Philippe VASSET z Nagrodą Médicis za opowieść o Francji

Philippe Vasset

Philippe Vasset otrzymał Nagrodę Médicis 2026 za „Dans les grandes lignes”, literacką wędrówkę śladami francuskich linii wysokiego napięcia. Pisarz i dziennikarz dołącza do grona laureatów wyróżnienia, które wcześniej otrzymywali Claude Simon, Georges Perec i Emmanuel Carrère. Ogłoszony 2 listopada 2026 werdykt otwiera decydujący tydzień francuskiej jesieni literackiej.

.Nagrodę przyznano w paryskiej restauracji La Méditerranée, a Philippe Vasset zwyciężył stosunkiem pięciu głosów do czterech nad Lucie Rico, autorką „Mais que fait ce sang sur le pull de Jennifer ?”. Jego książka ukazała się 26 sierpnia nakładem Flammariona i prowadzi czytelnika przez Francję wyznaczaną trasami infrastruktury energetycznej. Nazwisko pisarza pojawiało się już we wcześniejszej zapowiedzi nominacji do Prix Médicis 2026, w której „Wszystko co Najważniejsze” przedstawiało książki zakwalifikowane do pierwszej selekcji. Teraz etap list i przewidywań zamyka rozstrzygnięcie jury.

Philippe Vasset i Francja pod liniami wysokiego napięcia

Punktem wyjścia „Dans les grandes lignes” jest pomysł, by ruszyć pieszo wzdłuż linii wysokiego napięcia przecinających francuski krajobraz. Wydawca przedstawia tę drogę jako spotkanie literatury z geografią, prowadzące przez miejsca i sytuacje odsłaniające mniej widoczny wymiar elektryczności. Sieć przesyłowa wyznacza kierunek wędrówki, która sięga również poza granice kraju i otwiera perspektywę międzynarodowego obiegu energii. Uwagę autora zajmuje zarazem wpływ tej infrastruktury na przestrzeń oraz na sposób jej doświadczania.

W rozmowie przygotowanej przez księgarnię Mollat Vasset opowiadał o podążaniu przez dwa lata za przewodami, pieszo i bez mapy. Opisywał własną fizyczną kruchość wobec konstrukcji, których skala przekracza codzienne doświadczenie człowieka. Trasa poza wytyczonymi szlakami prowadziła do spotkań z ludźmi korzystającymi z tych terenów i pracującymi w ich otoczeniu, a także przez kolejne formy krajobrazu aż po wybrzeże. Pisarz wiązał tę praktykę z poszukiwaniem dezorientacji, która pozwala zobaczyć na nowo miejsca uznawane za znajome.

Takie zainteresowanie przestrzenią ma w jego twórczości długą historię. Philippe Vasset urodził się w 1972 roku i łączy pracę dziennikarską z pisarstwem; w „Un livre blanc” z 2007 roku badał obszary pozostawione bez oznaczeń na mapie regionu paryskiego. W „Journal intime d’un marchand de canons” z 2009 roku oraz „Journal intime d’une prédatrice” z 2010 roku posługiwał się połączeniem fikcji i dochodzenia, przyglądając się mechanizmom zglobalizowanej gospodarki. „Dans les grandes lignes” wpisuje się w tę drogę twórczą, skupiając uwagę na materialnej sieci, od której zależy funkcjonowanie współczesnego społeczeństwa.

Literacka wędrówka Vasseta nadaje szczególne znaczenie samemu sposobowi przemieszczania się. Z relacji autora wynika, że wybrana trasa wymuszała porzucenie zwyczajowych punktów orientacyjnych i wystawiała go na doświadczenie obcości. W takim ujęciu geografia staje się narzędziem pisarskiej pracy, ponieważ zmiana drogi prowadzi również do zmiany perspektywy. Nagroda Médicis kieruje uwagę szerszej publiczności właśnie na tę konsekwentnie rozwijaną metodę poznawania świata.

Nagroda Médicis od Claude’a Simona i Pereca do tegorocznych laureatów

Nagroda Médicis została ustanowiona w 1958 roku przez Galę Barbisan i Jeana-Pierre’a Giraudoux z myślą o twórczości odważnej, poszukującej i zasługującej na większy rozgłos. Jej formuła obejmuje powieść, opowiadanie i zbiór opowiadań, a w centrum pozostaje autor debiutujący albo rozpoznawany słabiej, niż wskazywałaby wartość jego dorobku. Od 1970 roku przyznawane jest także wyróżnienie dla książki zagranicznej opublikowanej po francusku, natomiast w 1985 roku ustanowiono kategorię eseju. Trzy zasadnicze werdykty ogłaszane są tego samego dnia.

