Ograniczenie podwyżek cen paliwa. Friedrich Merz zapowiada kolejne kroki

Niemiecki Bundestag przegłosował projekt ustawy mający na celu ograniczenie podwyżwek cen paliw. Jego głównym założeniem jest wprowadzenie zasady, zgodnie z którą stacje benzynowe będą mogły podnosić ceny tylko raz dziennie.

Za naruszenie tej zasady będą grozić kary w do 100 tys. euro

.Jeśli projekt zostanie przyjęty także przez Bundesrat, drugą izbę niemieckiego parlamentu, to w przyszłości ceny paliw w Niemczech będzie można podnosić tylko w południe. Obniżki cen ą natomiast możliwe w każdej chwili.

Za naruszenie tej zasady będą grozić kary w do 100 tys. euro. Oczekuje się, że nowe przepisy mogą wejść w życie jeszcze przed Wielkanocą.

Zgodnie z przyjętym przez Bundestag pakietem zaostrzone ma być także prawo antymonopolowe, aby łatwiej było przeciwdziałać dominującej pozycji koncernów naftowych.

Czy ograniczenie podwyżek cen paliw jest możliwe?

.Firmy w Niemczech będą także zobligowane do zwiększenia przejrzystości swojej polityki cenowej. W przypadku gwałtownych podwyżek ciężar dowodu zostanie odwrócony, to przedsiębiorstwa będą musiały wykazać, że wzrost cen jest uzasadniony. Urząd antymonopolowy ma też otrzymać szersze uprawnienia oraz szybciej sprawdzać i blokować podwyżki cen.

Jednocześnie rząd kanclerza Friedricha Merza zapowiada kolejne kroki. Merz deklarował już, że pakiet „nie wystarczy, aby obniżyć ceny do poziomu akceptowalnego dla konsumentów”. Wśród rozważanych rozwiązań znajdują się m.in.: czasowe obniżenie podatku energetycznego, wyższa ulga dla dojeżdżających do pracy, wprowadzenie maksymalnych cen paliw oraz podatek od nadzwyczajnych zysków nakładany na koncerny.

Od końca lutego, gdy USA i Izraela rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi, ceny paliw w Niemczech często przekraczają 2 euro za litr.

Na politykach spoczywa dziś trudny wybór między ceną, czystością i bezpieczeństwem dostaw energii

.Polska jest krajem czerpiącym 85 procent energii elektrycznej z elektrowni węglowych. Nasz miks energetyczny, czyli struktura źródeł, z których czerpiemy energię, będzie ewoluował. To politycy zdecydują, w jakim kierunku. Gra idzie o bardzo wysoką stawkę: o bezpieczeństwo energetyczne Polski.

Iod razu ważne zastrzeżenie : bezpieczeństwo energetyczne jest efektem, a nie daną. Wynika z aktywnej i przemyślanej polityki energetycznej państwa. Jego zapewnienie zawsze kosztuje i pozostaje to jedynie kwestią wyboru polityków, za co zapłaci społeczeństwo. Cena dostaw to tylko jedna ze składowych oceny czy polityka energetyczna jest skuteczna.

Aby modernizować energetykę, nie wystarczy dzisiaj poczekać na rozwiązanie problemu przez rynek. Ten, jako najprostsze rozwiązanie wskazuje import energii i nawet ten wybór wiąże się z koniecznością dofinansowania rozbudowy sieci transgranicznych. Jeżeli wybierzemy tanią energię, także musimy zainwestować.

Musimy inwestować w tzw. czystą energię w kraju. Trwają spory wokół definicji tego, który rodzaj energetyki jest czysty. Ortodoksi przekonują, że tylko odnawialne źródła energii (także nie wszystkie) są bezpieczne dla środowiska. Jeżeli jednak iść za definicją śladu węglowego, to najczystsze są te technologie, które wiążą się z najmniejszą emisją dwutlenku węgla. Takie źródła to Odnawialne Źródła Energii, które potrzebują zielonego podatku lub taryf gwarantowanych, aby się rozwijać. Do nich także trzeba dopłacić. Inne rozwiązanie, to sięgnięcie po energetykę jądrową, która także nie emituje dwutlenku węgla. Jednakże jej rozwój wymaga cen gwarantowanych, czyli tzw. kontraktów różnicowych z gwarancją opłacenia różnicy między ceną rynkową, a dającą opłacalność energetyce jądrowej przez państwo. Potrzebny jest także kapitał i technologia zza granicy, które pozwolą na budowę całego sektora od podstaw. Czysta energia także potrzebuje inwestycji.

Ostatnie rozwiązanie to inwestycja w bezpieczeństwo energetyczne. Ze względu na charakter odnawialnych źródeł energii, które pracują w sposób nieregularny, a nie mają dotąd do dyspozycji magazynów energii, potrzebują źródeł zabezpieczających. Co ciekawe, w Niemczech są to najczęściej elektrownie węglowe. Jest to paradoks wynikający z etapu rozwoju technologicznego, na którym się znajdujemy. Aby usunąć konieczność utrzymywania zapasowych względem OZE źródeł należy inwestować w magazyny energii, co zapowiedziało ministerstwo rozwoju RP. Bez magazynów OZE nigdy nie dadzą pełnego bezpieczeństwa energetycznego.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/wojciech-jakobik-polityka-energetyczna-panstwa/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 26 marca 2026