Pierwsza Krajowa Lista Leków Krytycznych
![](https://wcn-media.s3.us-west-004.backblazeb2.com/2024/12/medications-1853400_1280-768x512.jpg)
Ministerstwo Zdrowia informuje, że powstała pierwsza Krajowa Lista Leków Krytycznych, na której znalazło się 301 substancji czynnych. Ta lista pokazuje, jakie leki są dla nas najważniejsze – powiedział wiceminister zdrowia Marek Kos.
Jakie leki są najbardziej potrzebne?
.Krajowa Lista Leków Krytycznych ma zapewnić bezpieczeństwo lekowe w Polsce.
„Chcemy, żeby był zapewniony nieprzerwany dostęp do leków, by produkcja leków odbywała się w kraju, by zabezpieczone były trwałe i nieprzerwane łańcuchy dostaw, by były stabilne źródła dostaw substancji czynnych oraz leków dodatkowych, jak również wypracowujemy zachęty na producentów do inwestowania w produkcji substancji czynnych w terenie naszego kraju” – wyjaśnił podczas konferencji prasowej wiceszef MZ.
Lista wskazuje leki, których braki mogą negatywnie wpłynąć na dostęp do terapii pacjentów i stanowić poważne wyzwania dla systemu opieki zdrowotnej. Zawiera 301 substancji czynnych – o kilkadziesiąt więcej niż przewidywał jej projekt z końca listopada. Resort rozszerzył wykaz po zgłoszonych do niego uwagach, głównie konsultantów krajowych z różnych dziedzin medycyny.
Wybrane substancje stosowane są w leczeniu schorzeń gastroenterologicznych, hematologicznych, kardiologicznych, dermatologicznych,urologicznych oraz ginekologicznych, endokrynologicznych, zakaźnych oraz pasożytniczych, onkologicznych, reumatologicznych, neurologicznych, pulmonologicznych i laryngologicznych.
„Wiemy, jakie substancje czynne, jakie leki są najbardziej potrzebne i brak ich może spowodować zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów i dla zdrowia publicznego. Będziemy chcieli, by tych leków docelowo nigdy w Polsce nie zabrakło, by były odpowiednie możliwości zarówno do produkcji tych leków poprzez rodzimy przemysł farmaceutyczny, jak również, by były ich zapasy” – wyjaśnił Marek Kos. Podkreślił, że Polska i cała Europa muszą dążyć do tego, by być w największym stopniu samowystarczalne w kwestii produkcji leków.
Podczas przygotowywania Krajowej Listy Leków Krytycznych poddano analizie wszystkie substancje czynne, ujęte w Europejskiej Liście Leków Krytycznych, Raporcie IQVIA oraz przygotowanej w 2023 r. przez Ministerstwo Zdrowia uzupełniającej liście substancji czynnych po analizie listy IQVIA, jak również inne substancje czynne zgłaszane od poszczególnych instytucji i organizacji branżowych, podmiotów odpowiedzialnych, konsultantów Krajowych oraz strony społecznej, które wpłynęły do Ministerstwa Zdrowia w ramach konsultacji.
Krajowa Lista Leków Krytycznych – gdzie jej szukać?
.Lista dostępna jest na stronie internetowej MZ. Resort zapowiada, że będzie aktualizować listę, uwzględniając przy tym kolejne wersje unijnego wykazu leków o krytycznym znaczeniu.
Na początku października „DGP” napisał, że MZ zwróciło się do producentów leków z prośbą o wskazanie, które substancje czynne powinny zostać uznane za szczególnie potrzebne. Według cytowanego przez gazetę wiceprezesa organizacji Krajowi Producenci Leków Grzegorza Rychwalskiego lista leków krytycznych będzie podstawą do uruchomienia krajowego systemu dofinansowania produkcji API i leków.
Lista leków krytycznych przygotowana przez rząd Zjednoczonej Prawicy w Ministerstwie Rozwoju i Technologii liczyła ponad 500 pozycji. Według obecnego kierownictwa resortu zdrowia była zbyt szeroka.
Rząd w ramach rewizji Krajowego Planu Odbudowy zrezygnował z blisko 140 mln euro na inwestycje na zwiększenie produkcji leków i aktywnych substancji farmaceutycznych (API) w Polsce.
Jak stosować antybiotyki?
.Problemów do rozwiązania jest wiele. Są one często sprzężone z problemami ekonomicznymi i humanitarnymi. Pojawiają się podobne rozwiązania obecnego kryzysu:
- Po pierwsze, ograniczenie stosowania antybiotyków w celach leczniczych. Antybiotyki bardzo często wykorzystywane są przez pacjentów i lekarzy w niewłaściwy sposó Największym problemem jest tutaj odróżnianie chorób wirusowych od bakteryjnych. W przypadku chorób wirusowych antybiotyki nie pomogą, a mogą stać się tylko czynnikiem selekcyjnym dla bakterii w organizmie człowieka. Niezbędne są więc prace nad stworzeniem zestawu do badania charakteru choroby (wirusowa czy bakteryjna). Musiałby być prosty w obsłudze i dawać natychmiastowy wynik. To pozwoliłoby uniknąć niepotrzebnych recept na antybiotyki.
- Po drugie, ograniczenie stosowania antybiotyków w hodowli zwierząt. Obecne w ich mięsie leki dostają się do organizmu człowieka. Antybiotyki wraz z odchodami zwierząt dostają się do gleby i wód gruntowych i mogą być przypadkowo przyjmowane przez ludzi. Brytyjski tygodnik „The Economist” pisze, że całkowity zakaz stosowania antybiotyków w hodowli zwierząt nie byłby kosztowny (spadek zysku hodowców raptem o 1%!).
- Po trzecie, zapewnienie higienicznych warunków i czystej wody w krajach rozwijających się. Według raportu Lorda O’Neilla poprawa warunków sanitarnych w tych krajach pozwoliłaby ograniczyć użycie antybiotyków o 60%. Innym zaleceniem jest immunizacja społeczeństw przez podawanie szczepionek.
Artykuł dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/bartosz-kabala-era-postantybiotykowa-co-nas-czeka/
PAP/WszystkocoNajważniejsze/MB