Stefan H. VERSTAPPEN: ”Dajcie rozwiązłość. Pozbawcie doradców. Strategie Starożytnych Chin (3/5)”

TSF Jazz Radio

”Dajcie rozwiązłość. Pozbawcie doradców. Strategie Starożytnych Chin (3/5)”

Stefan H. VERSTAPPEN

Pisarz i podróżnik. Jego książki o Dalekim Wschodzie – szczególnie jego adaptacje strategii Sun Tzu do współczesności – są bestsellerami na amerykańskim rynku wydawniczym.

zobacz inne teksty autora

 

 Jeżeli jest jednomyślny, wywołaj niezgodę w jego szeregach[1].

— Sun Tzu

Plany i projekty mające na celu zadanie przeciwnikowi szkód nie ograniczają się do pojedynczej metody. Czasem trzeba zwabić gdzieś mędrców z otoczenia oponenta, tak by pozbawić go doradców; innym razem dobrze będzie wysłać do jego kraju zdradzieckich ludzi, którzy zniszczą administrację. Czasami należy uciec się do chytrego podstępu, aby oddzielić ministrów od monarchy. Można także skorzystać z pomocy utalentowanych rzemieślników, którzy zachęcą ludzi do roztrwonienia bogactw, sprezentować przeciwnikowi rozwiązłych muzyków i tancerzy, którzy zmienią jego zwyczaje, bądź też posłać mu piękne kobiety, które wprawią go w oszołomienie.

— Chia Lin

Podkop zdolność nieprzyjaciela do walki, siejąc potajemnie niezgodę pomiędzy nim a jego przyjaciółmi, sprzymierzeńcami, doradcami, rodziną, przywódcami, żołnierzami i ludem. Kiedy będzie on zaabsorbowany zwalczaniem wewnętrznych sporów, jego zdolność do ataku czy obrony będzie ograniczona.

W celu ustalenia ewentualnej podatności ludzi na tę strategię warto zapoznać się z cytatem autorstwa Tu Mu:

„Wśród urzędników znajdują się zacni ludzie pozbawieni urzędów, inni popełnili z kolei błędy i zostali za to ukarani; istnieją też pochlebcy i sługusi pożądający bogactwa. Są tacy, którzy niezasłużenie zbyt długo pozostają na niższych rangą stanowiskach, oraz ludzie, którzy nie objęli odpowiedzialnych urzędów. Nie brakuje osób, których jedynym pragnieniem jest wykorzystanie trudnych czasów do rozszerzenia zakresu własnych możliwości, znajdą się też postacie dwulicowe, zmienne, kłamliwe bądź też zawsze zachowujące neutralność. Wszystkich takich ludzi można dyskretnie wypytać o ich dobra, a następnie hojnie nagrodzić złotem i jedwabiem, tak by przywiązać ich do siebie. Później będzie można na nich polegać, kiedy zajdzie potrzeba poznania prawdziwej sytuacji ich kraju i wymierzonych w ciebie planów tego państwa. Osoby te mogą również tworzyć rozłamy pomiędzy władcą a ministrami, w wyniku czego nie będą już harmonijnie współdziałać”.

A oto przykłady zastosowania tej strategii, z różnych epok:

Epoka Walczących Królestw, Chiny

Pod koniec okresu Walczących Królestw, gdy mniejsze państwa padały ofiarą silniejszych, kraina Ch’in stała się najpotężniejszym graczem na scenie. Ch’in stanowiło zagrożenie dla pozostałych istniejących królestw, które starały się zawiązać sojusz mający na celu powstrzymanie rosnącej siły najgroźniejszego rywala. W potężnej niegdyś krainie Chou zebrali się przywódcy z całego cesarstwa, by zaplanować atak na Ch’in. Sprawujący władzę w Ch’in król Ch’ao Hsiung był zaniepokojony tym zgromadzeniem dowódców, jednak będący jego ministrem markiz Ying oznajmił:

— Pozwól, panie, że się ich pozbędę. Ch’in nie ma żadnego zatargu z tymi „przywódcami imperium”. Zebrali się i szykują plany ataku na Ch’in, ponieważ każdy z nich pragnie zdobyć bogactwo i sławę. Popatrz, panie, na swoje psy — niektóre z nich śpią, inne nie; część z nich chodzi, podczas gdy inne po prostu stoją tam, gdzie się znajdują. Wystarczy jednak rzucić kość, a wszystkie momentalnie poderwą się na równe nogi i zaczną na siebie warczeć. Dlaczego? Tylko przez wzgląd na to, że zapewniłeś im cel, o który mogą walczyć.

