Zdjęcie okładkowe wpisu Sara PARTYKA: Furmański chleb

Furmański chleb

Do Krakowa przyjeżdżają setki tysięcy turystów każdego roku. Każdy turysta odwiedza Rynek Główny i spotyka na swojej drodze dorożki. Nasz wizerunek świadczy o mieście. Dziwne jest to, że zagraniczni turyści zachwycają się naszymi dorożkami i końmi, mówią, że wszystko wygląda świetnie, podglądają nasze pomysły, z zachwytem mówią o koniach, a nasi rodzimi patrzą na nas spod byka, jak na recydywistów dopuszczonych jakimś cudem do życia w społeczeństwie.