Pomoc dla Ukraińców na nowych zasadach

Podczas pierwszego czytania poseł Konfederacji Korony Polskiej Roman Fritz wniósł, aby odrzucić projekt noweli ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Większość klubów zapowiedziała chęć dalszej pracy nad zapisami projektu.
Projekt noweli ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy
.Dnia 24 lipca w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa.
Podczas debaty poseł Konfederacji Korony Polskiej Roman Fritz złożył wniosek o odrzucenie tego projektu. Jak stwierdził, „czas mentalnej, ślepej pomocy Ukrainie się już zakończył”. – Polacy są tym przytłoczeni i ze względu na niewyobrażalne wymagania budżetowe oraz zapaść demograficzną są po prostu fizycznie niezdolni do nieustannego udzielania pomocy sąsiadowi – mówił.
– Projekt tej ustawy to jest kolejna nowelizacja ustawy przyjętej jako odpowiedź na zbrojną agresję Rosji przeciwko Ukrainie i napływowi do Polski i do Unii Europejskiej bardzo znaczącej grupy uchodźców z Ukrainy – powiedział podczas debaty wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk.
Wyjaśnił, że projekt ten został stworzony na podstawie dogłębnej analizy z jednej strony sytuacji uchodźców wojennych z Ukrainy, ale w taki sposób, żeby po raz kolejny bardzo jasno uszczelnić system wsparcia dla tych osób, które rzeczywiście go potrzebują.
Reprezentujący klub PiS poseł Paweł Hreniak przekazał, że klub będzie kontynuował merytoryczne prace nad tym projektem i będzie proponować rozwiązania, które umożliwią skuteczne odejście od rozwiązań proponowanych na czas kryzysu na rzecz przepisów ogólnych.
– Jesteśmy już ponad 3 lata od rozpoczęcia konfliktu i sytuacja uciekających przed nim osób w pewnym sensie ustabilizowała się – powiedział Hreniak. Zaznaczył, że część osób wróciła na Ukrainę, część pojechała na zachód, a część została w Polsce.
Przypomniał, że rok temu odbywała się bardzo podobna dyskusja i wtedy klub PiS zwracał uwagę, że powinno się dążyć do stopniowego wygaszania ustawy pomocowej. Wskazał, że klub PiS popiera stopniowe wygaszanie tej ustawy, a osoby, które chcą zostać w Polsce powinny mieć możliwość funkcjonowania na podstawie przepisów ogólnych.
Poseł KO Artur Jarosław Łącki podkreślił, że Sejm i rząd mają obowiązek „wszelkimi sposobami bronić interesów Polski, jej obywateli, jej mieszkańców”. – A w interesie Rzeczypospolitej jest udzielanie pomocy państwu ukraińskiemu oraz jego obywatelom, których wojna zmusiła do opuszczenia ich rodzinnych stron – dodał.
Ocenił, że projekt ustawy dopasowuje przepisy do ciągle zmieniającej się sytuacji. Zwrócił się o skierowanie ustawy do dalszego procedowania w komisjach.
Urszula Nowogórska (PSL-TD) podkreśliła, że „wiele analiz, wniosków i doświadczeń sprawiło, że istnieje konieczność doprecyzowania zapisów ustawy, by pomoc była kierowana rzeczywiście do osób, które tej pomocy potrzebują”. Zapowiedziała, że jej klub będzie chciał dalej pracować nad procedowanymi rozwiązaniami w sejmowych komisjach.
Posłanka Polski2050-TD Ewa Schädler oceniła, że trzy lata po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie i przyjęciu ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, sytuacja cały czas wymaga systemowego wsparcia.
– Proponowana nowelizacja nie jest wyłącznie techniczną korektą. Niesie ona bowiem ze sobą głębokie konsekwencje prawne, społeczne oraz symboliczne, które warto rozważyć w szerszym kontekście – zaznaczyła. Dodała, że Polska2050 poprze dalsze prace nad projektem.
Poseł Lewicy Tadeusz Tomaszewski zapewnił, że jego klub w pełni popiera rządowy projekt noweli. – Te rozwiązania, które przegotował rząd po pierwsze uszczelniają dostęp do pomocy, ale też usprawniają procedury administracyjne, zmniejszają koszty związane z obsługą tych procedur administracyjnych – wymieniał.
Jednocześnie zapowiedział, że klub na etapie dalszych prac legislacyjnych będzie składał poprawki dot. pomocy psychologicznej.
