Piastowski Śląsk Cieszyński. Wystawa w Książnicy Cieszyńskiej

Książnica Cieszyńska przygotowała wystawę poświęconą narodzinom Królestwa Polskiego, a także roli, jaką w jego kształtowaniu odegrał Śląsk Cieszyński, zakorzeniony w słowiańskiej tradycji i piastowskim dziedzictwie.
Śląsk Cieszyński i jego rola w kształtowaniu Królestwa Polskiego
.Agnieszka Laskowska z działu zbiorów specjalnych Książnicy, która współtworzyła wystawę „Królewski szczep piastowy”, powiedziała, że inspiracją była przypadająca w tym roku tysięczna rocznica koronacji Bolesława Chrobrego i Mieszka II Lamberta, pierwszych królów Polski.
– Wystawa przeniesie zwiedzających do czasów pierwszych Piastów, przypomina o wspólnych korzeniach ludów słowiańskich, ukazuje archeologiczne ślady dawnych grodów oraz kroniki i dokumenty, które przez stulecia kształtowały pamięć o regionie i państwie. Od Bolesława Chrobrego przez Księstwo Cieszyńskie aż po XIX-wieczne idee narodowe. „Królewski szczep piastowy” opowiada o wspólnocie, która splata losy Polski i Śląska Cieszyńskiego od tysiąca lat – oznajmiła Laskowska.
Jak podkreśliła, punktem wyjścia jest koronacja Bolesława Chrobrego, która była momentem zamykającym formowanie się monarchii piastowskiej i jednym z pierwszych świadectw suwerenności państwa polskiego.
– W kontekście kształtowania się struktur monarchicznych, przedstawiamy początki Księstwa Cieszyńskiego, ziemi głęboko zakorzenionej w dziedzictwie Piastów i w słowiańskiej tradycji. (…) Wprowadzenie do wystawy stanowi prezentacja dziejów dawnych ludów słowiańskich, które zamieszkiwały Europę środkowo-wschodnią jeszcze przed uformowaniem się struktur państwowych. Pokażemy wyobrażenia Słowian w oczach starożytnych autorów – Pliniusza Starszego, Tacyta, Prokopiusza z Cezarei, Ptolemeusza z Aleksandrii, a także relacje średniowiecznych kronikarzy i podróżników – podała.
Na wystawie przybliżone zostaną wczesne dzieje ziem polskich: legendarne początki dynastii piastowskiej, w tym postacie Piasta Kołodzieja i Popiela, a także pierwsze historyczne wzmianki o Mieszku I i Bolesławie Chrobrym w ujęciu kronikarzy i historyków: Jana Długosza, Wincentego Kadłubka czy Marcina Bielskiego.
Równolegle potoczy się opowieść o ziemiach Śląska Cieszyńskiego. – Wystawa zaprezentuje archiwalia dotyczące najstarszych grodzisk archeologicznych na Śląsku Cieszyńskim, takich jak góra Zamkowa, Kocobędz, Międzyświeć czy Stare Bielsko. Część ta wzbogacona zostanie o artefakty archeologiczne pochodzące z wykopalisk – wyjaśniła Agnieszka Laskowska.
Na wystawie pokazane zostaną najstarsze kroniki i opracowania dotyczące Cieszyna, stolicy księstwa, między innymi „Kronika śląska” Jakuba Schickfussa z 1625 roku oraz oryginał trzytomowej kroniki Cieszyna autorstwa Alojzego Kaufmanna. Przybliżone zostaną sylwetki książąt cieszyńskiej linii Piastów oraz ich spuścizna dyplomatyczna – od Mieszka, pierwszego władcy cieszyńskiej linii Piastów, po Elżbietę Lukrecję. – Posłuży to ukazaniu ciągłości politycznej i kulturowej regionu oraz jego głębokich powiązań z historią Polski – dodała Laskowska.
Ostatnia część wystawy przybliży odrodzenie idei słowiańskiej w XIX wieku, które odegrało istotną rolę w kształtowaniu nowoczesnej tożsamości narodowej. Sprzyjała ona dążeniu do przyszłego zjednoczenia z Polską. – Szczególną uwagę poświęcamy pionierom ruchu narodowego na Śląsku Cieszyńskim, którzy odwołując się do wspólnoty języka, kultury i pamięci historycznej, przyczynili się do rozbudzenia świadomości narodowej i dążeń do reintegracji Śląska Cieszyńskiego z Polską – powiedziała Agnieszka Laskowska.
Książnica Cieszyńska jest komunalną biblioteką naukową, sprawującą pieczę nad zabytkowymi kolekcjami książkowymi, powstałymi w tym mieście w okresie od XVIII do XX wieku.
Srebrne orły niepodległości – na tysiąclecie Królestwa Polskiego
.Jaki jest sens niepodległości? Próbę odpowiedzi na to wciąż ważne pytanie przynieść może refleksja nad tym, co wydarzyło się 1000 lat temu w naszej historii – nad królewską koronacją Bolesława Chrobrego – pisze prof. Andrzej NOWAK na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.
