Zaufanie do prezydenta Karola Nawrockiego przekracza 50 proc. Co pokazuje najnowszy sondaż?

51,9 proc. respondentów deklaruje zaufanie do prezydenta Karola Nawrockiego, a 44,8 proc. wyraża brak zaufania. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS przeprowadzony dla Wirtualnej Polski pokazuje nie tylko dodatnie saldo ocen głowy państwa, lecz także bardzo silną polaryzację opinii pomiędzy poszczególnymi elektoratami. Co oznaczają te wyniki i jakie mogą mieć znaczenie w perspektywie wyborów parlamentarnych w Polsce w 2027 roku?
.Odpowiedź „nie wiem” lub „trudno powiedzieć” wybrało jedynie 3,3 proc. ankietowanych. Dodatnie saldo zaufania wynosi 7,1 punktu procentowego, co oznacza, że liczba osób deklarujących zaufanie przewyższa liczbę respondentów wyrażających brak zaufania. Jednocześnie bardzo niewielki odsetek odpowiedzi niezdecydowanych wskazuje, że opinie o prezydencie są już w znacznym stopniu ukształtowane.
Jak wygląda zaufanie do prezydenta w poszczególnych elektoratach?
Najbardziej charakterystycznym elementem badania jest bardzo silne zróżnicowanie ocen pomiędzy poszczególnymi grupami wyborców.
W elektoracie ugrupowań opozycyjnych zaufanie do Karola Nawrockiego deklaruje 94 proc. respondentów, natomiast brak zaufania wyraża jedynie 5 proc. ankietowanych. Jeszcze wyższy poziom poparcia odnotowano wśród wyborców Konfederacji. W tej grupie zaufanie do prezydenta deklaruje 99 proc. badanych, podczas gdy odpowiedzi negatywne stanowią 1 proc.
Odwrotny obraz przynosi elektorat ugrupowań tworzących obóz rządzący. Tam zaufanie do Prezydenta RP deklaruje 2 proc. respondentów, brak zaufania 91 proc., natomiast 7 proc. nie ma wyrobionej opinii.
Najbardziej wyrównane wyniki odnotowano wśród wyborców niezwiązanych jednoznacznie z głównymi blokami politycznymi. W tej grupie zaufanie deklaruje 52 proc. respondentów, natomiast brak zaufania 47 proc. przy zaledwie 1 proc. odpowiedzi niezdecydowanych.
Co oznacza dodatnie saldo zaufania?
Autorzy analizy zwracają uwagę, że syntetycznym wskaźnikiem społecznych ocen jest tzw. saldo zaufania, czyli różnica pomiędzy odsetkiem osób deklarujących zaufanie a odsetkiem respondentów wyrażających brak zaufania.
W przypadku całej próby saldo wynosi +7,1 punktu procentowego. Znacznie większe różnice pojawiają się jednak po uwzględnieniu preferencji politycznych. W elektoracie Konfederacji saldo osiąga +98 punktów procentowych, wśród wyborców opozycji +89 punktów, natomiast w elektoracie obozu rządzącego wynosi −89 punktów procentowych. Rozpiętość pomiędzy skrajnymi grupami sięga zatem blisko 190 punktów procentowych na maksymalnie możliwych 200 punktów.
Sondaż pokazuje silną polaryzację opinii
Badanie pokazuje, że społeczne oceny urzędującego prezydenta mają charakter wyraźnie spolaryzowany. Wynik ogólny nie jest efektem umiarkowanych ocen rozłożonych równomiernie w całym społeczeństwie, lecz wynika z bardzo wysokiego poziomu poparcia w jednych elektoratach i równie wysokiego poziomu nieufności w innych. Najmniejszą grupę stanowią osoby niezdecydowane, których jest jedynie 3,3 proc. wszystkich respondentów.
Z punktu widzenia analizy politycznej szczególnie istotna pozostaje grupa wyborców określanych jako „pozostali”, gdzie przewaga ocen pozytywnych nad negatywnymi wynosi jedynie 5 punktów procentowych (52 proc. wobec 47 proc.). Autorzy opracowania wskazują, że właśnie ten segment elektoratu może w największym stopniu reagować na bieżące wydarzenia polityczne.
Dlaczego poziom zaufania do prezydenta ma znaczenie?
W polskim systemie politycznym prezydent nie odpowiada za prowadzenie polityki rządu, jednak dysponuje istotnymi kompetencjami konstytucyjnymi, takimi jak prawo weta ustawodawczego, inicjatywa ustawodawcza w określonych przypadkach, zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi czy reprezentowanie państwa w relacjach międzynarodowych. Poziom społecznego zaufania do urzędującej głowy państwa pozostaje zatem jednym z ważnych wskaźników siły jej mandatu politycznego.
W perspektywie wyborów parlamentarnych w 2027 roku badania dotyczące zaufania do Prezydenta RP będą należały do istotnych elementów analizy nastrojów społecznych. Nie są one jednak prognozą wyników wyborczych, lecz odrębnym wskaźnikiem opisującym społeczne postrzeganie urzędującej głowy państwa.
Sebastian Nizio



