Prehistoryczni rolnicy zmienili polskie lasy ogniem

Lasy Europy Środkowej paliły się od tysięcy lat, ale to działalność człowieka zaczęła stopniowo zwiększać skalę pożarów. Najnowsze badania polskich naukowców pokazują, że już prehistoryczni rolnicy świadomie wykorzystywali ogień do przekształcania środowiska i przygotowywania terenów pod uprawę.

Lasy Europy Środkowej paliły się od tysięcy lat, ale to działalność człowieka zaczęła stopniowo zwiększać skalę pożarów. Najnowsze badania polskich naukowców pokazują, że już prehistoryczni rolnicy świadomie wykorzystywali ogień do przekształcania środowiska i przygotowywania terenów pod uprawę.

Jezioro zapisało historię pożarów

Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Gdańskiego oraz Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu opublikowano w serwisie Elsevier Science Direct. Analiza objęła osady Jeziora Gorzyńskiego w Wielkopolsce i pozwoliła odtworzyć historię pożarów oraz zmian środowiskowych sięgających aż 13 tys. lat wstecz.

Jak wyjaśniła dr Alicja Bonk z Katedry Geomorfologii i Geologii Czwartorzędu Uniwersytetu Gdańskiego, badacze chcieli sprawdzić, czy zmiany częstotliwości pożarów wiązały się przede wszystkim ze zmianami klimatu, czy także z działalnością człowieka.

Naukowcy wykorzystali rocznie laminowane osady jeziorne, tzw. warwy, w których każda warstwa odpowiada jednemu rokowi. Dzięki temu możliwe było niezwykle precyzyjne odtworzenie chronologii wydarzeń środowiskowych.

W przypadku Jeziora Gorzyńskiego zapis 13 tys. lat zachował się w osadach o grubości przekraczającej 10 metrów. Zespół przeanalizował ponad tysiąc próbek, badając zarówno mikrowęgle świadczące o pożarach regionalnych, jak i większe fragmenty węgla drzewnego wskazujące na pożary lokalne.

Człowiek zaczął zmieniać krajobraz już tysiące lat temu

Badania objęły cały holocen oraz końcowy okres plejstocenu. Zdaniem autorów tak długa i dobrze zachowana seria rocznie laminowanych osadów należy do rzadkości w skali europejskiej.

Analiza pyłków roślin pozwoliła odtworzyć zmiany roślinności i moment pojawienia się zbóż, będących śladem działalności rolniczej człowieka. Wyraźne ślady pyłków zbóż pojawiły się około 1500 lat temu, jednak badacze przypuszczają, że wcześniejsze społeczności mezolityczne i neolityczne działały na tym obszarze znacznie wcześniej.

W badaniach wykorzystano również dane z Archeologicznego Zdjęcia Polski, które pozwoliły zidentyfikować stanowiska archeologiczne pochodzące między innymi ze środkowego neolitu, sprzed około 6 tys. lat.

To właśnie od tego momentu w osadach wyraźnie wzrasta częstotliwość pożarów.

Ogień stał się narzędziem rolnictwa

Zdaniem naukowców początkowo dominowały pożary naturalne, szczególnie w okresach chłodnego i suchego klimatu. Około 6 tys. lat temu coraz większą rolę zaczęła jednak odgrywać działalność człowieka.

Prehistoryczne społeczności stosowały gospodarkę żarową polegającą na wycinaniu i wypalaniu lasów pod uprawy. Metoda ta była skuteczna krótkoterminowo, lecz szybko prowadziła do wyjałowienia gleby. Rolnicy przenosili się więc na nowe obszary i ponownie wypalali lasy.

Według dr Alicji Bonk właśnie ten mechanizm odpowiada za rosnącą częstotliwość pożarów widoczną w zapisach geologicznych.

Współczesne lasy palą się rzadziej ale klimat znów zwiększa ryzyko

Jednym z najbardziej zaskakujących wyników badań okazał się wyraźny spadek liczby pożarów w ostatnim stuleciu. W osadach zarejestrowano jedynie dwa epizody pożarowe.

Zdaniem badaczy to efekt nowoczesnej gospodarki leśnej i skuteczniejszych systemów gaszenia ognia.

Naukowcy podkreślają jednak, że obecne zmiany klimatyczne, szczególnie przedłużające się susze, ponownie zwiększają zagrożenie pożarami. Według danych Lasów Państwowych w latach 2024–2025 paliło się średnio około 350 hektarów lasów rocznie w Polsce. Od początku 2026 roku odnotowano już jednak ponad 2 tys. pożarów lasów.

Badacze zaznaczają, że ich praca pokazuje nie tylko naturalną historię ognia w europejskich lasach, lecz także moment, w którym człowiek zaczął na trwałe przekształcać środowisko za pomocą ognia.

PAP/ Anna Bugajska/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 7 maja 2026