Korona królewska to w tradycji europejskiej najważniejszy symbol suwerenności władcy. To ostateczne potwierdzenie niepodległości państwa, którego panem jest król. W średniowiecznej, chrześcijańskiej Europie godność królewską mógł formalnie potwierdzić tylko cesarz albo papież – świecka lub duchowna głowa Christianitas. Wspólnota polityczna zwana Polską została królestwem w roku 1025. Dołączyła do wąskiego grona krajów, które miały już swoich królów: m.in. Niemiec, Anglii, Francji, Danii.
Niezwykle szybko potwierdziła w ten sposób swoje aspiracje do suwerenności. Początki bowiem politycznej organizacji, która utrwali się pod nazwą Polski, sięgają najwyżej końca IX wieku. Obejmowała ona plemiona zachodniosłowiańskiej grupy językowej, zamieszkałe między Odrą i Wisłą. Symbolicznym początkiem jej przynależności do szerszej wspólnoty kulturowej i politycznej ówczesnej Europy był chrzest, przyjęty w roku 966 przez księcia Mieszka. Cztery lata wcześniej odnowiona została instytucja Cesarstwa, której rdzeniem było królestwo niemieckie (koronacja Ottona I na cesarza – rok 962). Kraje niemieckie Cesarstwa staną się, wskutek swojej ekspansji na ziemie zachodnich Słowian między Łabą i Odrą, bezpośrednim sąsiadem Polski w następnych wiekach. Na południu sąsiadem było księstwo czeskie, które koronę królewską dla swego władcy zdobędzie jednak dopiero 60 lat po Polsce – w roku 1085. Drugim sąsiadem stało się państwo osiadłych w X wieku nad Dunajem i Cisą koczowników z Azji – Węgrów, których władcy cieszyli się od roku 1000 tytułem chrześcijańskich królów. Na wschodzie istniała już od ponad IX wieku organizacja polityczna wschodnich Słowian – tzw. Ruś Kijowska. Jej władca, Włodzimierz, wybrał chrześcijaństwo jako religię państwową w roku 988, a więc 22 lata później niż Mieszko. Co ważniejsze – Włodzimierz, inaczej niż Mieszko dla przyszłej Polski, wybrał dla Rusi nie łacińskie, zachodnie, ale greckie, bizantyjskie źródło nowej wiary, kultury i politycznych wzorów. Tu nie było tradycji królewskiej – władcy Rusi zadowalać się będą azjatyckim tytułem kaganów, a następnie wielkich książąt, zanim w Moskwie przyjmie się w wieku XVI tytuł cara. Granica między Polską a Rusią stanie się stopniowo, w ciągu kolejnych wieków, nie tylko granicą między dwoma wyznaniami, ale także – ruchomą i porowatą – granicą między dwiema formacjami kulturowymi, dwiema, jak to określi Samuel Huntington, cywilizacjami: „zachodnią” i „prawosławną”.
Sama nazwa „Polska” została zapisana po raz pierwszy w roku 1000. Chrześcijański misjonarz z Saksonii, Bruno z Kwerfurtu, użył określenia „ziemia Polaków” (terra Polanorum) w spisywanym przez siebie w Rzymie żywocie św. Wojciecha, męczennika, który zginął w misji nawracania pogańskich Prusów trzy lata wcześniej, niedaleko dzisiejszego Gdańska, nad Bałtykiem. Św. Wojciech prowadził swoją misję właśnie z „ziemi Polaków”, rządzonej przez księcia Bolesława, zwanego Chrobrym. Bolesław wkrótce potem zaczął bić monety z napisem Princes Polonie(książę Polski) i wyobrażeniem ptaka. Może był to już orzeł, który po dwóch wiekach utrwali swe znaczenie jako symbol dynastii, a potem całego państwa – ale może na monecie Bolesława był kogut, może paw, trudno powiedzieć. Bolesław został królem, a jego „Polska” królestwem w roku 1025.
Po Bolesławie Chrobrym – przez osiem wieków – miała Polska jeszcze 27 koronowanych królów. Dzięki tej królewskiej dumie, napełnionej treścią bogatej historii paw przemienia się na trwałe w Orła Białego – symbol nieugiętej woli niepodległości. Królestwo Polskie, połączone od 1385 roku z Litwą w rozwijającej się stopniowo formie Rzeczypospolitej, po 410 latach tej unii zostało wymazane z mapy przez sąsiednie imperia: Rosję, Prusy i cesarstwo Habsburgów. A jednak duch niepodległości utrwalony w królewskiej tradycji nie dał się zniszczyć. Po 123 latach niewoli Polska odzyskała niepodległość, a choć przyjęła od 1919 roku formę republiki, to jako niepodległa wspólnota ma powody, by traktować moment koronacji Bolesława Chrobrego, tę chwilę sprzed tysiąca lat, jako wydarzenie ważne i zobowiązujące do wdzięczności za dar i misję niepodległości – cały tekst [LINK].
PAP/ LW