podobnie jak innych liceów francuskiej stolicy – również spadł. „Le Figaro” zauważa, że w 2024 roku Lavoisier zanotowało jedynie 25% ocen „bardzo dobrych” i 1% „gratulacji”, wobec 38% i 4–6% w latach 2022–2023. We Fénelon odsetek „bardzo dobrych” spadł z 42% do 32%.

Oczywiście, upadek jakości paryskich liceów publicznych (ten proces ma miejsce zresztą w całej Francji, nie tylko w Paryżu) sprawia, że zyskuje szkolnictwo prywatne, wciąż trzymające jakość, gdzie nowinki wprowadzane przez kuratorium nie docierają. Jednak szkolnictwo prywatne to koszty, na które wielu Paryżan nie może sobie pozwolić, w trudnej sytuacji ekonomicznej rodzin.

Le Figaro/AJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 20 grudnia 2025