Andrzej Tomasz Zapałowski (Konfederacja) ocenił, że pomoc powinna dotyczyć jedynie tych Ukraińców, którzy mieszkali w obwodach, w których cały czas toczy się wojna, a nie wszystkich obywateli. – Polska po prostu utrzymuje drugie państwo w znacznej części – dodał.
– Konfederacja podejmie ostateczną decyzję jak zagłosuje po poprawkach, które będziemy zgłaszać – zapowiedział.
Dalsza pomoc dla Ukraińców
.W związku z decyzją wykonawczą Rady (UE) 2024/1836 z 25 czerwca 2024 r. przedłużającą ochronę tymczasową udzielaną obywatelom Ukrainy uciekającym przed wojną do 4 marca 2026 r., konieczne jest dostosowanie polskiego prawa.
Wydłużony zostanie również okres załatwiania przez wojewodów takich spraw, jak udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, udzielenie zezwolenia na pobyt stały, udzielenie zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej, zmianę zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, zmianę zezwolenia na pobyt czasowy w celu wykonywania pracy w zawodzie wymagającym wysokich kwalifikacji, cofnięcie cudzoziemcom zezwolenia na pobyt czasowy, pobyt stały oraz na pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej.
Projekt noweli ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa zakłada także działania uszczelniające system udzielania pomocy. Chodzi m.in. o wykluczenie możliwości nadawania uprawnień obywatelom Ukrainy, którzy krótkoterminowo przekraczają granicę na podstawie zezwolenia na przekraczanie granicy w ramach małego ruchu granicznego.
„Osoby te bowiem przekraczają granicę jedynie krótkoterminowo, a charakter ich pobytu na terenie Rzeczypospolitej Polskiej nie jest związany bezpośrednio z działaniami wojennymi na terytorium Ukrainy” – oceniło w uzasadnieniu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Projekt doprecyzowuje kwestie związane z prowadzeniem w systemie teleinformatycznym krajowego zbioru rejestrów, ewidencji i wykazu w sprawach cudzoziemców. Komendant Główny Straży Granicznej będzie miał obowiązek wpisywania danych z dokumentów stanowiących podstawę przekroczenia granicy oraz dodanie odcisków linii papilarnych w celu jednoznacznej identyfikacji osób. Nakłada także wymóg przy nadawaniu numeru PESEL osobistej obecności dzieci bez względu na wiek.
Wprowadzona zostanie także konieczność potwierdzenia więzów rodzinnych obywatela państwa trzeciego z obywatelem Ukrainy stosowną dokumentacją – dokumentami stanu cywilnego lub innymi dokumentami wydanymi przez właściwe władze kraju.
„Regulacja wynika z prób nadużycia przepisów ustawy pomocowej i prób zalegalizowania pobytu przez obywateli państw trzecich, którzy nigdy nie pozostawali w relacjach rodzinnych z obywatelami Ukrainy” – czytamy.
Projekt ustawy określa też termin zakończenia przyjmowania uchodźców wojennych z Ukrainy do ośrodków zbiorowego zakwaterowania na 31 października 2025 r., poza grupami wrażliwymi.
Tym samym, zgodnie z zapisami projektu noweli, od 1 listopada 2025 r. wojewoda będzie mógł udzielić pomocy w postaci zakwaterowania i wyżywienia m.in. dzieciom, na które pobierane jest świadczenie wychowawcze w przypadku odpłatności 15zł/osobodzień; emerytom, którzy pobierają świadczenie emerytalne w przypadku odpłatności w wysokości 15 zł/osobodzień; osobom posiadającym orzeczenie o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności umiarkowanym i znacznym lub orzeczenie równoważne czy tym, którzy ukończyli: w przypadku kobiet – 60. rok życia, w przypadku mężczyzn – 65. rok życia, o ile nie pobierają świadczenia emerytalnego.
Doprecyzowane zostają przesłanki do otrzymania świadczenia 800+, tak by wypłacane było również na dzieci, które ukończyły szkołę ponadpodstawową przed ukończeniem 18. roku życia oraz spełniają obowiązek nauki przez uczęszczanie do uczelni lub na kwalifikacyjne kursy zawodowe.
Rozszerzony zostanie katalog przesłanek do uchylenia zezwolenia na pobyt czasowy na okres 1 roku lub 6 miesięcy w sytuacji, gdy obywatel Ukrainy złożył wniosek zawierający nieprawdziwe dane osobowe lub fałszywe informacje; zeznał nieprawdę, zataił prawdę albo podrobił lub przerobił dokument w celu użycia go jako autentycznego lub takiego dokumentu używał jako autentycznego; w przypadku gdy związek małżeński został zawarty w celu obejścia przepisów określających zasady i warunki wjazdu cudzoziemców na terytorium Polski.
