Sukces po polsku. Polacy coraz częściej mierzą go zdrowiem, szczęściem i dobrym życiem

Ponad połowa Polaków uważa, że osiągnęła sukces w życiu osobistym, a ponad dwie trzecie wierzy, że Polska ma potencjał do odnoszenia sukcesów w przyszłości. Jednocześnie zmienia się samo znaczenie słowa „sukces”. Pieniądze i kariera ustępują zdrowiu, poczuciu szczęścia oraz dobrym relacjom z najbliższymi.
.Badanie przeprowadzone przez YOTTA by Publicis Groupe na zlecenie Erste Bank Polska pokazuje społeczeństwo znacznie bardziej zadowolone ze swojego życia, niż można byłoby sądzić na podstawie dominującego tonu debaty publicznej. Pokazuje też charakterystyczne napięcie: Polacy wierzą we własną sprawczość, ale jednocześnie są przekonani, że powodzenie zależy od stabilności gospodarczej i politycznej kraju.
Czy Polska odniosła sukces?
Jedno z najciekawszych pytań postawionych w badaniu dotyczy nie jednostki, lecz całego kraju. 52 proc. respondentów uważa, że Polska osiągnęła sukces w ostatniej dekadzie. Jeszcze bardziej znaczący jest jednak wynik dotyczący przyszłości: aż 68 proc. badanych dostrzega potencjał Polski do odnoszenia kolejnych sukcesów.
Różnica między tymi dwoma wynikami jest istotna. Polacy lepiej oceniają możliwości swojego kraju niż jego dotychczasowe osiągnięcia. Można więc mówić o swoistym optymizmie aspiracyjnym: przekonaniu, że mimo problemów, napięć politycznych i niepewności gospodarczej Polska nadal dysponuje możliwościami rozwoju, które nie zostały jeszcze w pełni wykorzystane.
To interesująca zmiana perspektywy po ponad trzech dekadach transformacji. Przez znaczną część tego okresu polski sukces opisywany był przede wszystkim językiem nadrabiania dystansu wobec bogatszych państw Europy Zachodniej. Dzisiaj coraz częściej pytanie brzmi nie tylko, czy Polska potrafi dogonić innych, ale również jakiego rodzaju państwem chce być po osiągnięciu poziomu rozwoju, który jeszcze jedno pokolenie temu wydawał się bardzo odległy.
Ponad połowa Polaków uważa, że osiągnęła sukces
Jeszcze ciekawsze są odpowiedzi dotyczące życia osobistego. 53 proc. ankietowanych deklaruje wysokie poczucie osiągniętego sukcesu, 37 proc. określa je jako umiarkowane, natomiast jedynie 11 proc. jako niskie. Oznacza to, że zdecydowana większość społeczeństwa umieszcza własne życie przynajmniej w szeroko rozumianej przestrzeni powodzenia, a poczucie osobistej porażki pozostaje udziałem stosunkowo niewielkiej części respondentów.
Wynik ten jest szczególnie interesujący, jeśli zestawić go z charakterystycznym dla debaty publicznej sposobem opisywania polskiej rzeczywistości. Dyskusja polityczna, medialna i gospodarcza bardzo często koncentruje się na kryzysach, niedostatkach i zagrożeniach. Subiektywna ocena własnego życia okazuje się znacznie bardziej pozytywna.
Nie oznacza to oczywiście, że większość Polaków uważa się za ludzi bogatych albo że osiągnęła wszystkie swoje cele. Kluczowe znaczenie ma bowiem odpowiedź na inne pytanie: co właściwie współczesny Polak rozumie przez sukces?
Czym jest sukces dla Polaków?
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu najbardziej oczywista odpowiedź prowadziłaby zapewne do pieniędzy, awansu zawodowego, mieszkania, samochodu, własnej firmy albo społecznego prestiżu. Badanie pokazuje, że hierarchia ta wyraźnie się zmieniła.
Najczęściej wskazywanym wymiarem sukcesu jest zdrowie i dobra kondycja. Wymienia je 51 proc. respondentów. Niewiele mniej, 49 proc., wskazuje poczucie szczęścia i satysfakcji z życia, a 47 proc. — relacje rodzinne i bliskość. Dopiero za nimi znajduje się stabilność finansowa, którą wybiera 45 proc. badanych.