Król zrozumiał ten wywód i poprosił rozmówcę, by ten kontynuował swoją myśl. Ying wezwał kolejnego ministra, po czym oznajmił:

— Sytuacja wymaga, by T’ang Ch’u został wysłany w podróż wraz z muzykami oraz pięcioma tysiącami sztuk złota. Powinien on założyć kwaterę w Wu An. Stamtąd też wyda skierowane do wszystkich przywódców wojskowych oświadczenie głoszące, iż każdy chętny do przejścia na stronę Ch’in zostanie podjęty okazałym bankietem i nagrodzony hojną sumą. Ci, którzy zdecydują się dalej konspirować przeciwko Ch’in, zostaną z niczym.

Ying zwrócił się do ministra wysyłanego z tą misją:

— Aby odnieść sukces, nie możesz przejmować się tym, dokąd trafiają pieniądze, upewnij się natomiast, że wydasz je wszystkie. Kiedy skończą ci się środki, prześlemy kolejnych pięć tysięcy taeli!

Kilka dni po tym jak T’ang Ch’u wyruszył ze szlachetnym kruszcem, przesłał raport, donosząc, iż zdołał rozdysponować jedynie trzy tysiące sztuk złota, zanim przywódcy z całego imperium nie wzięli się za łby, by przekonać się, który z nich zdoła zażądać większej nagrody. Nie trzeba wspominać, że nie byli oni zdolni do współpracy, tak więc nie udało się utworzyć sojuszu przeciwko Ch’in. Przez następnych trzydzieści lat kraina ta siała niezgodę wśród pozostałych państw. Ich nieustanne sprzeczki i konflikty wewnętrzne uniemożliwiały im zjednoczenie się przeciwko wspólnemu wrogowi, a Ch’in podbijało te krainy jedna za drugą, dopóki nie zajęto ostatniej z nich[2].

Okres Trzech Królestw, Chiny

Ts’ao Ts’ao, przywódca wojskowy z Wei, toczył kampanię przeciwko wrogiemu dowódcy nazwiskiem Chou Yü. Ts’ao Ts’ao pokonał nieprzyjaciela w kilku bitwach i ścigając go, zmierzał na południe, na obszary obfitujące w rzeki, jeziora i bagna. Wojska Ts’ao Ts’ao pochodziły z północnych równin Wei — nie były więc przyzwyczajone do bitew morskich i poniosły pierwszą porażkę zadaną przez Chou. Ts’ao Ts’ao rozbił obóz nad rzeką i zaczął konstruować armadę, równocześnie przekwalifikowując swoich żołnierzy do działań na wodzie — zatrudnił w tym celu dwóch renomowanych dowódców marynarki pochodzących z południa.

W tym samym czasie jeden z doradców Ts’ao Ts’ao nazwiskiem Chiang K’an podsunął swojemu przywódcy inny pomysł. Ponieważ Chiang był kiedyś przyjacielem Chou Yü, miał zamiar udać się do niego i spróbować przekonać go do złożenia broni i przyłączenia się do sił Wei. Ts’ao Ts’ao zaaprobował ten plan, a Chiang otrzymał niewielką łódź i wioślarza, który miał mu pomóc dostać się do obozu wroga położonego w górnym biegu rzeki. Chou Yü od razu odgadł prawdziwy cel przybycia Chianga i użył strategii „spisanego na straty szpiega”[3].

Chou Yü potraktował przybysza niczym dawno niewidzianego brata i podjął go jadłem oraz napitkiem. W trakcie bankietu gospodarz wymknął się z uczty, po czym nakazał swojej służbie sfałszować dwa listy i umieścić je na jego biurku. Podczas przyjęcia Chiang starał się nakłonić przeciwnika do połączenia sił, jednak jego rozmówca udawał, że jest pijany, i unikał tematu.

