Nagroda Goncourtów 2026. Cztery książki w finale

Nagroda Goncourtów 2026

Nagroda Goncourtów 2026 ma już czworo finalistów. Wybrane książki opowiadają o nauczycielskim powołaniu, dawnej zbrodni, pamięci ukrytej w przedmiotach i fascynacji dziką przyrodą. Laureata najważniejszej francuskiej nagrody literackiej poznamy 3 listopada.

Nagroda Goncourtów 2026 i cztery książki w finale

Yannick Haenel został finalistą za „La solitude des professeurs est infinie”, powieść wydaną przez Gallimarda. Jej bohater, Jean Deichel, jest młodym nauczycielem języka francuskiego odbywającym staż w szkole na paryskich przedmieściach. Zderzenie z codziennością zawodu przynosi mu zarówno trudności, jak i doświadczenie udanego spotkania z uczniami. Ważne miejsce w tej historii zajmują poezja, wyobraźnia i poszukiwanie sensu w pracy, której nie da się sprowadzić do szkolnej rutyny.

Philippe Jaenada znalazł się w ścisłym finale z „L’Inconnue du quai de Javel”, opublikowaną przez Flammarion. Punktem wyjścia książki jest odnalezienie 6 września 1949 roku w Paryżu ciała młodej kobiety, zidentyfikowanej jako Louise Cansot, modelka malarzy z Montparnasse. W centrum opowieści znajduje się prawdziwa sprawa kryminalna oraz próba odtworzenia losów jej bohaterki. Jaenada łączy pracę nad dawnym śledztwem z formą powieściową, przywracając uwagę kobiecie zapamiętanej przede wszystkim jako ofiara zbrodni.

Clémentine Mélois ubiega się o nagrodę za „Choses que je croyais perdues”, wydane w serii L’Arbalète/Gallimard. Bohaterka powieści przygotowuje się do przeprowadzki po rozstaniu z partnerem, a pakowane przedmioty wywołują kolejne wspomnienia. Zwyczajne rzeczy stają się punktem wyjścia do opowieści o uczuciach, rozczarowaniach i fragmentach wspólnego życia. Mélois przygląda się temu, jak pamięć przechowuje doświadczenia w materialnych drobiazgach, które na pierwszy rzut oka wydają się pozbawione znaczenia.

Sylvain Prudhomme otrzymał nominację do finału za „De l’autre côté du lac”, powieść wydawnictwa Minuit. Akcja prowadzi w okolice wysokogórskiego jeziora, przy granicy rezerwatu zamkniętego dla ludzi, gdzie pracuje grupa badaczy. Fotografka dostrzega coś, czego pozostali nie widzą, a narastające niepokojące zdarzenia poprzedzają jej późniejsze zniknięcie. Powieść podejmuje temat fascynacji dziką przyrodą oraz pragnienia życia, które pozwala przekroczyć granice codziennego doświadczenia.

Poza finałem pozostali Boris Bergmann, Sonia Devillers, Anne Godard i Olivier Rolin, obecni na liście ośmiu kandydatów ogłoszonej 6 października. Tegoroczny wybór zamyka kolejny etap francuskiej jesieni literackiej, w której premiery książek zbiegają się z selekcjami najważniejszych nagród. Szerszy kontekst tego sezonu przedstawialiśmy w materiale o tegorocznych premierach literackich we Francji.

„Le Figaro” zwraca uwagę na wydawniczą wspólnotę tegorocznych finalistów. Wszystkie cztery książki ukazały się pod markami należącymi do grupy Madrigall. Obejmuje ona Gallimarda, Flammarion oraz Minuit, a L’Arbalète jest serią Gallimarda.

Trzech finalistów ma już w dorobku ważne nagrody francuskiej jesieni literackiej. Haenel otrzymał Interallié za „Jan Karski” oraz Médicis za „Tiens ferme ta couronne”. Jaenadę nagrodzono Femina za „La Serpe”, a Prudhomme’a tym samym wyróżnieniem za „Par les routes”.

Kiedy poznamy laureata Nagrody Goncourtów 2026

Rozstrzygnięcie zaplanowano na wtorek 3 listopada, tydzień po ogłoszeniu finalistów. Zapowiadane jest ogłoszenie werdyktu o godzinie 12.45.

W tegorocznym jury zasiada dziewięć osób. Pracom przewodniczy Philippe Claudel, a liczba jurorów zmniejszyła się po śmierci Didiera Decoina.

Zwycięzca otrzyma symboliczny czek na 10 euro, ale znaczenie wyróżnienia wykracza daleko poza jego wartość finansową. Skalę oddziaływania nagrody pokazuje ubiegłoroczny laureat, Laurent Mauvignier, nagrodzony za „La Maison vide”. Jak podał 27 października branżowy serwis „Livres Hebdo”, powołując się na dane NielsenIQ BookData z bazy Electre, sprzedaż powieści przekroczyła 639 tys. egzemplarzy. To wynik konkretnej książki, a zarazem miara zainteresowania, jakie może towarzyszyć wyborowi Akademii.

Nagroda Goncourtów, przyznawana od 1903 roku, pozostaje jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla francuskiego życia literackiego. Wśród jej laureatów jest Michel Houellebecq, który na łamach „Wszystko co Najważniejsze” w tekście „Literatura jest najważniejsza” podkreślał szczególną zdolność literatury do poprawiania ludzkiego samopoczucia. Perspektywa autora kieruje uwagę ku temu, co czytelnik znajduje w książce, obok jej miejsca w rankingach sprzedaży i werdyktach jurorów.

Goncourt ma również polski wymiar, ponieważ od 1998 roku organizowany jest Polski wybór Nagrody Goncourtów, w którym własny werdykt wydają studenci romanistyki z polskich uczelni. W 2023 roku członkowie Akademii przyjechali do Krakowa z okazji 25-lecia tej inicjatywy i właśnie tutaj ogłosili czworo finalistów głównej nagrody, co opisywaliśmy w relacji z tamtej edycji. Polski wybór jest odrębnym wyróżnieniem, dlatego jego laureata należy odróżniać od zwycięzcy wybieranego przez Akademię w Paryżu.

Arkadiusz Jordan
Paryż

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 27 października 2026