To jedna z najważniejszych informacji płynących z całego badania. Sukces nie przestał mieć wymiaru ekonomicznego, ale pieniądze coraz częściej przestają być traktowane jako cel sam w sobie. Stają się instrumentem pozwalającym osiągnąć bezpieczeństwo, niezależność oraz możliwość decydowania o własnym życiu.
Można mówić o stopniowej dematerializacji polskiego wyobrażenia sukcesu. W społeczeństwie, które przez dziesięciolecia doświadczało niedoboru, a następnie niezwykle intensywnego nadrabiania dystansu gospodarczego wobec Zachodu, coraz większego znaczenia nabiera jakość życia.
Pieniądze pozostają ważne, ale zmieniła się ich funkcja
Nie oznacza to odrzucenia materialnego wymiaru powodzenia. Stabilność finansowa pozostaje jednym z czterech najczęściej wskazywanych elementów sukcesu. Zmieniło się jednak znaczenie, jakie jest jej przypisywane.
Pieniądze są ważne przede wszystkim dlatego, że pozwalają uniezależnić się od nieprzewidywalności. Umożliwiają spokojniejsze planowanie przyszłości, podejmowanie decyzji zawodowych, zapewnienie bezpieczeństwa rodzinie, troskę o zdrowie czy dysponowanie własnym czasem. Sukces materialny zostaje więc podporządkowany sukcesowi rozumianemu szerzej jako dobre życie.
Jest to zmiana charakterystyczna dla społeczeństw, które przeszły długotrwały okres wzrostu poziomu życia. Wraz z zaspokajaniem podstawowych potrzeb znaczenia nabierają wartości związane z dobrostanem, relacjami, autonomią i możliwością samorealizacji. W materiale analitycznym zjawisko to interpretowane jest w kontekście postmaterialistycznej koncepcji Ronalda Ingleharta.
Kto w Polsce najczęściej czuje się człowiekiem sukcesu?
Poczucie sukcesu nie rozkłada się jednak równomiernie. Bardzo wyraźna różnica występuje pomiędzy pokoleniami.
Wysokie poczucie sukcesu deklaruje aż 67 proc. przedstawicieli pokolenia baby boomers i 59 proc. pokolenia X. Wśród generacji Z odsetek ten wynosi zaledwie 35 proc. Różnica jest więc niemal dwukrotna.
Nie musi to jednak oznaczać, że najmłodsi Polacy są pokoleniem szczególnie przegranym czy pesymistycznym. Wiek jest tutaj niezwykle ważnym czynnikiem. Człowiek mający za sobą kilkadziesiąt lat aktywności zawodowej, wychowanie dzieci, zakup mieszkania czy stworzenie stabilnej pozycji materialnej dysponuje większą liczbą punktów odniesienia pozwalających powiedzieć: „osiągnąłem sukces”. Dwudziestolatek lub trzydziestolatek znajduje się często dopiero na początku tej drogi.
Wynik dotyczący generacji Z warto jednak obserwować. Jeżeli wraz z upływem czasu różnica nie będzie się zmniejszała, może wskazywać na głębszą przemianę aspiracji młodego pokolenia oraz znacznie wyższy próg, po którego przekroczeniu młodzi ludzie są gotowi uznać własne życie za udane.
Wykształcenie zwiększa poczucie sukcesu
Drugą istotną różnicę widać w poziomie wykształcenia. Wysokie poczucie sukcesu deklaruje 58 proc. osób posiadających wyższe wykształcenie, podczas gdy wśród respondentów z wykształceniem podstawowym jest to 43 proc.
Wykształcenie może działać tutaj na kilku poziomach jednocześnie. Zwiększa możliwości zawodowe, wpływa na dochody, daje większą swobodę wyboru ścieżki kariery, ale również może wzmacniać poczucie kontroli nad własnym życiem. Nie oznacza oczywiście automatycznej zależności między dyplomem a powodzeniem. Badanie pokazuje jednak wyraźną korelację pomiędzy poziomem edukacji a subiektywną oceną własnych osiągnięć.
