Dwa miliardy ludzi pozostają poza internetem w epoce sztucznej inteligencji

wykluczenie cyfrowe

Wykluczenie cyfrowe nadal dotyczy dwóch miliardów ludzi, choć z internetu korzysta już ponad trzy czwarte mieszkańców Ziemi. Opublikowany 3 listopada 2026 roku raport Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego pokazuje, że o uczestnictwie w cyfrowym świecie decydują zamożność, miejsce zamieszkania i umiejętności. Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji różnice te nabierają znaczenia dla dostępu do wiedzy i możliwości pracy.

.Według szacunków ITU przedstawionych w „Facts and Figures 2026” liczba użytkowników internetu osiągnęła 6,3 mld. Rok wcześniej było ich 6,1 mld, zgodnie ze zrewidowanymi danymi przyjętymi w najnowszej edycji raportu. Odsetek korzystających z sieci wzrósł w tym czasie z 74 do 76 proc., jednak za poprawą globalnego wyniku kryją się bardzo różne doświadczenia poszczególnych społeczeństw.

W państwach o wysokich dochodach z internetu korzysta 93 proc. mieszkańców, a w krajach o niskich dochodach zaledwie 32 proc. Podział przebiega również między miastem a wsią, gdzie odsetek użytkowników wynosi odpowiednio 82 i 63 proc. w skali świata. W grupie państw o niskich dochodach na terenach wiejskich do sieci zagląda jedynie 17 proc. mieszkańców, wobec 41 proc. ludności miejskiej. Miejsce urodzenia i zamieszkania pozostaje więc silnie związane z możliwością uczestnictwa w cyfrowym obiegu informacji.

Zasięg sieci i cena korzystania z internetu

Rozbudowa infrastruktury przyniosła znaczący postęp, ponieważ w zasięgu sieci mobilnej co najmniej trzeciej generacji znajduje się już 97 proc. światowej populacji. Wskaźnik ten opisuje jednak techniczną dostępność sygnału, a odsetek internautów mówi o faktycznym korzystaniu z usług. Zestawienie obu wielkości pokazuje, dlaczego walka z wykluczeniem wymaga uwzględnienia także ceny połączenia, dostępności urządzeń i przygotowania użytkowników. Samo pojawienie się zasięgu nie przesądza jeszcze o wejściu do cyfrowego świata.

ITU wskazuje, że dostęp do internetu staje się bardziej przystępny cenowo we wszystkich grupach dochodowych państw. Globalna mediana ceny referencyjnego koszyka mobilnej transmisji danych spadła z 1,3 do 1,2 proc. dochodu narodowego brutto na mieszkańca, a dla internetu stacjonarnego z 2,5 do 2,3 proc. Jest to sposób porównywania obciążenia ceną usługi między gospodarkami, a nie informacja o tym, jaką część własnej pensji wydaje każdy użytkownik.

Różnice pozostają jednak bardzo duże, ponieważ w krajach o niskich dochodach relacja ceny koszyka mobilnego do dochodu jest około dwudziestokrotnie wyższa niż w państwach zamożnych. Abonament stacjonarny w tej grupie gospodarek kosztuje równowartość ponad jednej czwartej przeciętnego dochodu. W trzech na dziesięć analizowanych gospodarek ani koszyk mobilny, ani stacjonarny nie mieści się w przyjętym celu dostępności cenowej, wynoszącym 2 proc. dochodu narodowego brutto na mieszkańca. Spadek cen w globalnym zestawieniu pozostawia zatem wiele gospodarstw domowych wobec trudnej bariery wejścia.

Wykluczenie cyfrowe obejmuje także umiejętności

Raport przygląda się również temu, co ludzie potrafią zrobić po uzyskaniu dostępu do internetu. ITU wyróżnia pięć obszarów kompetencji, obejmujących komunikację i współpracę, rozwiązywanie problemów, bezpieczeństwo, tworzenie treści oraz korzystanie z informacji i danych. Ocena opiera się na deklaracjach wykonania określonych czynności, które wymagają odpowiednich umiejętności. Pozwala to wyjść poza samo pytanie o obecność użytkownika w sieci.

Dostępne wyniki pokazują, że sprawność w komunikowaniu się przez internet może współistnieć z brakami w innych obszarach. Jednocześnie od 2023 roku dane o kompetencjach przekazały tylko 73 państwa, a informacje pozwalające ocenić łączny poziom umiejętności we wszystkich pięciu dziedzinach pochodzą z 22 krajów. Autorzy zaznaczają, że ta ostatnia grupa skupia na ogół państwa o wysokim poziomie korzystania z internetu, co ogranicza reprezentatywność wyników. Ustaleń tych nie można więc traktować jako pełnego obrazu kompetencji całej ludzkości.

Praktyczne znaczenie tego rozróżnienia widać w edukacji i poszukiwaniu zatrudnienia. Wysłanie wiadomości przez komunikator wymaga innego przygotowania niż ocena wiarygodności źródła, opracowanie dokumentu czy bezpieczne przekazanie danych w formularzu rekrutacyjnym. Można zatem regularnie korzystać z internetu, a jednocześnie potrzebować pomocy przy czynnościach istotnych dla nauki i pracy. W tej perspektywie rozwijanie kompetencji staje się kolejnym warunkiem wykorzystania możliwości, jakie otwiera dostęp do sieci.

Dostęp do wiedzy w epoce sztucznej inteligencji

Doreen Bogdan-Martin, sekretarz generalny ITU, wiąże pozostawanie poza internetem w epoce AI z utratą szans w obszarach od edukacji po zatrudnienie. Organizacja wskazuje przy tym na znaczenie jakości połączenia, jego przystępności cenowej i umiejętności użytkownika. Jej wniosek dotyczy możliwości rzeczywistego korzystania z technologii, ponieważ samo rozszerzanie zasięgu nie zapewnia jeszcze wszystkim porównywalnych warunków uczestnictwa.

Na edukacyjny wymiar tej nierówności zwracał uwagę na łamach „Wszystko co Najważniejsze” prof. Michał KLEIBER, pisząc o korzyściach i zagrożeniach związanych z AI w edukacji. Wskazywał, że uczniom z mniej zamożnych środowisk może brakować zasobów potrzebnych do korzystania z nowych narzędzi, co grozi pogłębianiem społecznych podziałów. Podkreślał również konieczność przygotowania nauczycieli oraz rozwijania zdolności do krytycznej oceny technologii i jej odpowiedzi.

Szerszy wymiar tego zadania opisywał Krzysztof SZUBERT w tekście poświęconym wyzwaniom rozwoju wirtualnego świata. Łączył upowszechnianie dostępu z odpowiedzialnością za bezpieczeństwo i wolność użytkowników oraz za kształt przestrzeni cyfrowej. Najnowszy raport ITU nadaje temu problemowi aktualny wymiar liczbowy, pokazując równocześnie skalę osiągniętego postępu i utrzymujących się różnic. Dla szkół, instytucji publicznych i pracodawców oznacza to potrzebę uwzględnienia ludzi, których od nowych możliwości oddzielają koszt, brak przygotowania lub niedostateczna jakość połączenia.

Sebastian Nizio

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 4 listopada 2026