Kontynuowane ma być wsparcie dla jednostek samorządu terytorialnego w realizacji dodatkowych zadań oświatowych związanych z kształceniem, wychowaniem i opieką nad dziećmi i uczniami będącymi obywatelami Ukrainy. Planuje się wydłużenie obowiązywania przepisów umożliwiających w szkole, w której utworzono dodatkowy oddział w celu zapewnienia kształcenia, wychowania i opieki dzieciom i uczniom będącym obywatelami Ukrainy, przydzielenia nauczycielowi, za jego zgodą, godzin ponadwymiarowych.
Projekt noweli ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy ma też wprowadzać zmiany w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty mające na celu uszczelnienie tzw. systemu uproszczonego, umożliwiającego wykonywanie zawodu lekarza i lekarza dentysty przez obywateli Ukrainy oraz inne osoby, które uzyskały kwalifikacje lekarza lub lekarza dentysty poza Unią Europejską;
Zmiany będą dotyczyć także ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej i mają umożliwić właściwym okręgowym izbom pielęgniarek i położnych przedłużenie warunkowego prawa wykonywania zawodu wydanego w ramach tzw. procedury uproszczonej, do czasu ukończenia kształcenia zgodnego z wymogami UE i kontynuację zatrudnienia w zawodzie pielęgniarki lub położnej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jednak nie dłużej niż o 3 lata.
Rosyjski imperializm
.Na temat historii rosyjskiego imperializmu na łamach „Wszystko co Najważniejsze” pisze prof. Jacek HOŁÓWKA. Autor zwraca uwagę, iż Rosja nie jest pierwszym imperium, które nie może pogodzić się ze zmniejszeniem swojego terytorium i wpływów.
„Ukraina należy do Rosji tylko w tym fantastycznym sensie, w jakim do Rosji należą Prusy Wschodnie, czyli obwód kaliningradzki, wszystkie etnicznie polskie tereny objęte zaborem rosyjskim w XIX wieku, a także zagrabione obszary Azji Mniejszej lub Besarabii. W takim metaforycznym sensie do Rosji należą wszystkie ziemie, które kiedykolwiek były częścią imperium rosyjskiego i które stają się jego częścią w wyobraźni najemnych kondotierów. Deklarację noworoczną popiera jedynie prosty i bezwstydny pogląd, że zagrabienie czyjejś ziemi przez Rosjan jest zawsze słuszne, ponieważ Rosja jest mocarstwem i ma nim być zawsze. Tak uważa władca Kremla i to sprawę zamyka. Natomiast ewentualna utrata posiadanych przez Rosję terenów jest zawsze niesprawiedliwa, gdyż powstaje przez dławienie rosyjskiej państwowości. Jest to objaw samowoli ludów drugorzędnych, niemających historii lub pełniących podrzędną rolę w jej przebiegu. Rosja musi zawsze zwyciężać, ponieważ wymaga tego jej odwiecznie praktykowany tryb istnienia. Nigdy nie była republiką, krajem rządzonym przez parlament lub wolę ludu. I to nie ma prawa się zmienić, ponieważ co raz stało się rosyjskie, musi na zawsze pozostać rosyjskie”.
„Rosja nie jest pierwszym imperium, które głęboko przeżywa ograniczenie swych wpływów i posiadłości. W czasach nowożytnych to doświadczenie spotkało kolejno wszystkich kolonizatorów: Brytyjczyków, Francuzów, Belgów i Holendrów. Wytrącenie ich z roli metropolii kolonialnej raniło ich poczucie dumy, wydawało się bolesne i niesprawiedliwe. Kolonizatorzy zawsze cierpieli, pozostawiając zamorskie terytoria ich mieszkańcom. Uważali, że oddają je w ręce ludzi niepewnych i niedoświadczonych, czyli skazują je na upadek. Żadne wojsko nie lubi wycofywać się z administrowanych terenów. Gdy opuszcza pole swego działania, nagle widzi, jak jest bezużyteczne i zbędne. Widzi, że nie udało mu się zorganizować życia lokalnych społeczności, czyli dominowało jedynie dlatego, że stosowało przemoc bez żadnej racji” – pisze prof. Jacek HOŁÓWKA w tekście „Imperialne marzenia Kremla” – cały artykuł [LINK]
PAP/eg