Znacznie mniejsze znaczenie ma geografia. Wyniki pozostają stosunkowo podobne w poszczególnych częściach Polski, choć nieco niższe poczucie sukcesu odnotowano na południu kraju, w Małopolsce i na Śląsku.
Od czego zdaniem Polaków zależy sukces?
W tym miejscu pojawia się najbardziej interesujący paradoks całego badania. Można byłoby oczekiwać, że społeczeństwo coraz silniej definiujące sukces poprzez jakość własnego życia będzie jednocześnie podkreślało znaczenie indywidualnej przedsiębiorczości, talentu i determinacji. Tymczasem odpowiedzi są inne.
Najważniejszym czynnikiem sprzyjającym osiągnięciu sukcesu okazuje się stabilna sytuacja gospodarcza. Wskazuje ją 38 proc. respondentów. Dopiero na drugim miejscu znajduje się wiara we własne możliwości i poczucie wpływu na własny los, wybierane przez 31 proc. badanych. Po 25 proc. wskazań uzyskują stabilność polityczna oraz gotowość do inicjatywy i działania.
Oznacza to, że Polacy nie wyobrażają sobie sukcesu jako przedsięwzięcia całkowicie indywidualnego. Człowiek może być przedsiębiorczy, pracowity i przekonany o własnych możliwościach, ale potrzebuje do tego stabilnego otoczenia.
Stabilne państwo jako warunek dobrego życia
To właśnie ten element może być jednym z najbardziej interesujących wniosków dla polityków, ekonomistów i instytucji publicznych. Stabilność gospodarcza nie jest przez respondentów traktowana jedynie jako abstrakcyjny parametr makroekonomiczny.
Inflacja, przewidywalność cen, bezpieczeństwo zatrudnienia, możliwość planowania wydatków czy stabilność reguł gospodarczych przekładają się bezpośrednio na indywidualne poczucie możliwości osiągnięcia sukcesu. W materiale źródłowym zwrócono uwagę, że łącznie czynniki zewnętrzne, związane ze stabilnością gospodarczą i polityczną, okazują się silniejsze niż czynniki indywidualne, takie jak wiara w siebie czy inicjatywa.
Jest w tym pewna charakterystyczna cecha polskiego doświadczenia ostatnich dekad. Ogromny awans społeczny i materialny milionów ludzi dokonywał się dzięki indywidualnej pracy, przedsiębiorczości i gotowości do podejmowania ryzyka, ale równocześnie następował w warunkach wielkiej zmiany instytucjonalnej i gospodarczej. Polacy nauczyli się więc zarówno własnej sprawczości, jak i tego, że decyzje podejmowane daleko poza ich gospodarstwem domowym mogą bardzo szybko zmienić wartość oszczędności, wysokość raty kredytu czy perspektywy przedsiębiorstwa.
Polski sukces staje się sukcesem dobrego życia
Z badania wyłania się obraz społeczeństwa znajdującego się w interesującym momencie rozwoju. 52 proc. respondentów dostrzega sukces Polski ostatniej dekady, 68 proc. wierzy w możliwości kraju na przyszłość, a 53 proc. deklaruje wysokie poczucie sukcesu osobistego.
Jeszcze ważniejsza może być jednak zmiana języka, którym Polacy opisują własne aspiracje. Sukces nie oznacza już przede wszystkim posiadania coraz większej liczby dóbr. Zdrowie, szczęście i bliskość innych ludzi znalazły się przed stabilnością finansową, zaś sama stabilność finansowa coraz bardziej przypomina warunek niezależności niż symbol społecznego statusu.
Po dekadach nadrabiania dystansu Polska wchodzi więc być może w kolejny etap społecznej modernizacji. Pytanie nie brzmi już wyłącznie, jak osiągnąć więcej, lecz coraz częściej: jak dzięki temu żyć lepiej.
Badanie YOTTA by Publicis Groupe zostało przeprowadzone na zlecenie Erste Bank Polska w dniach 16–19 marca 2026 r. metodą CAWI na reprezentatywnej ogólnopolskiej próbie 1096 dorosłych Polaków. Ze względu na komercyjny charakter badania jego wyniki należy traktować jako obraz deklarowanych postaw respondentów, a nie jako naukową diagnozę całego polskiego społeczeństwa.
Arkadiusz Jordan



