Rosyjskojęzyczni Ukraińcy o Rosji [Najnowszy sondaż]

Rosyjskojęzyczni Ukraińcy o Rosji

Obywatele Ukrainy, którzy na co dzień posługują się językiem rosyjskim, wykazują silne poglądy antyrosyjskie; 82 proc. z nich ma negatywny stosunek do Rosji – doniosła 27 maja agencja Interfax-Ukraina, omawiając sondaż Centrum Razumkowa i Kijowskiego Forum Bezpieczeństwa.

Rosyjskojęzyczni Ukraińcy o Rosji

.Badanie wykazało, że w języku rosyjskim rozmawia 11 proc. respondentów. „To właśnie przedstawiciele tej grupy najbardziej ucierpieli w procesie «wyzwalania ich spod władzy junty» kijowskiej” – napisali autorzy sondażu, cytując wypowiedź szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa. W komunikacie do sondażu podkreślono, że Siergiej Ławrow mówił niedawno, że nie można pozostawić rosyjskojęzycznej ludności Ukrainy w rękach „junty”, która zabrania jej mówić po rosyjsku.

Tymczasem 23 proc. respondentów, którzy zadeklarowali, iż posługują się w życiu językiem rosyjskim, podało, że podczas wojny na pełną skalę przez jakiś czas mieszkało na terenie działań bojowych albo w miejscowościach ostrzeliwanych przez rosyjską artylerię. 12 proc. z nich straciło albo posiada uszkodzone domy i mieszkania. 41 proc. posiada członków rodziny lub bliskich znajomych, którzy w wyniku działań bojowych zginęli lub zostali ranni.

„Pozytywne (bądź przeważnie pozytywne) nastawienie do Rosji wykazało jedynie 13 proc. (deklarujących posługiwanie się językiem rosyjskim); negatywne – 82 proc. Dla porównania: 79 proc. wyraziło pozytywne nastawienie do Francji, 75 proc. do Wielkiej Brytanii i 71,5 do Polski” – zaznaczyli autorzy badania. Sondaż przeprowadzono w dniach 24 kwietnia-5 maja 2025 r. metodą „face to face” na grupie 2021 respondentów w wieku powyżej 18 lat na terenach, które znajdują się pod kontrolą Ukrainy.

Rosyjski imperializm

.Na temat historii rosyjskiego imperializmu na łamach „Wszystko co Najważniejsze” pisze prof. Jacek HOŁÓWKA w tekście „Imperialne marzenia Kremla„. Autor zwraca w nim uwagę, iż Rosja nie jest pierwszym imperium, które nie może pogodzić się ze zmniejszeniem swojego terytorium i wpływów.

„Ukraina należy do Rosji tylko w tym fantastycznym sensie, w jakim do Rosji należą Prusy Wschodnie, czyli obwód kaliningradzki, wszystkie etnicznie polskie tereny objęte zaborem rosyjskim w XIX wieku, a także zagrabione obszary Azji Mniejszej lub Besarabii. W takim metaforycznym sensie do Rosji należą wszystkie ziemie, które kiedykolwiek były częścią imperium rosyjskiego i które stają się jego częścią w wyobraźni najemnych kondotierów. Deklarację noworoczną popiera jedynie prosty i bezwstydny pogląd, że zagrabienie czyjejś ziemi przez Rosjan jest zawsze słuszne, ponieważ Rosja jest mocarstwem i ma nim być zawsze. Tak uważa władca Kremla i to sprawę zamyka. Natomiast ewentualna utrata posiadanych przez Rosję terenów jest zawsze niesprawiedliwa, gdyż powstaje przez dławienie rosyjskiej państwowości. Jest to objaw samowoli ludów drugorzędnych, niemających historii lub pełniących podrzędną rolę w jej przebiegu. Rosja musi zawsze zwyciężać, ponieważ wymaga tego jej odwiecznie praktykowany tryb istnienia. Nigdy nie była republiką, krajem rządzonym przez parlament lub wolę ludu. I to nie ma prawa się zmienić, ponieważ co raz stało się rosyjskie, musi na zawsze pozostać rosyjskie”.

.”Rosja nie jest pierwszym imperium, które głęboko przeżywa ograniczenie swych wpływów i posiadłości. W czasach nowożytnych to doświadczenie spotkało kolejno wszystkich kolonizatorów: Brytyjczyków, Francuzów, Belgów i Holendrów. Wytrącenie ich z roli metropolii kolonialnej raniło ich poczucie dumy, wydawało się bolesne i niesprawiedliwe. Kolonizatorzy zawsze cierpieli, pozostawiając zamorskie terytoria ich mieszkańcom. Uważali, że oddają je w ręce ludzi niepewnych i niedoświadczonych, czyli skazują je na upadek. Żadne wojsko nie lubi wycofywać się z administrowanych terenów. Gdy opuszcza pole swego działania, nagle widzi, jak jest bezużyteczne i zbędne. Widzi, że nie udało mu się zorganizować życia lokalnych społeczności, czyli dominowało jedynie dlatego, że stosowało przemoc bez żadnej racji” – pisze prof. Jacek HOŁÓWKA.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-jacek-holowka-imperializm-rosyjski/

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 27 maja 2025