Jacek STASZCZUK: Dobrze być "wieśniakiem
Jacek STASZCZUK

Jacek STASZCZUK

Dobrze być "wieśniakiem

Gonitwa w codzienności powoduje, że z oczu znika to, co najważniejsze. Życie większości z nas wygląda tak samo. Praca, dom, spanie, praca, dom, spanie… Zaczyna brakować choć chwili spokoju, zatrzymania się, refleksji. Winny jest też temu internet (celowo z małej litery), czas, który moglibyśmy poświęcić, na zastanowienia nad tym jak wygląda nasze życie, tracimy na bezproduktywne przesiadywanie w sieci. W ten sposób coś, co ma ułatwić nam życie, komplikuje je, a my przestajemy dostrzegać najistotniejsze.