Historia wyróżnienia prowadzi przez ważne rozdziały literatury francuskiej. Claude Simon otrzymał Médicis w 1967 roku za „Histoire”, a Georges Perec w 1978 roku za „La Vie mode d’emploi”, znane polskim czytelnikom jako „Życie instrukcja obsługi”. Bezpośrednim poprzednikiem Vasseta jest Emmanuel Carrère, nagrodzony w 2025 roku za „Kolkhoze”; rok wcześniej zwyciężyła Julia Deck z „Ann d’Angleterre”. Przypomnienie tych nazwisk pozwala umieścić tegoroczny wybór w długiej historii nagrody, pozostawiającej miejsce dla odmiennych form literackich i doświadczeń autorskich.

W kategorii zagranicznej Médicis 2026 otrzymała Eva Baltasar za „Déclin et fascination”, przełożone z katalońskiego przez Annie Bats i wydane przez Verdier. Punktem wyjścia tej powieści jest utrata mieszkania przez kobietę żyjącą w Barcelonie, która podejmuje pracę przy sprzątaniu, próbując uniknąć bezdomności. Opis wydawniczy prowadzi od społecznego upadku ku mrocznej opowieści o fascynacji i zależności. Nagroda zwraca w ten sposób uwagę również na literaturę katalońską obecną we francuskim obiegu dzięki przekładowi.

Jean-Baptiste Del Amo został laureatem w kategorii eseju za „Une éclaircie”, opublikowane przez Stock w serii „Ma nuit au musée”. Książka wraca do jego pobytu w Madrycie w 2023 roku, wizyty w Prado i nocy spędzonej w pustelni San Antonio de la Florida, związanej z Franciskiem Goyą. Spotkanie z malarstwem prowadzi autora do namysłu nad chorobą oraz jej wpływem na ciało, poczucie czasu, pisanie i postrzeganie rzeczywistości. Tegoroczny werdykt uzupełnia nagroda specjalna jury dla Richarda Zenitha za „Pessoa, l’œuvre-vie”, biografię Fernanda Pessoi wydaną przez Seuil.

Literacka jesień i filmowy rok nagród

Werdykt Médicis następuje po rozstrzygnięciu Grand Prix du roman Akademii Francuskiej 2026, opisanym wcześniej przez „Wszystko co Najważniejsze”. 29 października laureatem został Sébastien Lapaque za „Le Rappel des oiseaux”, powieść łączącą badanie światła z duchowymi poszukiwaniami bohatera. Historia prowadzi z Bretanii do Asyżu, a ważne miejsce zajmuje w niej postać św. Franciszka. Vasset i Lapaque otrzymali wyróżnienia od odrębnych gremiów, za książki wyznaczające różne drogi poznawania świata.

Kolejne rozstrzygnięcie przyniesie 3 listopada, kiedy poznamy laureata Nagrody Goncourtów 2026. W finale znajdują się Yannick Haenel, Philippe Jaenada, Clémentine Mélois i Sylvain Prudhomme, których książki Wszystko co Najważniejsze przedstawiało w osobnym materiale. Haenel ma już w dorobku Médicis za „Tiens ferme ta couronne”, co przypomina, jak kolejne sezony nagród splatają biografie pisarzy. Każde z tych wyróżnień zachowuje jednak własne jury i osobny werdykt.

Literackiemu kalendarzowi towarzyszy odrębny obieg nagród filmowych, również regularnie opisywany przez „Wszystko co Najważniejsze”. Podczas Oscarów 2026 „Jedna bitwa po drugiej” Paula Thomasa Andersona zdobyła sześć statuetek, w tym za najlepszy film, reżyserię i scenariusz adaptowany. Wśród laureatów znalazł się także urodzony w Poznaniu Maciek Szczerbowski, współtwórca wraz z Chrisem Lavisem nagrodzonej krótkometrażowej animacji „The Girl Who Cried Pearls”. Marcowy werdykt amerykańskiej Akademii wyznaczył jeden z ważnych punktów tegorocznego filmowego kalendarza.

Z kolei Złota Palma 2026 przypadła „Fjordowi” Cristiana Mungiu, a Paweł Pawlikowski otrzymał nagrodę za reżyserię „Ojczyzny”, dzieląc wyróżnienie z Javierem Calvo i Javierem Ambrossim za „La bola negra”. Ogłoszony w maju werdykt Cannes przypomniał o pozycji europejskiego kina autorskiego oraz o polskiej obecności w najważniejszych konkursach. Médicis, Goncourtowie, Oscary i Złota Palma tworzą różne tradycje wyróżniania twórców, które można śledzić jako części wspólnej opowieści o kulturze. W przypadku Philippe’a Vasseta ta opowieść zaczyna się od decyzji, by wyjść w teren i podążyć za linią widoczną nad głową.

Karolina Jaszowiecka

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 2 listopada 2026