Niemcy chcą uchodzić za najbliższego sojusznika Ukrainy

Minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul zadeklarował 22 sierpnia 2026 r. w Kijowie wydzielenie dodatkowych środków na pomoc humanitarną oraz na fundusz kompleksowego pakietu pomocy NATO dla Ukrainy. Zapowiedział też swoje rozmowy na temat pokoju z szefem amerykańskiej dyplomacji.
Niemcy chcą uchodzić za najbliższego sojusznika Ukrainy
„Niemcy przeznaczają obecnie dodatkowe 50 mln euro na pomoc humanitarną. Środki te trafią do organizacji ONZ i organizacji pozarządowych, które zapewniają mieszkańcom Kijowa, a zwłaszcza terenów przyfrontowych, niezbędne wsparcie” – powiedział na wspólnej konferencji prasowej z szefem ukraińskiej dyplomacji Andrijem Sybihą.
W pierwszych godzinach wizyty Johanna Wadephula w Kijowie dwukrotnie wyły syreny alarmowe, ostrzegające przed rosyjskim atakiem z powietrza. Według kanałów monitorujących związane było to z zastosowaniem pocisków balistycznych. W okolicach stolicy Ukrainy słychać było eksplozje. Niemiecki minister zapowiedział, że Berlin przekaże 10 mln euro na fundusz kompleksowego pakietu pomocy NATO dla Ukrainy (Comprehensive Assistance Package, CAP).
Zaznaczył, że Rosja nadal atakuje infrastrukturę energetyczną i robi wszystko, aby wykorzystać zimę jako broń. „Ponownie wpłacamy 10 mln euro na fundusz kompleksowego pakietu pomocy NATO. Za jego pośrednictwem wspieramy m.in. zdecentralizowane dostawy energii dla ukraińskich żołnierzy, zapewniamy niezbędny sprzęt medyczny dla szpitali wojskowych oraz finansujemy pilnie potrzebne systemy zwalczania dronów” – oświadczył Johann Wadephul.
Berlin liczy na aktywniejszy Waszyngton
Zapowiadając swoje rozmowy z szefem amerykańskiej dyplomacji, które mają odbyć się w przyszłym tygodniu, szef MSZ Niemiec wyraził nadzieję na aktywną rolę Stanów Zjednoczonych w procesie pokojowym dotyczącym Ukrainy.
„Na początku tygodnia porozmawiam również na te tematy z moim amerykańskim odpowiednikiem Markiem Rubiem. Mam nadzieję, że Stany Zjednoczone będą gotowe odgrywać aktywną rolę także w negocjacjach z Ukrainą. Potrzebujemy gotowości do poszukiwania niestandardowych rozwiązań. Potrzebujemy wsparcia dla Ukrainy” – oświadczył.
Johann Wadephul zwrócił uwagę, że skutki rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie odczuwają nie tylko Ukraińcy, ale również pozostała część świata. Wskazał m.in. na wpływ dostaw zboża na sytuację w Afryce oraz na Bliskim i Środkowym Wschodzie. „Dlatego wiele państw jest zainteresowanych rozwiązaniem tego konfliktu. Tej jesieni musimy ponownie poszukiwać takich możliwości” – powiedział.
Niemcy deklarują dalsze wsparcie Ukrainy
Johann Wadephul ponownie zapewnił, że jego kraj będzie nadal wspierał Ukrainę i stał po stronie jej ukraińskiego. „Wsparcie rządu federalnego i Niemiec dla Ukrainy nie zmniejszy się. Jesteśmy zdecydowani nadal stać po stronie Ukrainy, ponieważ wiemy, że stawką jest tutaj nasze bezpieczeństwo oraz europejska architektura bezpieczeństwa i wolności. Musimy to jasno i konsekwentnie podkreślać, także w dyskusjach toczących się obecnie w ramach kampanii wyborczych” – oświadczył Johann Wadephul.
Minister zaznaczył, że Niemcy są największym donatorem Ukrainy, i zapewnił, że zachowają tę pozycję. „Chcę jeszcze raz podkreślić: mieszkańcy Ukrainy mają nasze pełne poparcie. Niemcy stoją po stronie Ukrainy. Rząd federalny wspiera ją wszystkimi dostępnymi nam środkami. Jesteśmy największym bilateralnym donatorem Ukrainy i, drogi Andriju, zachowamy tę pozycję. Możecie polegać na Niemczech” – powiedział Johann Wadephul, zwracając się do Andrija Sybihy.
Szef ukraińskiej dyplomacji podkreślił, że jego kraj kontynuuje współpracę obronną z Niemcami. „Niemcy są liderem we wzmacnianiu obrony powietrznej Ukrainy; systemy, które zostały nam przekazane, każdego dnia i każdej nocy ratują życia Ukraińców” – powiedział Andrij Sybiha.
Kijów chce intensyfikacji rozmów pokojowych
Ukraiński minister również zwrócił uwagę na konieczność nasilenia wysiłków pokojowych z udziałem Stanów Zjednoczonych. Zaznaczył, że Kijów ma w tej sprawie „kreatywne pomysły”. „Jeśli chodzi o wysiłki pokojowe, potrzebujemy ich maksymalnej intensyfikacji. Niestety, obecnie znajdujemy się w fazie przestoju. Potrzebujemy aktywniejszego udziału strony amerykańskiej” – oświadczył Andrij Sybiha.
PAP/Jarosław Junko/MJ




