Problemy medyczne misji ISS na orbicie okołoziemskiej

Amerykańska agencja kosmiczna NASA ogłosiła, że czworo członków jej misji na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) zostanie sprowadzonych na Ziemię w ciągu kilku dni, znacznie wcześniej niż planowano, z powodu problemów zdrowotnych jednego z astronautów.
Urzędnicy odpowiedzialni za kwestie medyczne podjęli decyzję o powrocie astronauty
.To pierwszy przypadek tego rodzaju awaryjnego sprowadzenia astronautów z ISS w ponad 25-letniej historii stacji – podkreśliła agencja Reutera.
Administrator NASA Jared Isaacman oświadczył na konferencji prasowej w Waszyngtonie, że urzędnicy odpowiedzialni za kwestie medyczne podjęli decyzję o powrocie astronauty z powodu braku możliwości postawienia właściwej diagnozy i leczenia na ISS.
NASA nie ujawniła, który z członków misji Crew-11 ma problemy zdrowotne i nie sprecyzowała, jakie to problemy, uzasadniając to ochroną prywatności. Główny urzędnik agencji ds. zdrowia James D. Polk przekazał, że nie chodzi o obrażenia odniesione w czasie pracy.
NASA odwołała wyjście w przestrzeń kosmiczną dwojga amerykańskich astronautów, tłumacząc to obawami o kwestie medyczne.
NASA pilnie strzeże informacji na tematy medyczne związane z ISS
.Załoga misji składa się z czterech osób: dwojga Amerykanów, jednego Japończyka i jednego Rosjanina. Przebywają oni na ISS od sierpnia 2025 roku i zgodnie z planem mieli powrócić na Ziemię w maju br.
Reuters zaznaczył, że NASA pilnie strzeże informacji na tematy medyczne związane z ISS, a astronauci rzadko mówią publicznie o swoich problemach zdrowotnych. Wyjścia w przestrzeń kosmiczną są zaś wymagającymi i ryzykownymi misjami, które wymagają miesięcy szkoleń.
Na ISS przebywa obecnie również trzech innych astronautów, którzy mają tam pozostać do lata – podała agencja AP.
Ciemna materia i neutrina mogą na siebie oddziaływać
.Naukowcy wskazują, że dwa z najmniej poznanych elementów kosmosu – ciemna materia i neutrina – mogą na siebie oddziaływać, co może zmienić obecne rozumienie Wszechświata przez astronomów.
Wramach nowego badania, naukowcy z University of Sheffield, przyjrzeli się bliżej związkowi ciemnej materii, tajemniczej, niewidzialnej substancji, która stanowi około 85 proc. materii we Wszechświecie, z neutrinami, jednymi z najbardziej fundamentalnych i nieuchwytnych cząstek subatomowych. Astronomowie dysponują obecnie jedynie pośrednimi dowodami na istnienie ciemnej materii, natomiast neutrina, choć niewidzialne i o niezwykle małej masie, zostały zaobserwowane za pomocą ogromnych podziemnych detektorów.
Standardowy model kosmologii (Lambda-CDM), oparty na ogólnej teorii względności Einsteina, zakłada, że ciemna materia i neutrina istnieją niezależnie i nie oddziałują na siebie. Jednak nowe badanie, opublikowane w czasopiśmie „Nature Astronomy”, podaje w wątpliwość tę teorię, podważając długoletni model kosmologiczny. Naukowcy wykryli oznaki, że te nieuchwytne składniki kosmosu mogą oddziaływać na siebie, co może dać wgląd w części Wszechświata, których nie można zobaczyć ani łatwo wykryć.
Łącząc dane z różnych epok istnienia Wszechświata, naukowcy znaleźli dowody na oddziaływania między ciemną materią a neutrinami, które mogły wpłynąć na sposób, w jaki struktury kosmiczne, takie jak galaktyki, formowały się w czasie.
Dane dotyczące wczesnego Wszechświata pochodziły z dwóch głównych źródeł – naziemnego teleskopu Atacama Cosmology Telescope (ACT) oraz satelity Planck Telescope, który był misją prowadzoną przez Europejską Agencję Kosmiczną w latach 2009–2013. Oba instrumenty zostały zaprojektowane specjalnie do badania słabej poświaty po Wielkim Wybuchu.
Dane dotyczące późnego Wszechświata pochodziły z ogromnego katalogu obserwacji astronomicznych wykonanych przez kamerę Dark Energy Camera zainstalowanej na teleskopie Victor M. Blanco Telescope w Chile, a także z map galaktyk pochodzących z projektu Sloan Digital Sky Survey.
„Im lepiej zrozumiemy ciemną materię, tym więcej będziemy wiedzieć o ewolucji Wszechświata i powiązaniach między jego różnymi składnikami. Nasze badanie dotyczyło długotrwałej zagadki kosmologii. Dane dotyczące wczesnego Wszechświata przewidują, że struktury kosmiczne powinny z czasem urosnąć większe niż to, co widzimy dzisiaj. Jednak obserwacje współczesnego Wszechświata wskazują, że materia jest nieco mniej skupiona niż oczekiwano, co wskazuje na niewielką niezgodność między pomiarami z różnego czasu istnienia kosmosu. Ta sprzeczność nie oznacza, że standardowy model kosmologiczny jest błędny, ale może sugerować, że jest on niekompletny. Nasze badania pokazują, że interakcje między ciemną materią a neutrinami mogą pomóc wyjaśnić tę różnicę, oferując nowe spojrzenie na proces powstawania struktur we Wszechświecie” – mówi Eleonora Di Valentino z University of Sheffield.
Astronomowie będą w przyszłości testować jeszcze tę teorię przy użyciu bardziej precyzyjnych danych z przyszłych teleskopów, eksperymentów dotyczących kosmicznego mikrofalowego promieniowania tła (CMB) oraz badań słabego soczewkowania, które wykorzystują subtelne zniekształcenia światła z odległych galaktyk do mapowania rozkładu masy w całym Wszechświecie..
PAP/MB