Nieco później Chou Yü zaprosił przyjaciela, by dzielił z nim jego kwaterę, a wkrótce po udaniu się na spoczynek udał, że leży nieprzytomny. Przez jakiś czas również i Chiang pozorował sen, kiedy jednak upewnił się, iż jego gospodarz śpi, doradca Ts’ao Ts’ao po cichu obszedł pomieszczenie, sprawdzając, co zdoła znaleźć. W jego ręce wpadły dwa listy — był zaintrygowany, czytając o planach zdradzenia Ts’ao Ts’ao w kolejnej bitwie. Jeszcze bardziej zaskakujące było to, że listy były podpisane przez nowych dowódców morskich Wei. Chiang szybko schował dokumenty w swoich szatach, a wcześnie rano poprosił o wybaczenie i oddalił się, zanim Chou Yü zdążył się obudzić.

Kiedy szpieg wrócił do obozu Ts’ao Ts’ao, doniósł, iż jego misja nie powiodła się — nie była jednak całkowitą porażką, gdyż udało mu się zdobyć informacje dotyczące spisku mającego prowadzić do zdrady. Chiang przedstawił swojemu przywódcy sfałszowane listy, a Ts’ao Ts’ao po ich lekturze nakazał stracić obydwu dowódców marynarki.

Tym sposobem Chou Yü pozbawił Ts’ao Ts’ao dwóch największych atutów w działaniach na wodzie — kiedy siły Wei przypuściły kilka miesięcy później atak morski, poniosły miażdżącą porażkę, a Ts’ao Ts’ao z trudem uszedł z życiem [4].

Okres Sześciu Dynastii, Chiny

W okresie Późniejszej dynastii Wei cesarz T’ai Wu poprowadził stutysięczną armię przeciwko siłom krainy Sung dowodzonym przez generała o nazwisku Tsang Chih. Cesarz dysponował przewagą liczebną i ścigał przeciwnika aż do miasta Yü, gdzie zamknął go w pułapce. Miasto było silnie ufortyfikowane, tak więc imperator postanowił otoczyć je i głodem zmusić obrońców do kapitulacji. Będąc pewnym przewagi, cesarz wysłał pod bramy miasta wóz z wielkim dzbanem wina, wraz z wiadomością zawierającą prośbę o tradycyjną wymianę wina przed przystąpieniem do oblężenia.

Tsang Chih miał świadomość, że jeżeli nie stoczy szybko decydującej bitwy, poniesie porażkę. W zaistniałej sytuacji dostrzegł swoją szansę — wysłał żołnierzy, którzy z wdzięcznością przyjęli podarowany trunek, a on sam dostarczył w zamian kolejny duży dzban noszący pieczęć wytwórcy win. Kiedy nalano ten trunek imperatorowi, okazało się, że to uryna. Cesarz został w ten sposób upokorzony na oczach swoich żołnierzy, a w przypływie wściekłości nakazał przypuścić natychmiastowy szturm na miasto. Obrońcy byli dobrze przygotowani na taką ewentualność, więc ciała poległych żołnierzy wojsk cesarskich tworzyły stosy sięgające niemalże szczytu wałów obronnych.

Z powodu pośpiechu i gniewu cesarz stracił połowę swojej armii[5].

Podsumowanie

Zdolność człowieka do efektywnego funkcjonowania zależy od tego, czy żyje on w zgodzie ze swoim otoczeniem. Wprowadzając zakłócenia w środowisku wroga, burzysz tę harmonię i wpływasz tym samym na jego zdolność ataku czy też obrony.

Stefan H.Verstappen

36STRA_okladka.ai

Tekst pochodzi z książki “Trzydzieści sześć strategii starożytnych Chin”, wyd.Helion.


[1] Cytat za: Sun Tzu, Sztuka wojny. Wydanie III, Onepress, Gliwice 2013.

[2] Źródło: Crump J.J. jr (tłum.), Chan-Kuo Ts’e (Intrigues of the Warring States), Clarendon Press, Oxford 1970.

[3] Jak opisuje to Sun Tzu w 13. rozdziale Sztuki wojny, „szpieg spisany na straty” to osoba, której pozwala się być świadkiem zaplanowanych wydarzeń, tak by mogła w przekonujący sposób złożyć fałszywy raport. Kiedy podstęp wychodził na jaw, taki szpieg zazwyczaj tracił życie z powodu swej niekompetencji — stąd też określenie „spisany na straty”.

[4] Źródło: Lo Kuan-Chung, Dzieje Trzech Królestw, Czytelnik, Warszawa 1972.

[5] Źródło: Li Zhuan.

Pierwszy raz na Wszystko Co Najważniejsze?

Aby nie ominąć istotnych tekstów, raz w tygodniu w niedzielę rano wysyłamy newsletter. Zapraszamy do zapisania się:

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam